Niemieccy przedsiębiorcy coraz bardziej zdesperowani 

Stefan Kasprzyk 

W Niemczech utrzymywane są obostrzenia sanitarne. Mocno ingerują one w funkcjonowanie gospodarki, zwłaszcza w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw. Rząd federalny wprowadził w życie programy pomocowe zarówno dla pracowników jak i pracodawców, ale przedłużający się lockdown nadal negatywnie wpływa na gospodarkę. Dla wielu przedsiębiorców jest to najtrudniejszy okres w historii ich działalności. Nic więc dziwnego, że narasta społeczna frustracja. 

  • Minister Gospodarki Niemiec spotkał się z przedstawicielami stowarzyszeń przedsiębiorców 
  • Przedsiębiorcy oczekują jasnej perspektywy otwarcia gospodarki 
  • Minister Peter Altmaier obiecuje kolejne programy pomocowe 
  • Dla wielu przedsiębiorców przedłużający się lockdown to groźba bankructwa 
  • 3 marca odbędzie się spotkanie rządu federalnego z przedstawicielami rządów landowych 

Federalny Minister Gospodarki Peter Altmaier (CDU) wziął udział w spotkaniu online z przedstawicielami 40 związków gospodarczych. Przedsiębiorcy nie szczędzili krytyki wobec działań rządu, ale Altmaier stara się zachować optymizm. Stwierdził, że rozmowy były „konstruktywne” i „bardzo owocne”. Spotkanie z przedstawicielami środowisk przedsiębiorców miało być jednym ze sposobów odparcia krytyki. 

Argumentem ministerstwa gospodarki jest to, że dla firm, które zostały zamknięte od początku listopada wypłacono już ponad sześć miliardów euro pomocy. Przedsiębiorcy twierdzą jednak, że w większości przypadków środki przeznaczone dla firm wynoszą tylko kilka tysięcy euro i nie są w stanie pokryć wszystkich kosztów funkcjonowania. Problemem są również wysokie opłaty za czynsz wynajmu lokali. 

Granicą po przekroczeniu, której ma się pojawić możliwość otwierania kolejnych sektorów gospodarki jest zachorowalność na poziomie 35 osób na 100 tysięcy mieszkańców. Wcześniej ta liczba wynosiła 50 osób na 100 tysięcy mieszkańców. Zmiana to wywołała kontrowersje w środowisku przedsiębiorców. Perspektywa luzowania obostrzeń oddaliła się jeszcze bardziej, co prowadzi do frustracji coraz większych grup. 

Bardzo złe nastroje panują także w branży turystycznej. Przedstawiciele tego sektora wskazują na fakt, że pomimo rozpoczęcia szczepień, koronawirus będzie istniał wśród populacji jeszcze przez bardzo długi czas. Oczekują więc politycznego rozwiązania, które pomimo pandemii zagwarantuje na trwałe możliwość wypoczynku i mobilności. 

Branża turystyczna chciałaby, żeby zostały określone warunki ich przyszłej pracy. Konieczny jest podział na obszary ryzyka i takie, które są bezpieczne dla turystów. Jedną z propozycji jest również zaprzestanie obowiązkowej kwarantanny dla podróżnych z obszarów o małym przyroście zachorowań. 

Przedstawiciele związków przedsiębiorców z branż hotelarskiej i gastronomicznej wskazują na coraz większy niepokój. Niektórzy mówią wręcz o narastającym gniewie. Przedsiębiorcy domagają się chociaż planu otwarcia gospodarki. Powinien być on oparty na możliwościach zapewnienia higieny i statystykach zakażeń. 

Nikt nie ukrywa, że jest to najtrudniejszy okres dla niemieckich przedsiębiorców od wielu lat. Coraz większej liczbie firm grozi bankructwo, a ich właściciele ledwo wiążą koniec z końcem. Peter Altmaier stara się pobudzić optymizm i obiecuje kolejne programy pomocowe. Nie dla wszystkich jest to jednak przekonywujące działanie. 

Niemiecki minister gospodarki ma przed sobą następną ważną konferencję. Na 3 marca zaplonowane jest spotkanie rządu federalnego z przedstawicielami rządów krajów związkowych. Podczas tych rozmów będzie musiał przedstawić odpowiednie dane i statystyki dotyczące kondycji niemieckiej gospodarki. Prawdopodobnie wtedy zapadnie decyzja o planie znoszenia restrykcji sanitarnych. Będzie to ważny moment w karierze Petera Altmaiera. 

W najbliższych tygodniach chadecka koalicja CDU/CSU wybierze swojego kandydata na kanclerza. Wybory do Bundestagu zaplanowane są na wrzesień. To w jaki sposób rząd poradzi sobie ze skutkami gospodarczymi lockdownu będzie miało decydujący wpływ na ich wynik. Minister Altmaier może stać się twarzą wielkiego sukcesu lub symbolem klęski. Dla kanclerz Angeli Merkel najważniejsze jest utrzymanie partii CDU jako dominującej siły politycznej w Niemczech. Pojawiające się kłopoty wizerunkowe ministra gospodarki w środowisku przedsiębiorców mogą utrudnić te plany. 

Podczas planowanego spotkania rządu federalnego z rządami landów szczególną uwagę mogą zwrócić premierzy Markus Söder z Bawarii i Armin Laschet z Nadrenii Północnej-Westfalii. To oni mają największe szanse na zostanie kandydatami na kanclerza z ramienia chadeków. Obaj będą starali przedstawić się jako sprawni przywódcy swoich regionów, którzy potrafią zarządzać w trudnej sytuacji epidemicznej i gospodarczej. Według badań, większą sympatią niemieckiego społeczeństwa cieszy się obecnie premier Markus Söder z partii CSU. 

Nie ulega wątpliwości, że zamknięcie gospodarki bardzo źle wpłynęło na małych i  średnich przedsiębiorców w Niemczech. Programy pomocowe rządu pomogły złagodzić negatywne skutki lockdownu, jednak każdego dnia rosną koszty. Niemiecki rząd musi odpowiednio balansować między walką z rozprzestrzenianiem się wirusa, a ratowaniem gospodarki. Od tego jak Republika Federalna poradzi sobie z tymi wyzwaniami będzie zależała przyszłość całej Unii Europejskiej. 

 

 

Źródła: 

https://www.handelsblatt.com/meinung/kommentare/kommentar-peter-altmaier-erhaelt-eine-gnadenfrist-von-der-wirtschaft/26920536.html?ticket=ST-569057-ekjiPbaVNHjQa42ucanV-ap5 

https://www.dw.com/pl/niemcy-w-lockdownie-przedsi%C4%99biorcy-s%C4%85-w%C5%9Bciekli/a-56594912