Pojednanie Rosjan w 100-lecie rewolucji


18.12.2016 – Olga Sokołowska

Wkrótce minie 100 lat od czasów, gdy Imperium Rosyjskie rozpadło się, a miejsce dwugłowego orła, zajęły sierp i młot. Trudno więc przypuszczać, że wydarzenia 1917 roku w Rosji: rewolucja lutowa, pucz gen. Korniłowa, a wreszcie rewolucja październikowa, pozostaną bez uwagi władz i społeczeństwa obecnej Rosji. Problem tkwi w niejednolitej pamięci historycznej, różnym stosunku Rosjan do cara Mikołaja II, premiera A. Kiereńskiego, Lenina i bolszewików, a zwłaszcza skutków 74 lat ich rządów.

Jednym ze sposobów myślenia o minionym stuleciu w historii Rosji jest propozycja pojednania Rosjan – białych i czerwonych, ofiar i sprawców. Takie mniej więcej wytyczne dla upamiętnienia rocznic dał prez. W. Putin w posłaniu do Zgromadzenia Federalnego (1 grudnia), mówiąc: „Lekcje historii potrzebne nam są przede wszystkim dla pojednania, dla umocnienia zgody, społecznej, politycznej i obywatelskiej… Niedopuszczalne, by wciągać podziały, nienawiść, krzywdy i okrucieństwa przeszłości do dzisiejszego naszego życia, w swych własnych politycznych i innych interesach spekulować na tragediach, które dotknęły praktycznie każdej rodziny w Rosji, po jakiej stronie barykad nie znajdowaliby się nasi przodkowie”.

Nie ma dotąd programu upamiętnienia jednego z najtrudniejszych okresów w historii Rosji; pracują sztaby historyków i politologów Kremla, organizacji społecznych, jak Rosyjskie Towarzystwo Historyczne, głównych środków masowego przekazu. Wiadomo, że jesienią 2017 roku w Moskwie odbędzie się konferencja Zgromadzenia Generalnego Międzynarodowego Komitetu Nauk Historycznych, najbardziej prestiżowej światowej organizacji, skupiającej historyków z ponad 100 krajów. Za organizację wydarzenia odpowiada Anatolij Torkunow, rektor Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO), współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych.

Grupie nie udało się zrealizować ambitnego zadania pojednania Polaków i Rosjan.

Czy więc elitom rosyjskim, do których zalicza się prof. A. Torkunow, uda się doprowadzić do pojednania Rosjan nad mogiłami rodziny carskiej i ofiar stalinowskich represji?