Panel dyskusyjny „PSL-u sposób na samorząd” podczas Kongresu w Krakowie

Dyskusję w ramach III Europejskiego Kongresu Samorządów w Krakowie poprowadził Władysław Kosiniak-Kamysz, Prezes PSL, a w obradach wzięli udział Wojciech Dereszewski, Wójt Gminy Kurzętnik, Adam Jarubas – Marszałek Województwa Świętokrzyskiego,  Krzysztof Klęczar – Burmistrz Gminy Kęty, Urszula Nowogórska – Przewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego oraz Piotr Zgorzelski – Poseł na Sejm RP.

Panel dyskusyjny otworzył prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz, który przywitał gości. Na wstępie powiedział, że PSL opowiada się za zdecentralizowanym samorządem w Polsce. Zdaniem członków PSL-u najważniejsze są potrzeby mieszkańców.  Samorząd jest dużo szybszy niż rząd – oświadczył prezes oraz określił 5 pomysłów na poprawę jakości życia: likwidacja urzędów wojewódzkich; wpisanie powiatów do konstytucji (celem ich wzmocnenis);  Senat izbą samorządową; regionalizacja administracji publicznej; nowelizacja ustawy o finansach samorządów.

Zdaniem Wojciecha Dereszewskiego, największym problemem Polski jest i będzie demografia. Wg. statystyk, do 2050 roku w Polsce będzie o prawie 5 milionów mieszkańców mniej. Jednym z głównych celów PSL-u jest poprawa sytuacji demograficznej. Zdaniem wójta, należy inwestować w potencjał ludzki już w przedszkolu. Inicjatywa ma wyjść od dołu, nie na odwrót.

Według Adama Jarubasa, rząd chce zlikwidować części powiatów. Marszałek wyraził obawę, że rząd chce osłabić każdy szczebel samorządów.

Polacy chcą być w Unii Europejskiej – oświadczył Piotr Zgorzelski. Dodał, że należy zmienić konstytucję, żeby „urzędnik w Warszawie nie mógł decydować o tym, co się dzieje w regionach”.

Urszula Nowogórska podkreśliła wagę dla regionów funduszy europejskich, który są docaniane przez obywateli. Jej zdaniem Małopolska, jak i cała Polska poszły do przodu, a PSL chce, żeby decentralizację utrzymać jak najdłużej, tylko wtedy będzie można się rozwijać.

Według Krzysztofa Klęczara, tajemnicą osiągnięcia sukcesu w samorządzie jest to, że „wszyscy się znają”, więc należy być sobą.