Od Międzymorza do Trójmorza. Czy Ukraina pozostanie na uboczu? [RELACJA]

Inicjatywa Trójmorza, która obejmuje 12 krajów położonych pomiędzy Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym, ma przed sobą perspektywę rozwoju. Przede wszystkim istnieje potrzeba lepszej współpracy tych krajów w kwestiach transportu i energii. Ukraina, która również jest zainteresowana kooperacją tego rodzaju, nie została zaproszona do udziału w tym projekcie. Brak członkostwa w UE skutkuje tym, że nie staje się pełnoprawnym członkiem inicjatywy, pozostaje jednak wiodącym partnerem regionalnym dla Polski.

Dyskusję poprowadził László Vasa – starszy pracownik naukowy Instytutu Spraw Zagranicznych i Handlu Węgier. Mamy cały szereg inicjatyw Europy Środkowej, pogłębianie ich jest dla nas dużym wyzwaniem. Jest to platforma do kooperacji. Prezydent Ukrainy wyraził życzenie dołączenia do Trójmorza. Czego potrzeba, aby włączyć Ukrainę, a także inne kraje położone w obszarze Międzymorza do wielostronnej współpracy?

Jako pierwszy głos zabrał Igor Stukalenko – kierownik programów energetycznych w Centrum Studiów Globalnych „Strategia XXI wieku” z Ukrainy. Opisał znaczenie inicjatywy Trójmorza w odniesieniu do problemów energetycznych. Nowy kontrakt Ukrainy z Gazpromem wszedł w życie i obowiązuje już 44 dni. Umowa o stowarzyszeniu Unii i Ukrainy zwraca uwagę na integrację sektorową. Ukraina nie tylko musi spełnić swoje zobowiązania, ale również pewne wymagania – uczestniczyć w systemie bezpieczeństwa gazowego UE. Jest kilka dobrych przykładów sąsiedzkiego wsparcia i solidarności, trzeba dążyć do pogłębiania tych kontaktów. Andrzej Bonusiak – dyrektor Instytutu Historii Uniwersytetu Rzeszowskiego zwrócił uwagę na to, że dwa ostatnie stulecia to okresy dominacji potęgi gospodarczej i finansowej. Patrząc na zeszłe wieki zauważamy, że za siłą polityczną musi stać gospodarka. Ukraina przez setki lat była terytorium potencjalnie tworzącym silną strukturę państwową. Na ile Ukraina jest silna i jest w stanie udźwignąć rolę, która w sposób naturalny została jej wyznaczona? Czy mamy jakąś ideę polityczną którą możemy zaproponować wszystkim państwom Europy Środkowej i Wschodniej? Czy ma mieć charakter gospodarczy, społeczny czy ma to być siła militarna połączona z ideologią? W każdym z tych wariantów potrzebny jest silny strategiczny partner, bo pojedynczo kraje są zbyt słabe.

Co Ukraina może dostać od inicjatywy i co powinna w nią włożyć? Na to pytanie odpowiedział Sergij Gerasymczuk – wiceprezes zarządu i kierownik Studiów Europy Południowo-Wschodniej Ukraińskiej Pryzmy. Ważnym aspektem rozwoju infrastruktury w zakresie inicjatywy jest budowa drogi Via Carpatia czy połączenie Gdańska i Odessy. Jeśli chodzi o cyfryzację, jest budowana, prowadzone są rozmowy o moście cyfrowym pomiędzy tymi krajami, problemy z dostępem do Internetu oraz edukacji. Mamy problemy z fake news rozsiewanymi w dużym stopniu przez Rosję, dezinformacja szkodzi inicjatywie. Kraje najbardziej doświadczone jak Estonia, jako częsta ofiara cyberataków umieją się przed nimi bronić, czym mogą wspomóc pozostałych członków inicjatywy. Wojciech Gizicki – profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, odpowiedział na pytanie co jest najważniejsze w inicjatywie Trójmorza? Wszystkie wspomniane elementy są bardzo istotne, pomijają jednak podstawową kwestię. Musimy zdawać sobie sprawę z tego jak kształtować tożsamość regionu, w którym żyjemy. Mówimy, że jesteśmy częścią Europy Środkowo-Wschodniej, a jednak te 11 państw inicjatywy jest przypisanych do Europy Środkowej. Powinniśmy budować tożsamość opartą o szansę na ukształtowanie pewnej wizji wolnej od nacisków i uzależnienia od zachodu i wschodu. Nie należy jednak budować narracji w ramach Trójmorza jako opozycji względem Rosji bądź Europy Zachodniej. Wśród państw członkowskich narracja musi być spójna.

Andrej Okara – dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich z Rosji podkreślił, że dla rosyjskiego świata politycznego kwestie granicy sanitarnej, sojuszu bałtycko-czarnomorskiego i wolnej Ukrainy oraz Białorusi to największy problem spośród wszystkich traktowanych jako realne zagrożenia dla państwowości rosyjskiej. W geopolityce Rosji jest to traktowane jako zagrożenie numer jeden. Kreml boi się, ale nie postrzega tego jako aktualne zagrożenie. Rosja stara się wywoływać nieporozumienia między Ukrainą i Polską. Ukraina znajduje się w trójkącie państw z historią imperialną. Jeśli koncept Trójmorza może być rozpatrywany jako koncepcja ekonomiczna i mieć przyszłość, to współpraca między Polską, Ukrainą i Litwą może nabrać praktycznego wymiaru.

Jako ostatni głos zabrał Janusz Onyszkiewicz – przewodniczący rady wykonawczej Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego. Koncepcja Trójmorza oraz Międzymorza była zainicjowana przez Piłsudskiego, znajdowała się pomiędzy dwoma siłami. Ważna była budowa bytu, który zrównoważyłby te mocarstwa. Ówczesne niesnaski pomiędzy Polską a Litwą zniweczyły założenia tej koncepcji. Sytuacja którą obserwujemy dzisiaj jest zupełnie inna. Koncepcja Międzymorza z innego punktu widzenia wypełnia pustkę między wspólnotą europejską a Rosją, powstaje tam inny byt. Co mogłoby wypełnić tę pustkę? Przeciwwagą powinno być natychmiastowe członkostwo Ukrainy w jednej z tych inicjatyw, jednak mogłoby to wywołać ponowną agresję rosyjską.

Polska jest nadal największym pod względem ludności krajem w inicjatywie Trójmorza. Powinniśmy dążyć do rozszerzania tej inicjatywy w oparciu o wzajemny szacunek i równość partnerów.