Niepewna przyszłość koalicji rządowej we Włoszech?

Jakub Romaniuk

Napięta atmosfera pomiędzy liderami partii rządzących we Włoszech. Po (kolejnym) braku porozumienia, tym razem w sprawie eko-mobilności oraz emerytur, wicepremierzy Matteo Salvini i Luigi Di Maio mówią o potrzebie zrewidowania porozumienia, podpisanego przy zawiązywaniu koalicji.

To kolejna w ostatnim czasie rozbieżność stanowisk Ligi Północnej i Ruchu 5 Gwiazd. Po problemach z ustaleniem wspólnej strategii postępowania w stosunkach z Unią Europejską w sprawie planowanego wprowadzenia we Włoszech bezwarunkowego dochodu podstawowego oraz sporach o to, czy minister gospodarki i finansów Giovanni Tria powinien zachować stanowisko, przyszedł czas na brak porozumienia w kwestii wprowadzenia bonusów dla posiadaczy samochodów elektrycznych oraz projektu cięcia najwyższych emerytur. W ostatnich tygodniach we Włoszech jednym z głównych tematów, będących w centrum uwagi mediów i opinii publicznej, była konfrontacja włoskiego rządu z Unią Europejską. Zablokowało to prace nad wprowadzeniem bezwarunkowego dochodu podstawowego i pojawiły się bardzo poważne zastrzeżenia odnośnie budżetu na rok 2019 we Włoszech. Rządowi koalicjanci przez dłuższy czas nie mogli wypracować wspólnej linii kontaktów z przedstawicielami UE. Za niepowodzenie reformy obwiniany był przede wszystkim Giovanni Tria, zaś Luigi Di Maio będący ministrem rozwoju gospodarczego, nie chciał wziąć odpowiedzialności za bezpośrednie rozmowy z Unią. Ostatecznie, dosyć nieoczekiwanie, osobą, która podjęła się pertraktacji z Komisją Europejską został premier Giuseppe Conte. I w zgodnej opinii przedstawicieli obu partii rządzących bardzo dobrze broni interesów włoskich w Europie. Nawet jeśli jak dotąd żadnych konkretnych efektów jego pracy nie widać.

Tym razem kością niezgody stały się dopłaty do ekologicznej mobilności oraz wysokość emerytur. Czwartkowe spotkanie Salviniego, Di Maio i Conte (Tria był nieobecny w ramach protestu) miało służyć wypracowaniu szczegółowego kompromisu pozwalającego przełamać impas w rozmowach z Komisją Europejską. Przedstawiono propozycje oszczędności sięgających około 4-5 miliardów euro. Choć Unia Europejska oczekuje 8 miliardów.  Pierwsze problemy pojawiły się przy ustaleniach związanych z wysokością oraz zastosowaniem tak zwanych eko-podatków i eko-bonusów. Matteo Salvini nie chciał wyrazić zgody na to, by posiadacze silników tradycyjnych oraz tych napędzanych dieslem musieli płacić specjalne podatki za ich użytkowanie. Luigi Di Maio obiecał, że wprowadzone zostaną tylko „bonusy za zakup nowych samochodów elektrycznych i hybrydowych”. Zupełnie odmiennego zdania są – podsekretarz stanu Laura Castelli z Ruchu 5 Gwiazd oraz minister środowiska Sergio Costa, którzy uważają, że eko-podatki muszą zostać, gdyż należy chronić planetę. Drugą przeszkodą stojącą na drodze do kompromisu była kwestia cięcia najwyższych emerytur. Wicepremier Di Maio zaproponował obniżenie tak zwanych „złotych emerytur” aż o 40%, na co zdecydowanie nie chciała zgodzić się Liga, twierdząc, że dyskusję nad cięciami trzeba skierować do senatu. Co ciekawe, liczba osób korzystających we Włoszech ze „złotych emerytur”, których wartość przekracza 500 euro, wynosi zaledwie dwadzieścia trzy osoby.

Wszystkie wymienione wyżej problemy z osiągnięciem porozumienia przyczyniły się znacznie do pogorszenia relacji w obozie rządzącym, skłaniając tym samym liderów partii do wypowiedzi, które po raz pierwszy dosyć mgliście odnoszą się do wspólnej przyszłości Ligi i Ruchu 5 Gwiazd. W czwartek Matteo Salvini stwierdził, że „kontrakt” podpisany przez koalicjantów przy zawiązywaniu współpracy i obejmowaniu władzy w maju 2018 roku, „wymagać może zmian już we wrześniu 2019 roku”. Już dzień później Luigi Di Maio zdecydowanie nie zgodził się z koalicjantem, przekazując mediom informację, że „żadnej rewizji porozumienia przed 2020 rokiem nie będzie”.

Podawane przez obu wicepremierów daty nie są jednak przypadkowe. We Włoszech wszystkie ugrupowania polityczne powoli wkraczają już w kampanię przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Na razie najprężniej działa Forza Italia Silvio Berlusconiego, której główną twarzą kampanii stał się przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Antonio Tajani. Na przeciwległym biegunie znajduje się Partia Demokratyczna, którą ciągle czekają jeszcze styczniowe wybory władz. Wszyscy jednak są świadomi tego, że wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego mogą być bardzo istotne, a kto wie, czy nawet nie przełomowe dla przyszłości koalicji rządzącej.

Według najnowszych sondaży, Liga Północna prowadzi w zestawieniu z 33% poparcia, a drugie miejsce zajmuje Ruch 5 Gwiazd z 26,5%.  I choć ewentualny dobry wynik prawicowych ugrupowań w majowych wyborach i ich hipotetyczny sojusz z Ligą mogłyby doprowadzić do przedterminowych wyborów parlamentarnych, to jednak sondaże wyraźnie pokazują, że pomimo wewnętrznych nieporozumień, Liga i Ruch 5 Gwiazd są na siebie skazane.

Źródła:

https://www.repubblica.it/politica/2018/12/06/news/salvini_rivedere_contratto_con_m5s-213590436/?ref=RHPPLF-BH-I0-C8-P2-S2.2-T1

https://www.lastampa.it/2018/12/07/italia/salvini-boccia-lecotassa-per-le-auto-di-maio-rilancia-sulle-pensioni-doro-6TX7MxF0TTgpAyQJUefMCK/pagina.html

https://www.repubblica.it/politica/2018/12/07/news/governo_di_maio_smentisce_m5s_non_vuole_dimissioni_tria-213623624/?ref=RHPPBT-BH-I0-C4-P6-S1.4-T1