Na Forum Przemysłowym w Karpaczu o perspektywach polskiego i europejskiego biznesu [PODSUMOWANIE]

IV Forum Przemysłowe, które odbyło się w połowie grudnia (12-14) w Karpaczu, było okazją do szerokiej debaty o kluczowych problemach przemysłu europejskiego, takich jak reindustrializacja, gospodarka cyfrowa, rewolucja elektryczna w motoryzacji, polityka klimatyczna czy bezpieczeństwo energetyczne.

W ubiegłym roku na polskiej mapie przedsiębiorczości pojawiło się około 360 tysięcy nowych przedsiębiorstw. Blisko 75% z nich to jednoosobowe działalności gospodarcze, które są fundamentem rodzimej gospodarki. To one świadczą częstokroć usługi na rzecz większych podmiotów, jakimi są spółki, podmioty samorządowe czy (w rygorze gospodarowania środkami publicznymi) podmioty należące do Skarbu Państwa. Czy forma własności ma wpływ na funkcjonowanie biznesu? Jakie ułatwienia i jakie przeszkody czekają na polskich przedsiębiorców w bieżącej sytuacji gospodarczej? Jak zarządzać firmą, aby najefektywniej radziła sobie na rynku? Forum przyciągnęło do Karpacza kilkuset gości polskich i zagranicznych poszukujących odpowiedzi na te pytania, a wśród nich przedstawicieli przemysłu, administracji państwowej, parlamentarzystów, ekspertów, ekonomistów, naukowców i dziennikarzy. W jego ramach odbyło się kilkadziesiąt wydarzeń: debat, sesji plenarnych, rozmów, prezentacji i bloków tematycznych. Konferencja była też okazją do szerokiej debaty o kluczowych problemach przemysłu europejskiego, takich jak reindustrializacja, gospodarka cyfrowa, rewolucja elektryczna w motoryzacji, polityka klimatyczna, bezpieczeństwo energetyczne, nowoczesne i tradycyjne gałęzie przemysłu Dużo uwagi poświęcono też wszystkiemu, dotyczy szeroko pojętego „przemysłu czasu wolnego”, a więc m.in. turystyki, kultury i rozrywki. Program realizowany w ramach kilku ścieżek tematycznych: inwestycje, społeczeństwo, gospodarka, innowacje, infrastruktura. W forum wzięli udział przedstawiciele administracji państwowej, m.in. Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy Tomasz Żuchowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Karpacz – wymarzone miejsce dla promocji biznesu i miłośników sportu

Jeszcze do niedawna wiele mówiło się o olbrzymim polsko-czesko-niemieckim projekcie sportowym jakim miała być organizacja zimowych igrzysk olimpijskich na styku tych trzech granic. Dziś już wiadomo, że nic z tego wyjdzie, przynajmniej w najbliższych dwóch dekadach. Karpacz ma jednak duże ambicje w tej kwestii, a tytuł zimowej stolicy Karkonoszy – zobowiązuje. Przy organizacji imprez sportowych oraz budowie infrastruktury duże znaczenie odgrywają lokalne władze. Często to one są motorem napędowym zmian. O perspektywie sportu z punktu widzenia samorządu mówił burmistrz Karpacza, Radosław Jęcek – Zadaniem samorządu jest propagowanie kultury fizycznej i wspieranie jej rozwoju. To właśnie dlatego inwestujemy w obiekty sportowe. – mówił burmistrz miasta-gospodarza IV Forum Przemysłowego. Włodarz karkonoskiego kurortu odwołał się tutaj do nowo oddanego stadionu lekkoatletycznego, który już zdążył gościć na mityngu takie sławy rodzimej lekkoatletyki jak: Konrad Bukowiecki, Piotr Małachowski czy Piotr Lisek. Burmistrz Jęcek odniósł się również do kwestii obecności imprez sportowych na terenie miasta i czerpania z nich ewentualnych profitów – Chętnie gościmy w Karpaczu różne imprezy sportowe, ale kryterium jest zawsze wysoka jakość tych wydarzeń. Miasto nie musi na nich zarabiać. Cieszę się, kiedy zarabiają na nich lokalni przedsiębiorcy i mieszkańcy. – podkreślił Radosław Jęcek.

O spowolnieniu gospodarczym – ze spokojem

Wielkim wyzwaniem dla Polski oraz krajów Europy Środkowej jest zmniejszenie dystansu do gospodarek Europy Zachodniej. Według ekspertów, tym, co możemy obecnie zrobić, jest m.in. niwelowanie kryzysu demograficznego, dążenie do stabilizacji podatkowej oraz wzmacnianie solidarności krajów regionu. Przeszkodą w naszych dążeniach może być jednak zapowiadane spowolnienie gospodarcze.

Kwestią, która nurtuje polskich ekonomistów – to potencjalny kryzys, który pojawił się na horyzoncie. Zdaniem byłego premiera naszego kraju – Jana Krzysztofa Bieleckiego, kryzys może ominąć Polskę, ale spowolnienie gospodarcze jest już faktem.

Gorący temat – ubezpieczenia społeczne

W opinii prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – Gertrudy Uścińskiej, prognozowany przez niektórych kryzys gospodarczy nie powinien być powodem do stresu oraz do gwałtownego obniżania prognoz finansowych do 2025 roku. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych to składowa różnych funduszy, wraz z funduszem emerytalnym będącym jego najważniejszą, choć nie jedyną częścią. Jednakże nawet, gdyby kryzys gospodarczy faktycznie nastąpił, należy pamiętać, że na całokształt budżetu FUS składają się również podatki oraz dotacje rządowe, dlatego wpływ spowolnienia gospodarczego na jego kondycję nie powinien być aż tak znaczący.

Filary polskiej gospodarki

Polska jest na dobrej drodze do zbudowania pierwszego przedsiębiorstwa, które będzie mogło walczyć na arenie europejskiej z największymi graczami swojego segmentu. Stanie się tak kiedy dojdzie do połączenia spółek ORLEN i LOTOS. Plany konsolidacji kapitału sięgają znacznie dalej, bo coraz więcej mówi się także o przejęciu energetycznego giganta z północy kraju – Energii. W opinii Adama Kasprzyka z Grupy LOTOS, połączenie bardzo silnych i zdrowych organizmów gospodarczych, które wzajemnie się uzupełniają, zwiększyłoby pozycję nowej spółki. Obie są zresztą w bardzo dobrej kondycji finansowej, m.in. w wyniku wprowadzenia monitoringu handlu paliwami, co niemal wyeliminowało szarą strefę w tej branży. Kłopot pojawia się gdy mniejsze spółki mają rywalizować na arenie międzynarodowej. Według Zbigniewa Warmuza – prezesa zarządu firmy Synthos, w wielu polskich firmach brakuje obecnie produktu, jakim można konkurować. Do niedawna o konkurencyjności produktu stanowiły koszty, jednak bez innowacji dalsza konkurencja na tym polu nie będzie możliwa.

Biznes i samorząd – konstruktywna współpraca kluczem do sukcesu

W Karpaczu nie mogło zabraknąć reprezentantów spółek Skarbu Państwa, wśród których pojawili się Filip Grzegorczyk, prezes zarządu TAURON Polska Energia S.A. i Dariusz Kuś, prezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław S.A., a także samorządowców, z Cezarym Przybylskim, marszałkiem województwa dolnośląskiego na czele.

Od kilku lat jesteśmy świadkami tzw. czwartej rewolucji przemysłowej. Termin Przemysł 4.0. oznacza robotyzację, powszechne wykorzystanie Internetu rzeczy, poszukiwanie coraz to nowszych obszarów wykorzystywania potencjału sztucznej inteligencji oraz automatyzację i informatyzację produkcji. Jest też kierunkiem działań dużych, globalnych firm zabiegających o zwiększenie wydajności, a tym samym zdobycie przewagi nad konkurencją. O tym, jak szybko adaptować nowe technologie i wdrażać je w życie mówił m.in. Zsigmond Perenyi, minister innowacji i technologii Węgier. Nie można jednak mówić o rozwoju przemysłu bez zapewnienia dostępności terytorialnej. To, że transport ma być dostępny i bezpieczny, a jednocześnie efektywny i zrównoważony, jest oczywistym postulatem. O tym, jak i w co inwestować, by infrastruktura transportowa spełniała wszystkie te kryteria rozmawiali m. in. Darko Barisic, członek zarządu Kolei Chorwackich i Tomasz Żuchowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Bez inwestycji w infrastrukturę nie ma przecież możliwości skutecznego konkurowani o inwestorów, a co za tym idzie, o tworzenie nowych szans rozwoju dla miast i regionów.

Wśród gości zagranicznych pojawili się m.in. Andris Strazds z Banku Łotwy, wcześniej główny ekonomista Nordea Banku na Łotwie czy Darko Barišić, członek zarządu Kolei Chorwackich.

Nagrody Forum Przemysłowego

Najlepszą firmą IV Forum Przemysłowego okazał się SOLGAZ. Nagrodę z rąk Cezarego Przybylskiego – marszałka województwa dolnośląskiego odebrał prezes firmy – Ireneusz Bartnikowski. Solgaz to polski producent płyt gazowych bez płomieni oraz okapów. Produkty wyróżnia inteligentne podejście do gotowania. Urządzenia między innymi same wiedzą kiedy pracować, a kiedy powinny się wyłączyć.

– Naszą przewagę konkurencyjną budujemy na innowacji i wyróżnieniu oferując produkty jakich inni producenci nie mają. Jesteśmy dla klientów, którzy wymagają więcej i nie zadowalają się standardowymi, masowo produkowanymi urządzeniami. Spełniamy oczekiwania osób, które nie godzą się na wyroby zużywające dużo prądu, a jednocześnie ekologiczne i energooszczędne płyty gazowe nie odpowiadają im ze względów estetycznych. Nasz sztandarowy produkt łączy w sobie energooszczędną technologię gazową z estetyką i łatwością w utrzymaniu w czystości płyty ceramicznej – mówi prezes Ireneusz Bartnikowski.

Firmą rodzinną IV Forum Przemysłowego w Karpaczu zostało Gospodarstwo Pasieczne „Sądecki Bartnik”. Statuetkę z rąk rektora Szkoły Głównej Handlowej – profesora Marka Rockiego odebrał Krzysztof Kasztelewicz.

– Filozofię Gospodarstwa Pasiecznego „Sądecki Bartnik” odzwierciedla charakter pszczoły, której wizerunek stanowi jego logo. Pszczoła – symbol pracowitości, czystości, poświęcenia i przywiązania do rodziny doskonale obrazuje to, co dla naszej firmy jest najważniejsze. Wykorzystujemy właściwości zdrowotne miodu i produktów pszczelich, stawiając na pierwszym miejscu indywidualne potrzeby naszych klientów. Głównym celem, którym kierowaliśmy się od samego początku istnienia przedsiębiorstwa, było zapewnienie pełnej satysfakcji naszym klientom i dołączenie do najlepszych  przedsiębiorstw branży. – mówi Janusz Kasztelewicz, który z żoną Anną założył firmę w 1973 roku.

Galę uświetnił występ muzyków Filharmonii Dolnośląskiej pod batutą Szymona Makowskiego.

W Hotelu Gołębiewski w Karpaczu ogółem debatowało ponad 700 gości. Forum Przemysłowe organizowane przez Instytut Studiów Wschodnich odbyło się po raz czwarty.