Misja – poznać i zrozumieć. Artyści, twórcy i społecznicy w budowaniu międzynarodowych relacji sąsiedzkich (relacja)

Aktywne uczestnictwo w życiu społecznym artystów, twórców i społeczników pozwala na propagowanie dialogu między sąsiadami. Jak wygląda ich rola w budowaniu  porozumienia między narodami? Czy spoczywa na nich szczególna odpowiedzialność, która polega między innymi na przeciwdziałaniu uprzedzeniom i dyskryminacji? O tym drugiego dnia XII Forum Europa-Ukraina dyskutowało międzynarodowe grono panelistów reprezentujących świat kultury i nauki.

Panel rozpoczynała prezentacja Festiwalu Kultury Ukraińskiej w Gdańsku, którego pomysłodawczynią i współorganizatorem jest Tetyana Yermak. W swoim wystąpieniu przedstawiła koncepcję współpracy z lokalnymi podmiotami i instytucjami kultury, wyraziła też nadzieje, że tak prowadzona polityka współpracy będzie owocować popularyzacją ukraińskiej kultury i ukraińskich twórców w Polsce i na świecie.  W naszym festiwalu istotne jest to, że opiera się na filozofii otwartości i kooperacji z instytucjami kulturalnymi Gdańska- mówiła.  Dziękowała też obecnej na sali obrad Jarosławie Khortiani, Przewodniczącej Europejskiego Kongresu Ukraińców  z Węgier za wspieranie działań popularyzujących ukraińską kulturę  dziedzictwo na świecie.  Uczestnikami panelu, który rozpoczął się tuż po prezentacji byli: Weronika Marczuk, prezes Polskiego Centrum Biznesu, Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, Olena Leonenko-Głowacka, śpiewaczka, kompozytorka i aktorka,  współpracująca z wieloma polskimi teatrami,  m. in. w obszarze choreografii i ruchu scenicznego, Jarosław Kinal, dr nauk społecznych, medioznawca, Prodziekan Wydziału Socjologiczno-Historycznego ds. Promocji, reprezentujący Uniwersytet Rzeszowski, Jarosława Khortiani z Węgier, Przewodnicząca Europejskiego Kongresu Ukraińców oraz  Wiktor Kusznirenko, prezes zarządu Fundacji „Zamek Podgoretsky” i  moderujący dyskusję Leonid Bytsiura, Wicemer Tarnopola.

Jarosława Khortiani przekonywała, jak ważnym elementem budowania relacji międzynarodowych jest prezentowanie narodów i społeczeństw poprzez pryzmat ich twórczości, historii i kultury.   Chwaliła otwartość rządu węgierskiego w obszarze wspierania aspiracji diaspory ukraińskiej prezentując wydawnictwo muzyczne zawierające ukraińskie kompozycje ludowe, które zostało sfinansowane właśnie z węgierskich dotacji  rządowych. Prężnie działająca diaspora kreuje nieformalną dyplomację. Cieszę się, że w taki sposób wspieramy oficjalne działania dyplomatyczne, że wreszcie wyszliśmy ze swoistego getta. Wspieramy się, wzmacniamy, wzajemnie dzielimy ideami. To daje siłę – mówiła.

Dr Jarosław Kinal proszony przez Leonida Bytsiurę o podzielenie się opiniami z perspektywy akademickiej podkreślał, że dziedzictwo kulturowe jest nieodłączną częścią nauki. Na Uniwersytecie staramy się tworzyć w umysłach studentów pewien wzorzec uniwersalnego  humanisty, który rozumie inne kultury, nie odrzuca ich. Na moim Wydziale, ale także na całym Uniwersytecie pokazujemy studentom, że mimo różniącej nas optyki historycznej, to teraźniejszość i podejmowane współcześnie decyzje kształtują naszą wspólną przyszłość – mówił. Opowiadał również o otwarciu uczelni na studentów zagranicznych, o stwarzaniu przestrzeni do prezentacji innych kultur m.in. w ramach organizowanego corocznie International Day, kiedy  to studenci z różnych krajów mają okazję podzielić się próbką tego, co składa się na ich tożsamość.  Podkreślał, że jest to szczególnie istotne, gdyż funkcjonujący w karpackim „regionie stykowym” Uniwersytet Rzeszowski konsekwentnie buduje wizerunek nowoczesnej instytucji przyjaznej studentom zarówno z kraju, jak i z zagranicy.

Wiktor Kusznirenko z kolei dzielił się opinią człowieka związanego z instytucją kultury, bo Zamek Podgoretsky to skarb Ukrainy, jak podkreślał. Zamek nie mógł funkcjonować jako obiekt turystyczny, ale duża liczba eksponatów została zdigitalizowana, przy czym  pierwszą ekspozycję udostępniono w roku 2018. Wspomniano także, że  w 2008 r. pałac znalazł się na nowojorskiej liście World Monuments Watch jako jeden ze stu cennych zabytków na świecie zagrożonych zniszczeniem.  Nie przeprowadziliśmy restauracji zamku w całości, ale robimy konsekwentnie kolejne kroki w tym kierunku, szukamy partnerów, współpracujemy z Polska, Wielką Brytanią i ze Stanami Zjednoczonymi – wyliczał.  Moderator dyskusji gratulował prezesowi Kusznirence włączenia w to przedsięwzięcie miejscowej społeczności.

Z kolei Olena Leonenko-Głowacka określiła kulturę jako uniwersalny lek i przestrzegała przed wykorzystywaniem jej w celach propagandowych. Opowiedziała też o swoim udziale w ukraińskim projekcie teatralnym, którego celem było przeciwdziałanie dramatowi wykluczenia, szczególnie bolesnego, bo dotykającego dzieci ulicy.  Najtrudniej dotrzeć do tych dzieci, przezwyciężyć ich lęk, wytworzyć chęć powrotu do życia, do resocjalizacji.  Zwróciła się też do dziekana Kinala dziękując za  tworzenie na uczelni przestrzeni kształtującej tolerancję wśród młodych ludzi: Pokaż,  skąd pochodzisz, skąd jesteś. To twój skarb – podsumowała.

Weronika Marczuk dzieliła się swoimi opiniami twórcy i producenta filmowego. Opowiadała o osobistych doświadczeniach w kwestii zmiany stosunku Polaków do Ukraińców na przestrzeni ostatnich lat. Polska i Ukraina próbują  realizować wspólne projekty, ale te próby sprowadzają się do pojedynczych przykładów, systemu nie wypracowaliśmy w żadnej dziedzinie. Wszystko trzyma się na ludzkich barkach, a chciałoby się, aby mechanizmy współpracy były prostsze, aby można było tworzyć co-produkcje – apelowała.