Małe lub średnie, ale konkurencyjne. Co decyduje o sukcesie MŚP? – relacja z debaty FP

Jednym z tematów podejmowanych w drugim dniu obrad Forum Przemysłowego było funkcjonowanie małych i średnich firm. Paneliści zastanawiali się nad tym, co decyduje o sukcesie oraz konkurencyjności takich przedsiębiorstw.

Dyskusję otworzył Peter Wolfmeyer, ekonomista i wiceprezes zarządu niemieckiego Instytutu Badań nad Zachowaniami Ekonomicznymi, wskazując że obecna sytuacja gospodarcza i społeczna sprzyja zakładaniu własnych firm, o czym świadczą liczba startupów. Dodał, że sam z założeniem swojej firmy musiał czekać aż do emerytury. Wolfmayer wyjaśnił również, co kryje się pod pojęciem małych i średnich przedsiębiorstw, wskazując na regulacje UE, zgodnie z która stanowią je przedsiębiorstwa zatrudniające mniej niż 250 pracowników i których roczny obrót nie przekracza 50 mln euro. Wolfmeyer omówił specyfikę niemieckiego rynku, gdzie tego typu przedsiębiorstwa określane są mianem „Mittelstand”. Funkcjonują one najczęściej w modelu business-to-business, są zazwyczaj własnością rodziny, jednakże zatrudniają najczęściej ok. tysiąca osób. 99 proc. firm działających w Niemczech stanowią przedsiębiorstwa, które zatrudniają mniej niż 250 pracowników i jednocześnie odpowiadają za połowę zatrudnienia w Niemczech. Zdaniem Petera Wolfmeyera w Mittelstand zatrudniani są głównie młodzi ludzie. – A co istotne, w ciągu ostatnich 20 lat to właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa, a nie wielkie korporacje wywarły największy wpływ na strukturę zatrudnienia w Niemczech – dodał. Podsumowując, Wolfmeyer stwierdził, że małe i średnie przedsiębiorstwa symbolizują pluralistyczną strukturę Niemiec.

Głos zabrał też Jerzy Meysztowicz, prawnik, poseł i przewodniczący Komisji Gospodarki i Rozwoju, który przedstawił spojrzenie parlamentarzysty i doświadczonego przedsiębiorcy na trudności, z którymi muszą zmagać się polskie przedsiębiorstwa. – Polski system jest przeregulowany, nasz mały i średni przedsiębiorca musi przeznaczyć kilkaset godzin w ciągu kwartału, aby zaznajomić się ze wszystkim regulacjami prawnymi. Znacząco utrudnia to jego działalność, ponieważ, w przeciwieństwie do dużych koncernów, nie zatrudnia on prawników i firm doradczy, które na bieżąco śledzą zmiany regulacji prawnych, co nierzadko powoduje, że wobec niewiedzy, popada on w problemy – mówił podczas debaty. Meysztowicz wskazał również, że struktura polskich firm znacznie różni się o tego, co w kontekście Niemiec przedstawił Peter Wolfmeyer, ponieważ 96 proc. firm w Polsce tworzą tzw. mikroprzędsiębiorstwa zatrudniające maksymalnie do 50 pracowników, przy czym najczęściej mamy do czynienia z samozatrudnieniem. Firmy te związane są przede wszystkim z branżą usługową, małym handlem oraz budownictwem”.

Z kolei sytuację małych i dużych przedsiębiorstw działających w państwie kandydującym do UE, którym jest obecnie Albania przedstawiła Mirela Koci, pełniąca funkcję dyrektora wykonawczego Lokalnej Agencji Rozwoju Gospodarczego AULEDA. Panelistka omówiła liczne utrudnia w rozwoju, a zwłaszcza internacjonalizacji albańskich małych oraz średnich przedsiębiorstw, które wynikają z faktu, że kraj ten pozostaje poza strukturami unijnymi. – Albański system jest zbyt scentralizowany, należy działać na poziomie lokalnym zwłaszcza, że małe i średnie firmy szybko reagują na potrzeby społeczne – dodała.

Jako ostatni głos zabrał Marek Igor, ekonomista, a także doświadczony menadżer i doradca. Reprezentowany przez niego Dolnośląski Fundusz Rozwoju (DRF) realizuje strategiczny dla województwa dolnośląskiego program wsparcia przedsiębiorstw za pomocą zwrotnych instrumentów finansowych. Zaznaczał on, że Polsce aż 1,8 mln firm (96 proc.) stanowią mikrofirmy. Celem DRF jest zbudowanie trwałego wieloletniego systemu finansowania mikro, małych i średnich przedsiębiorstw za pomocą zwrotnych instrumentów finansowych. DRF wspiera przedsiębiorczość poprzez finansowanie zwrotne, tj. pożyczki, gwarancje, poręczenia, a także instrumenty quasi-kapitałowe i kapitałowe. Środki, którymi zarządza DRF (400 mln zł) pochodzą z programu pożyczek i poręczeń, realizowanego do 2015 roku w ramach inicjatywy JEREMIE. Marek Igor, wskazując na najważniejsze czynniki mające wpływ na wzrost małych i średnich firm, podkreślił że niezwykle ważne jest sformułowanie strategii klarownego planowania, a także korzystanie ze wsparcia merytorycznego oraz formalnych źródeł wiedzy, jak również finansowanie zewnętrzne, powiązanie z innymi firmami oraz dążenie do wzrostu firmy. Jego zdaniem nie bez znaczenia jest pozytywna motywacja, a także doświadczenie menadżera.

Peter Wolfmeyer podsumował dyskusję, zaznaczając jednak, że świat małych jest zróżnicowany tak samo jak świat ludzi, dlatego też trudno o uogólnienia.

Joanna Nikel