Możliwości pogłębiania współpracy wojskowej na Wschodniej Flance NATO

Symetria działań, bliskie relacje wojskowe oraz współpraca w rozwijaniu zdolności odstraszania na wschodniej flance NATO były głównymi tematami dyskutowanymi podczas drugiego panelu odbywającego się w ramach konferencji Polska i Rumunia wobec aktualnych wyzwań w regionie. W debacie wzięli udział wysocy rangą wojskowi i politycy z obu krajów –  zastępca Szefa Sztabu Generalnego, generał Dariusz Łukawski, dowódca Wielonarodowej Dywizji NATO Południowy-Wschód, generał Iulian Berdilă, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, Cezary Grabarczyk oraz dyrektor ds. rozwoju New Strategy Center, George Scutaru.

źródło: Sejm RP

Polska jest najważniejszym partnerem strategicznym dla Rumunii w Europie Środkowo-Wschodniej. Wymiar tych bliskich relacji jest szczególnie istotny w kontekście zmieniającej się dynamiki bezpieczeństwa oraz rozbieżności narastających wewnątrz NATO. Co więcej silne więzi łączące Polskę z Rumunią mogą stanowić przykład dla całej wschodniej flanki Sojuszu.  Wzmacnianie dwustronnej kooperacji wymaga woli politycznej. A tej po ostatnich wyborach prezydenckich i zmianach w rządzie nie brakuje w Rumunii.

Zwrócono szczególną uwagę na podobny sposób identyfikacji zagrożeń oraz o symetrii działań podejmowanych przez oba kraje w ramach NATO. Przykładem może być tworzenie na terenie zarówno Polski i Rumunii wielonarodowościowych dywizji Sojuszu Północnoatlantyckiego, odpowiednio Północny Wschód w Elblągu oraz Południowy Wschód z dowództwem w Bukareszcie. To jednak nie wszystkie podobieństwa łączące oba kraje. W ramach NATO w Polsce przebywają rumuńscy oficerowie. Wojsko Polskie wysłało do Rumunii w ramach Enhanced Forward Presence pododdział zmechanizowany w sile 250 osób. Rotacja kadry oficerskiej pozwala na wszechstronną wymianę doświadczeń. To szczególnie cenne np. w kontekście systemu tarczy antyrakietowej, którego instalacja w Rumunii dobiegła końca.

Oba kraje łączy zbieżne podejście strategiczne, którego istotą jest silnie ugruntowane partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi. Dotyczy to nie tylko udziału we wspólnych manewrach jak Anaconda, ale również skoncentrowanych  wysiłkach obu państw w materii pozyskiwania sprzętu wojskowego z USA. Mowa tu np. o myśliwcach F-16 czy rakietach Patriot. Użytkowanie amerykańskiego sprzętu również otwiera pola do obustronnej współpracy. Odwołano się również do realizowanego obecnie przedsięwzięcia Via Carpatia, która będzie miała duży wpływ na krytyczną zdolność komunikacyjną na całej wschodniej flance NATO.

Zaakcentowano potencjał Polski i Rumunii do konsolidowania NATO w regionie. Przedstawiono ponadto szereg korzyści płynących ze stacjonowania na terenie Rumunii wielonarodowej dywizji. Przede wszystkim za sprawą przedstawicieli 15 różnych państw w ramach międzynarodowej grupy prężnie rozwija się platforma szkoleniowa. Dzięki temu personel dywizji Południowy-Wschód dysponuje wysokim poziomem wykształcenia, wiedzy i doświadczenia. Poza czynnikiem ludzkim, równie istotne znaczenie odgrywa sprzęt i infrastruktura. Niemniej ważne są ćwiczenia i manewry. Wszystkie te elementy składają się zdolność odstraszania, która ma zasadniczo być podstawowym orężem wielonarodowej dywizji Południowy-Wschód na czas pokoju..

W dalszej części zwrócono uwagę na dynamicznie zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa na świecie i ewolucji, jaka dokonała się w kręgu samego NATO. Podkreślono rolę, jaką pełnią oba kraje na rzecz usilnego wzmacniania wschodniej flanki NATO. W szerszym ujęciu podniesiono też kwestię konieczności przygotowania do praktycznej realizacji art.5 oraz skuteczności środków stosowanych w ramach strategii odstraszania. Dyskusji na ten temat powinien sprzyjać jubileuszowy szczyt Sojuszu w Londynie.

Druga część dyskusji została zdominowana przez temat ewentualnych przeszkód leżących na drodze do dalszego zacieśniania współpracy między oboma krajami. Jakiekolwiek obostrzenia właściwie nie występują z czysto wojskowego punktu widzenia. Ograniczenia mogą wynikać z kontaktu wojska z przemysłem i daleko idącej współpracy przemysłowej. O tym decyduje zaś w dużym stopniu krajobraz prawny państwa, który rozciąga się też na inne aspekty funkcjonowania sił zbrojnych.  Dotyczy to też uregulowań prawnych w zakresie reagowania wojska w różnych stanach kryzysowych, jakie potencjalnie mogą wystąpić w państwie. Główne niebezpieczeństwa związane są różnymi formami wojny hybrydowej i wojny informacyjnej. Wojsko analizuje akty prawne i poszukuje drogi do rozwiązania problematycznych kwestii. Współpracę podkopuje często niewłaściwa diagnoza sytuacji prawnej przedkładana przez wojsko. Kluczem jest adekwatna ewaluacja, a parlament na poziomie legislacyjnym jest w stanie zniwelować pewne różnice. W tak fundamentalnej kwestii jak bezpieczeństwo, podziały polityczne zacierają się.

Wśród innych potencjalnych przeszkód wymieniono konieczność stworzenia platformy instytucjonalnej dla odstraszania, która stanowiłaby element integracji wojskowo-informatycznej.

W ostatnim etapie dyskusji poruszono zagadnienia rozwoju dotychczasowej współpracy dwustronnej. Omówiono min. kwestię infrastruktury krytycznej. Zgodzono się, że istnieje przestrzeń do współpracy w tym zakresie. Podkreślono, że na gruncie polskim w obszarze infrastruktury krytycznej dokonał się znaczny postęp. Duża część nowopowstających inwestycji jest konsultowana z wojskiem właśnie pod kątem kompatybilności z siłami zbrojnymi. Na projekty infrastrukturalne przeznacza się z budżetu obronnego pół miliarda złotych rocznie. Wyzwaniem jest stworzenie zunifikowanego standardu infrastruktury krytycznej, który mógłby znaleźć zastosowanie na całej wschodniej granicy Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Zasygnalizowano również potrzebę synchronizacji planów na szczeblu operacyjnym między Polakami a Rumunami. Dotyczy to głównie zagrożeń związanych z wojną hybrydową. Przedmiot zwiększania mobilności wojsk także został podniesiony.  Jednym z rozwiązań może być wykorzystanie w szerszym zakresie kolei dla zrealizowania tego celu. Optuje się też za zwiększoną liczbą wspólnych manewrów wojskowych.

Wskazano na możliwości współpracy w obszarach pozawojskowych, takich jak choćby wspomniana już tutaj Via Carpatia. Równolegle należałoby realizować analogiczny szlak kolejowy.

Finałem tej interesującej wymiany spostrzeżeń i argumentów był wątek białoruski. Rozważano, czy Białoruś stanie się kolejnym celem Rosji i jakie konsekwencje w krajobrazie bezpieczeństwa wywołałby taki ruch? Zdecydowanie stwierdzono, że Białoruś obok Ukrainy ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Polski. Trudno oczekiwać, by Rosjanie mieli zrezygnować z Białorusi jako elementu swojej strefy wpływów. A sama Białoruś na płaszczyźnie wojskowej jest bardzo uzależniona od Rosji. Nasi wojskowi uważnie przyglądają się sytuacji na Białorusi. Kończąc rozważania nt. wschodniego sąsiada Polski stwierdzono, że sytuację na Białorusi trzeba poczytywać w kategorii zagrożenia. Dla samego Mińska ważne jest to, co dzieje się w sąsiednich krajach bałtyckich. Mowa o wspomnianej już wcześniej zdolności odstraszania. Nie wiadomo też jak będzie wyglądała sytuacja, kiedy Aleksandr Łukaszenka w końcu odda władzę. Istnieje ryzyko, że kurs Moskwy mógłby ulec zaostrzeniu.