Nowy – stary herb Białorusi (i co z tego wynika)

Jerzy Marek Nowakowski

 

Instytut Studiów Wschodnich w ostatnim czasie poświęca sporo uwagi Białorusi. Z oczywistych względów najbardziej interesuje nas ruch demokratyczny Swietłany Cichanowskiej. Nie tylko dlatego, ze pierwsza zagraniczna podroż liderki politycznej, która otrzymała największe poparcie obywateli w wyborach  prezydenckich obyła się na zaproszenie Forum Ekonomicznego 2020. Przede wszystkim z tego powodu, ze ruch demokratyczny na Białorusi wiąże się z nadzieją na otwarcie i modernizację naszego wschodniego sąsiada.

Okazuje się jednak, że także Aleksander Łukaszenka wykonuje drobne symboliczne gesty, mające wskazywać na to, że patrzy na zachód.

4 stycznia na Białorusi weszła w życie ustawa numer 83-3 zmieniająca ustawę „O symbolach państwowych Republiki Białoruś”. Sąsiad Polski ma już oficjalnie nowe godło państwowe.

Niby nie ma tu wielkiej zmiany, wciąż jest to przeróbka godła z czasów Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej, czego najbardziej wyraźnym symbolem jest czerwona gwiazda na szczycie herbu. Nie jest to Pogoń, uznawana za herb Białorusi przez znaczną część obywateli.

Zmieniła się warstwa graficzna. Kłosy zyskały bardziej wyraźne kontury, lekko ściemniały kolory państwowej flagi owijające kłosy zboża oraz kwiaty. Kontur państwa z zielonego stał się złoty, a promienie słońca oświetlające Białoruś są mocniejsze.

Wprawny obserwator zauważy jednak jeszcze jedną zmianę. Mapka na globusie umieszczonym w dolnej części herbu przesunęła się wyraźnie na zachód. O ile w starej wersji kontur obejmował przede wszystkim Związek Sowiecki, o tyle teraz centrum „białoruskiego świata” stała się Europa.

Popularny w Rosji portal Moskiewski Komsomolec napisał 7 stycznia z przekąsem: „W Białorusi zatwierdzono nowe godło, w którym jest mniej Rosji„. I podkreślał, że centrum świata, z perspektywy białoruskiego herbu, przesunęło się z okolic Uralu na zachód.

Nie liczył bym na to, że Łukaszenka nagle stał się sympatykiem Europy. Niemniej badania wybitnego białoruskiego socjologa, prof. A. Vardomatskiego wskazują na to, że  obywatele Białorusi coraz częściej lokują się w Europie a nie w Rosji. O ile w styczniu 2018 r. ponad 60 % Białorusinów uważało, że właściwą przyszłość Białorusi zapewni  unia z Rosją (nie jedno państwo ale unia), o tyle w grudniu 2019 r. sądziło tak nieco ponad 40 % Białorusinów, a obecnie uważa tak zaledwie ¼ obywateli naszego wschodniego sąsiada. I warto zwrócić uwagę na to, że o ile dość oczywista jest zmiana zapatrywań w  ostatnich miesiącach, po fali represji wspieranych przez Putina, to pierwsze załamanie prorosyjskiego trendu nastąpiło jesienią roku 2019, w wyniku antyrosyjskiej kampanii propagandowej Łukaszenki. (14 procent spadku poparcia pomiędzy wrześniem a grudniem 2019 r. !).

Być może więc drobna zmiana symboliki oficjalnego herbu Białorusi jest kolejnym krokiem przybliżającym Białorusinów do Zachodu.

Nowe godło
Stare godło