Marszałek województwa wielkopolskiego – Marek Woźniak potwierdził swój przyjazd na Europejski Kongres Samorządów

Perspektywa unijnych pieniędzy dla Polski w najbliższych latach mocno się skurczyła. Do tej pory budżety wielu miast szczodrze korzystały ze środków Wspólnoty. Teraz bardzo może się to zmienić, co dla samorządów jest poważnym wyzwaniem. O tej perspektywie będzie podczas V Europejskiego Kongresu Samorządów mówił marszałek województwa wielkopolskiego – Marek Woźniak.

Jest absolwentem archeologii na Wydziale Historii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ukończył również Podyplomowe Studium Samorządu Terytorialnego na Wydziale Prawa i Podyplomowe Studium Polityki i Zarządu Lokalnego na tym samym uniwersytecie.

Marek Woźniak niemal całą karierę zawodową związany jest z samorządem. W październiku 2005 roku objął funkcję marszałka województwa wielkopolskiego i sprawuje ją do dziś.

W panelu Polityka Spójności Unii Europejskiej 2021 – 2027 – nadzieje, oczekiwania, realia, uczestnicy spróbują odpowiedzieć na pytania dotyczące nowego budżetu Unii Europejskiej. Będzie on odzwierciedleniem wyzwań stojących przed europejską wspólnotą w zakresie bezpieczeństwa, wewnętrznej spójności i budowania przyszłości opartej na badaniach i wiedzy, ale także umiejętnościach negocjacyjnych państw oraz zdolności budowania sojuszy ponadnarodowych. Dla Polski, naszych regionów i miast, wciąż kluczowy jest impuls prorozwojowy, który zapewniają nam fundusze spójności.

Głównym pytanie, jakie zadają sobie polscy samorządowcy dotyczy planu z mniejszym budżetem kohezyjnym, który wciąż pozytywnie powinien stymulować rozwój naszych małych Ojczyzn. To wyzwanie stojące przed instytucjami europejskimi, rządami i władzami regionów. Poważnym wyzwaniem jest wskazanie dziedzin i obszarów wymagają priorytetowo wsparcia.

Jak aktualnie wykorzystywane są w województwie wielkopolskim unijne dotacje?

Od początku perspektywy 2014-2020 Wielkopolska należy do grona liderów wdrażania środków unijnych. Z ponad 10 mld zł budżetu WRPO 2014+ podpisaliśmy już prawie 2,3 tys. umów o wartości ok. 7,5 mld zł dotacji UE. To czwarty wynik wśród 16 województw. Już widzimy pierwsze efekty realizacji projektów. Powstają kolejne kilometry dróg, nowe węzły przesiadkowe, a szkoły czy szpitale otrzymują nowoczesny sprzęt czy nowe pomieszczenia. Budujemy również najnowocześniejszy w kraju Szpital Dziecięcy w Poznaniu. Na ukończeniu jest największa inwestycja kolejowa, czyli modernizacja linii z Poznania do Piły. Nie zapominamy także o sferze społecznej. Jako pierwsi w kraju rozwijamy system opieki nad seniorami czy osobami z zaburzeniami psychicznymi za pośrednictwem środowiskowych centrów wsparcia. Pomagamy również osobom wykluczonym społecznie czy bezrobotnym.   Z programu regionalnego korzystają także przedsiębiorcy.

Szczególnie cieszy nas, że 26% środków wypłaconych beneficjentom przeszło już pozytywnie certyfikację, czyli, że zostało właściwie rozliczonych, co potwierdziła KE. To drugi wynik w kraju!

Za dwa lata czeka nas nowe rozdanie funduszy unijnych w perspektywie 2021–2027. Czego zdaniem Pana Marszałka możemy oczekiwać?

Unia Europejska potrzebuje wrażliwej terytorialnie i silnej finansowo polityki spójności, która pozwala jej mieszkańcom w pełni korzystać z rezultatów integracji europejskiej. O taką wizję Europy zabiegam wspólnie z moimi kolegami samorządowcami za pośrednictwem Europejskiego Komitetu Regionów. W wielu kluczowych dla nas kwestiach podziela nasze stanowisko Parlament Europejski. Podczas posiedzenia plenarnego w lutym poparł on propozycje regionów i miast dotyczącą silnej i sprzyjającej włączeniu społecznemu polityce spójności na lata 2021-2027.

To dobry sygnał, który pokazuje, że w Brukseli dostrzega się rolę samorządów w skutecznym wdrażaniu Funduszy Europejskich. Tylko przypomnę, że w Polsce 40 proc. Funduszy Europejskich jest zarządzanych przez regiony. To wielka odpowiedzialność, ale także przejaw dużego zaufania instytucji europejskich do polskich samorządów. Wspominam o tym dlatego, ponieważ utrzymanie kierunku związanego ze skuteczną decentralizacją FE w obecnej perspektywie – ale także w kolejnej – uważam za największe wyzwanie. Tylko w taki sposób Unia może być bliżej obywateli. W ten sposób przeciwstawiamy się tendencjom centralistycznym. Nie chcemy, aby decyzje o podziale środków zapadały w Warszawie, tylko na przykład w Poznaniu, Kaliszu czy Pile.

Należy zwrócić uwagę też na to, że przyszły budżet unijny jest budżetem inwestycyjnym,

a KE projektując go zamierza kierować się europejską wartością dodaną (łączenie zasobów na poziomie europejskim może dać rezultaty niemożliwe do osiągnięcia na poziomie krajowym).

Wskazane przez KE priorytety w polityce spójności to:

  • zwiększenie znaczenia kwestii środowiskowych, głównie zmiana klimatu, niskoemisyjność,
  • badania naukowe i innowacje czyli wsparcie innowacyjności i inteligentnej transformacji gospodarczej,
  • rynek cyfrowy czyli zwiększenie mobilności i udoskonaleniu regionalnych połączeń teleinformatycznych
  • wdrażanie Europejskiego filaru praw socjalnych, szczególnie w zakresie równych szans i dostępie do zatrudnienia, ochrony socjalnej,
  • wspieranie rozwoju obszarów miejskich, wiejskich i przybrzeżnych biorąc pod uwagę większą spójność terytorialną Europy.

Ważną kwestią jest też to, że zarówno KE, jak i Parlament Europejski wyrażają przychylne stanowisko wobec stworzenia tzw. mechanizmu warunkowości. Chodzi tu o ewentualne powiązanie wypłaty środków z budżetu UE z poszanowaniem wartości określonych w art. 2 TUE (Traktat o Unii Europejskiej), w szczególności w odniesieniu do stanu praworządności w państwach członkowskich.

Z jakimi wyzwaniami, związanymi z gospodarowaniem budżetem będą musieli zmierzyć się samorządowcy w najbliższych latach?

Największym wyzwaniem dla nas, samorządowców, będą proponowane cięcia w budżecie unijnym. Wyjściowa propozycja Komisji Europejskiej w zakresie środków finansowych zakłada redukcję budżetu polityki spójności 2021-2027 o ok. 10% (z 367,5 do 330,6 mld EUR), w tym zmniejszenie polskiej koperty o ok. 23% (z 83,9 mld EUR do 64,4 mld EUR). Pomimo tego, że Polska pozostaje największym beneficjentem PS (19,4% budżetu PS), jednak spada na 10. pozycję pod względem intensywności pomocy (239 EUR per capita).

Agencja INC Rating opublikowała raport o stanie finansów samorządu terytorialnego w Polsce, z którego wynika, że samorządy są „płynne i wypłacalne”, lecz wiele jst zbliża się do momentu, w którym będą miały problem z zaciąganiem nowych zobowiązań. Zadłużenie samorządów rośnie. Eksperci alarmują o rosnących dysproporcjach między dochodami i wydatkami samorządów. Zdaniem samorządowców zagrożenie stwarza nagły wzrost kosztów np. podwyżka cen energii czy reforma oświaty. Znaczna część samorządowców przeznacza swoje nadwyżki operacyjne na spłatę zobowiązań. W takiej sytuacji pozostają samorządowi symboliczne środki finansowe na tzw. wkład własny w inwestycje. Dlatego samorządowcy i eksperci alarmują, że możemy mieć do czynienia z  problemem w obsłudze inwestycji realizowanych z funduszy pochodzących z UE.