Miasta i regiony poprzemysłowe – jak zadbać o ich rozwój [RELACJA]

Jakie są największe problemy miast i regionów, które musiały skonfrontować się z koniecznością  budowania na nowo swojej „post-przemysłowej” rzeczywistości oraz o tym, czy rewitalizacja może stać się skutecznym remedium dla – teoretycznie – skazanych na postprzemysłową stagnację regionów i miast debatowano podczas Forum Przemysłowego w Karpaczu.

Punktem wyjścia do dyskusji stało się skierowane przez moderującego debatę Piotra Tokarskiego do wszystkich uczestników panelu pytanie o to,  jak na takich obszarach budować przyszłość i jakie są skuteczne recepty na to, by zahamować grożący im odpływ mieszkańców.

Marek Dyduch, poseł na Sejm RP, skupił się na postindustrialnych problemach dawnego województwa wałbrzyskiego. Na początku lat dziewięćdziesiątych w rejonie tym niemal całkowicie upadł przemysł ciężki, wcześniejsza chluba województwa. Przemysł górniczy i elektryczny na początku lat 90-tych okazał się nierentowny, zakłady zamykano, a ludzie tracili pracę. Wyjście z kryzysu wiązało się z ogromnymi kosztami i zajęło wiele lat. – Bo nie ma szybkich rozwiązań, to zajmuje czas  i pieniądze- mówił poseł. Strzałem w dziesiątkę okazało się  utworzenie stref ekonomicznych. Wałbrzyskie miało szczęście,  gdyż przemysł samochodowy zainwestował w region.
– To nie bierze się znikąd, nowi pracodawcy są zadowoleni  z pracowników i ich kultury pracy. To też wskazuje na problem w skali europejskiej. Aktualnie problemem jest utrzymanie wysokiej jakości pracy. A to właśnie post-przemysłowe okolice wałbrzyskie oferują. Bardzo ważna jest także turystyka, z którą region wiąże swoją przyszłość. Wspaniałe zabytki i doskonałe warunki wypoczynku ściągają turystów, a ci zostawiają tu pieniądze- dodawał.

Wasyl Abaimow, dyrektor wykonawczy Stowarzyszenia Ukraińskich Miast, oddział lwowski, wiele o przyszłości nie mówił. Skupił się raczej na przeszłości, przedstawiając rys historyczny miasta Lwowa – zaczynając od jego powstania wieki temu, po wycieczki polskich turystów kupujących konkretne towary AGD zaledwie kilka dekad temu. Według  Abaimowa, w województwie lwowskim jest wiele miast, które wypełniają definicje poprzemysłowych. Lwów jest jednym z nich. – Podczas słusznie mienionych lat ZSRR działało tu siedemnaście wielkich zakładów przemysłowych- mówił. Wraz z upadkiem wielkiego przemysłu  nastały ciężkie czasy, które wymusiły na lwowianach przekwalifikowanie zawodowe. Teraz Lwów jest jednym z bardziej prężnych ośrodków IT oraz turystycznych. W walce z poprzemysłową szarością pomaga miastu dobre, przygraniczne położenie,  zamożność mieszkańców oraz dobre kwalifikacje zawodowe pracowników.

Patricija Sanchez Draksler, sekretarz ds. działalności gospodarczej Agencji Rozwoju Regionalnego ze Słowenii podzieliła się ze słuchaczami doświadczeniami z przekształceń postindustrialnych w słoweńskim  regionie Zasavje.  Jest to region post-górniczy, z dużą infrastrukturą przemysłową i wieloma kopalniami w stanie likwidacji. Lokalne społeczności są związane od lat z przemysłem górniczym.  Władze regionu, poprzez udzielane mikrokredyty, dotacje i subsydia usiłują  zmienić region w obszar przyjazny środowisku, stworzyć start-upowy hub. Temu mają służyć  ulgi przemysłowe dla przedsiębiorców, którzy zdecydują się zainwestować w region.

Ewelina Sczech – Pietkiewicz z warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej stwierdziła, ze miasta poprzemysłowe tak naprawdę stają wobec nowego wyzwania, którym jest przejście do nowej formy  przemysłu. Najważniejsza jest rewitalizacja przestrzeni związanej ze „starym” przemysłem i dostosowanie jej do nowego przemysłu 4.0, co jest  wymogiem dnia dzisiejszego. Dobrym przykładem jest  tu kompleks Konesera, dawna fabryka wódek zrewitalizowana na warszawskiej Pradze. Jednak bardzo ważnym jest, by w przestrzeniach poprzemysłowych nie tworzyć nowoczesnych gett dla wybranych, ale uczynić je jak najbardziej dostępnymi. Istnieją w Polsce obszary post-przemysłowe, które zostały dobrze zrewitalizowane. Tu przykładem może być  niegdyś przemysłowe miasto Łódź. Prelegentka podkreśliła dużą rolę samorządów w skutecznym procesie transformacji. – Bez dobrych pomysłów i współpracy z władzami lokalnymi nie ma szans na ostateczny sukces.

Pracownik Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, pani Ołena Snigova stwierdziła, że na Ukrainie problem leży w  wielkości przestrzeni post-przemysłowych.  Przeprowadzając  przekształcenia, nasi wschodni sąsiedzi bazują na doświadczeniach międzynarodowych. Wyróżniła dwa modele praktykowanych działań.  Pierwszy to model gospodarki usługowej, gdy przemysł zmienia się w usługi (na przykład na terenach dawnych przemysłowych miast  następuje gwałtowny rozwój turystyki ). Drugi model to przejście od starego, nierentownego przemysłu, do przemysłu nowoczesnego i konkurencyjnego, bazującego na nowych technologiach.