Patriotyzm ekologiczny – czy to się opłaca?

XXIX Forum Ekonomiczne rozpoczęło się na dobre. Wraz z nadejściem 3 września do Krynicy Zdrój przyjechali reprezentanci świata polityki i biznesu. Jednocześnie rozpoczęli dyskusję o sprawach wysokiej wagi dla strategii regionalnej i globalnej. Wśród tematów paneli dyskusyjnych pojawiły się również kwestie o opłacalności prowadzenia działalności zgodnej z zasadami ekologii.

Wraz ze zwiększającym się rozwojem państw, problem dbania o środowisko przybiera coraz większą wagę. Efekt ten jest wzmocniony doniesieniami o zmianach klimatycznych i zagrożeniach jakie są razem z nim niesione. Z tego powodu osoby decydujące o dalszej strategii w związku z prowadzeniem działań, które mają globalne skutki dla środowiska coraz częściej podejmują dyskusję. Tak również się stało podczas XXIX Forum Ekonomicznego w ramach panelu „Patriotyzm ekologiczny – czy to się opłaca?”. W jego trakcie poruszono kwestie o prowadzeniu gospodarki węglowej oraz transformacji energetycznej.

Estońska minister środowiska Keit Pentus-Rosimannus oceniła, że prowadzenie działań zgodnych z ekologią i strategia zgodna z neutralnością węglową jest najbardziej optymalna. Wynika ona z konieczności dostosowania się do trendów, które kształtują naszą planetę. Zaliczają się do nich starzenie społeczeństw, wzrost populacji, postępująca urbanizacja, szybki rozwój technologiczny i sztucznej inteligencji, a także zmiany klimatu.

Zauważyła również, że patriotyzm ekologiczny jest czymś potrzebnym, aby miejsce naszego życia miało przyszłość, szczególnie, że opublikowane badania donoszą o jedynie 12 latach, które mamy na zatrzymanie globalnego ocieplenia.

Do opinii estońskiej minister sceptycznie odniósł się Paweł Sałek – doradca prezydenta RP. Uznał, że zamykanie kopalni, z których w Polsce wydobywa się główne źródło surowca energetycznego nie jest dobrym pomysłem, a polityka strategii energetycznej powinna być zrównoważona.

Marek Ryszka – prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Bogusław Białowąs – prezes Banku Ochrony Środowiska S.A. zauważyli, że działania państwa widocznie wpływają na stan środowiska. Instytucja reprezentowana przez pierwszego z gości współfinansowała budowę 1600 oczyszczalni w Polsce i 3800 km kanalizacji sanitarnej. Natomiast drugi uczestnik dyskusji wspomniał, że huta w Warszawie, której działanie skutkowało zanieczyszczeniem powietrza, została zawieszona. Sam BOŚ zrealizował też ponad 80 tysięcy przedsięwzięć proekologicznych.

Dodał również, że odpowiednia współpraca BOŚ z NFOŚiGW umożliwi optymalne wykorzystanie środków finansowych i komercyjnych na rzecz środowiska. Przykładem tego są projekty związane z odnawialnymi źródłami energii oraz projekt „Czyste powietrze”.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk zauważył również, że prowadzenie zmian, których skutków nie można przewidzieć, jak na przykład wycinanie lasów i nadmierna konsumpcja zawsze liczy się z konsekwencjami, o które w pewnym momencie natura się upomni.

Na pytanie o losy projektu „Czyste powietrze” odpowiedział, że przeznaczono na niego 700 mln zł, a jego resort zaprasza do niego samorządy. – Ponad 400 samorządów już realizuje program. Z Komisją Europejską konfliktu nie było, nie utraciliśmy pieniędzy, bo ich jeszcze nie było. Prowadzimy z nią dialog, w następnej perspektywie finansowej planujemy włączyć finansowanie unijne programu – powiedział minister.

 

Niniejszy materiał został dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Fundacja Instytut Studiów Wschodnich.