Nowe spojrzenie na ukraińską energetykę jądrową

Mykola Voytiv, NGO Zarządzanie Nowej Generacji        

Ukraina jest ósmym krajem na świecie pod względem mocy elektrowni jądrowych. Obecnie, kraj jest w trakcie naprawy, modernizacji i poszukiwania nowych technologii dla zaspokojenia zapotrzebowania na energię elektryczną. Jednakże nadal konieczne jest skupienie się na zarządzaniu i przejrzystości, aby zapewnić, by sektor energetyki jądrowej był bezpieczny, skuteczny i rentowny.

Polska ogłosiła zamiar rozpoczęcia budowy pierwszej elektrowni jądrowej. Zdaniem Stefana Taczanowskiego, eksperta energetycznego z Krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej: „Można rozważyć plan budowy 6 elektrowni/reaktorów o mocy 1GWe, czyli łącznie 6000 MWe (elektrycznych). Ponadto nie wolno zapominać, że skutki odnośnego wyboru będą trwały co najmniej 80 lat, a uwzględniwszy czas budowania oraz likwidacji elektrowni mogą przekroczyć połowę XXII wieku.

Tymczasem na Ukrainie, ministerstwo energii zaprezentowało prognozę bilansu energii elektrycznej Zjednoczonego Systemu Energetycznego Ukrainy (UES) na 2021 rok. Prezes państwowego przedsiębiorstwa Energoatom potwierdził, że spodziewana produkcja będzie na poziomie 75,233 mld kilowatogodzin. Wynosi to 50 procent całej produkcji energii elektrycznej, która zostanie wyprodukowana w 2021.

Energoatom w rzeczywistości jest najważniejszym graczem na rynku wytwarzania energii elektrycznej, choć zgodnie z prawem tak nie jest. Główne problemy rynku na Ukrainie zostały zgromadzone w ciągu ostatnich 25 lat: subsydiowanie krzyżowe, wzrost zadłużenia, niska atrakcyjność inwestycyjna, wysoka regulacja oraz monopol na rynki wytwarzania i dostaw. Ukraina przyjęła jednak niedawno nową ustawę o rynku energii elektrycznej (w 2017 r.), która zmieniła mechanizm tworzenia rynku i wprowadziła nowe mechanizmy. W szczególności, zgodnie z ustawą Energoatom stał się niezależnym graczem w sektorze wytwarzania i handlu energią elektryczną. Energoatom prowadzi cztery elektrownie jądrowe: w Zaporożu, Równym, Jużnoukraińsku i Chmielnickim z 15 jednostkami napędowymi. Wszystkie reaktory są rosyjskiego typu VVER. Całkowita zainstalowana moc stanowi 13 835 megawatów.

Energoatom pozyskał finansowanie instytucji europejskich, w tym Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) i Euroatomu. Zgodnie z umowami podpisanymi w 2013 r., EBOR udzielił Energoatomowi pożyczki w wysokości 300 mln euro. Kolejna umowa na 300 mln euro została podpisana z Euroatomem również w 2013 r. Wszystkie umowy zostały ratyfikowane przez odpowiednie przepisy ustawodawstwa ukraińskiego.

Cel finansowania składa się z dwóch filarów: po pierwsze, wdrożenia kompleksowego (skonsolidowanego) programu modernizacji bezpieczeństwa w celu dalszej poprawy bezpieczeństwa jądrowego, zapewnienia wydajnych i niezawodnych wyników w branży energetycznej, doprowadzenia bezpieczeństwa ukraińskich elektrowni jądrowych do poziomu spełniającego normy międzynarodowe; po drugie, korporatyzacja Energoatomu zgodnie z planem działania opracowanym przez konsultanta korporacyjnego zgodnie z najlepszymi praktykami międzynarodowymi.

Zgodnie z umowami, korporatyzacja jest definiowana jako „przekształcenie kredytobiorcy [Energoatom] w państwową spółkę akcyjną, oraz utworzenie struktury zarządzania, która jest odpowiednia dla takiej spółki. Dla uniknięcia wątpliwości termin „korporatyzacja” nie oznacza prywatyzacji kredytobiorcy.” Ważne było podkreślenie definicji, ponieważ kwestia korporatyzacji Energoatomu w środowisku politycznym i zawodowym jest bardzo delikatna.

Pomimo faktu, że korporacjonizacja Energoatomu jest nadal przedmiotem dyskusji w społeczeństwie ukraińskim, taki proces powinien nastąpić jak najszybciej i jak najbardziej przejrzyście. Komunikaty, że korporacjonizacja przyczyni się do prywatyzacji Energoatomu, są błędne, iż jedynym właścicielem naród ukraiński, reprezentowany przez Gabinet Ministrów Ukrainy, będzie jedynym właścicielem nowo utworzonej państwowej spółki akcyjnej.

Jeśli chodzi o przejrzystość, rada nadzorcza Energoatom powinna być tworzona z najbardziej skrupulatnym podejściem, ponieważ firma zatrudnia 34 000 wykwalifikowanych pracowników, którzy muszą być motywowani płacami rynkowymi, co jest również jednym z filarów niezależności energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego oraz jednym z głównych przedsiębiorstw tworzących budżet gospodarki krajowej.

Wieloletnie doświadczenie w sektorze energii jądrowej nie powinno być głównym kryterium przy wyborze kandydatów. Po pierwsze, należy zwrócić uwagę na to, w których przedsiębiorstwach prywatnych lub państwowych, a w jakich krajach, potencjalni kandydaci pracowali. W żadnym wypadku nie należy pozwalać ludziom prowadzić lobbing na rzecz interesów wpływowych właścicieli prywatnych firm lub państw, które są w otwartych lub ukrytych nieprzyjaznych stosunkach z Ukrainą. To powinno być podstawą do wyboru.

Pierwszeństwo powinno być nadawane obywatelom Ukrainy (ze szczegółową weryfikacją osoby, miejsca urodzenia, nabycia obywatelstwa i poprzednich miejsc pracy), którzy będą mogli uzasadnić znaczenie ich misji w radzie nadzorczej. Wszystko to pomoże stworzyć odpowiedni organ kontrolujący, który przyczyni się do zrównoważonego rozwoju sektora jądrowego Ukrainy i będzie wyraźnie zgodny z prawodawstwem i konkretnymi interesami państwa.