Ochrona zdrowia – platforma współpracy Polski i Ukrainy [RELACJA]

W 2017 roku przyjęto projekt ustawy o rządowych gwarancjach finansowych świadczenia usług lekarskich i środków medycznych, który zapoczątkował realną reformę ochrony zdrowia. Dzięki niej ma powstać system opieki zdrowotnej działający na wzór krajów zachodnich i w zgodzie z zachodnimi standardami.

Wdrażanie reformy podzielono na etapy. Pierwszym z nim są zmiany w funkcjonowaniu podstawowej opieki zdrowotnej. Przede wszystkim system będzie opierał się na płatnościach za usługi, a pieniądze będą „podążały” za pacjentem. Zdaniem Mariana Sarakhmana, przewodniczącego Lwowskiego Centrum Okulistycznego, obecnie na Ukrainie obserwuje się trend pomijania w procesie diagnozy lekarzy pierwszego kontaktu. Pacjenci coraz częściej udają się do specjalistów domagając się przy tym wysokospecjalistycznych badań.

Reforma obejmuje także głębokie zmiany w systemie ratownictwa medycznego, w dużej mierze wzorowane na systemie ratownictwa medycznego w Polsce. Szeroko kooperacja w tym zakresie opiera się między innymi na współpracy pomiędzy krakowskim a lwowskim pogotowiem ratunkowym. Małgorzata Popławska, dyrektor Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego zwróciła uwagę, że ratownictwo medyczne w Polsce jest mocno skoncentrowane. Przede wszystkim doszło do likwidacji lokalnych dyspozytorni oraz wprowadzone zostały karetki bez lekarzy, co było do tej pory standardem. Obecnie na terenie województwa małopolskiego działają 2 dyspozytornie – w Krakowie i Tarnowie, które dysponują karetkami w całym województwie oraz zarządzają numerem 999. Wszelkie zmiany w tym zakresie były szeroko komunikowane ze społeczeństwem tak, aby uniknąć poczucia niepewności czy braku odpowiedniej opieki medycznej. Ważne było także wypracowanie odpowiednich zasad współdziałania ratownictwa i Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR) z opieką w POZ tak, aby uniknąć przepełnienia SORów i niewłaściwych hospitalizacji.

Zgodnie z polskimi wzorcami został zbudowany SOR w lwowskim szpitalu. Według Iryny Melnyk, kierownik oddziału ratunkowego szpitala we Lwowie, problem z którym coraz częściej mierzy się ochrona zdrowia na Ukrainie to brak kadr, zarówno personelu wysokiego szczebla – lekarzy, jak i średniego: pielęgniarek, położnych, ratowników medycznych. Polska jest atrakcyjnym rynkiem dla pracowników medycznych z Ukrainy ze względu na lepsze płace. Brak kadr medycznych wiąże się także bezpośrednio z problemem podnoszenia kwalifikacji.

Zdaniem Igora Gushchuka, kierownika Katedry Zdrowia Publicznego Akademii Ostrogskiej, oceną kwalifikacji powinny zajmować się izby lekarskie. Udział lekarzy w szkoleniach, zwłaszcza tych wysoce specjalistycznych, jest niewystarczający. Pojawia się bowiem kwestia efektywności tych szkoleń.

W ramach reformy ustalono też limity dotyczące maksymalnej liczby pacjentów, których można wziąć pod opiekę. Co ważne, w przyszłości lekarz POZ będzie pełnił rolę gatekeepera. To on będzie wydawał skierowania na bezpłatne konsultacje specjalistyczne. Teraz nie ma takiego wymogu. Sytuacja ma zmienić się, gdy reforma dotrze na poziom opieki specjalistycznej i szpitalnej. Szpitale mają być finansowane stosownie do liczby przyjmowanych pacjentów, a nie dostępnych łóżek. Program gwarancji medycznych będzie określał, jakie usługi są bezpłatne, a za co trzeba będzie zapłacić. Premiowane mają być te placówki medyczne, gdzie chorzy chcą się leczyć. To właśnie konkurencyjność ma służyć jakości i eliminować zjawisko korupcji.

Zdaniem Artura Zaczyńskiego, zastępcy dyrektora ds. medycznych z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, kluczem do właściwej reformy systemu ochrony zdrowia  jest współpraca, wymiana doświadczeń i medycyna oparta na jakości.

Zmianom w ukraińskim systemie ochrony zdrowia kibicuje m.in. Unia Europejska i Światowa Organizacja Zdrowia.