Lokalne produkty na międzynarodowym rynku – atut dla krajowego przemysłu [RELACJA]

Regionalne wyroby rzemieślnicze, specjały kuchni lokalnej, czy wzory tradycyjnych ubiorów stają się dzisiaj coraz bardziej popularne, przyciągając zainteresowanie zagranicznych nabywców oraz odnosząc sukces na światowym rynku. Czy produkty lokalne mogą stanowić ważny element przemysłu i dodatkowy atut w rozwoju krajowej gospodarki? Czy każdy region ma szansę skutecznie wypromować i sprzedać swoje charakterystyczne wyroby?

Przed polskimi producentami i podmiotami obrotu gospodarczego wciąż stoją duże wyzwania na drodze do ekspansji na rynki zagraniczne. Mimo rosnącego rokrocznie zainteresowania lokalnymi polskimi produktami ciągle istnieje szereg barier, z którymi muszą zmagać się lokalni przedsiębiorcy. Właśnie na tę kwestię zwrócił uwagę w pierwszej kolejności prowadzący debatę Lesław Kretowicz – prezes zarządu agencji informacyjnej ISB News. Podstawową barierą do przełamania jest sposób prowadzenia akcji reklamujących regionalne produkty. W dalszym ciągu sięga ona po tradycyjne instrumenty, co powoduje zdaniem profesor Katarzyny Żukrowskiej z warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej, że trudno do tych lokalnych produktów dotrzeć potencjalnie zainteresowanym. Powołała się nawet na casus jednego z angielskich pisarzy, którego skusiła reklama polskiej szynki wyprodukowanej lokalnie. Szkopuł w tym, że w żaden sposób nie mógł tego produktu znaleźć. Reklama zatem powinna skupiać się w dużej mierze na odbiorcy treści.

Odwiecznym problemem, z którym zmagają się zazwyczaj niszowi regionalni producenci jest nierówna rywalizacja z globalnymi koncernami. Dotyczy to głównie szeroko rozumianego rynku spożywczego. O specyfice takiej batalii opowiadał prezes zarządu Uzdrowiska Krynica-Żegiestów – Wiesław Pióro. Dotyczy to szczególnie rynku sprzedaży wód. Inną istotną kwestią, na którą zwrócił uwagę prezes Pióro jest skorelowanie lokalnych produktów z wszechobecnym przecież trendem na zdrowy tryb życia. To wydatnie pomogłoby w rozwoju regionalnych wyrobów. Polskie uzdrowiska coraz aktywniej wchodzą w przestrzeń reklamową. Biorąc jednak pod uwagę zwyczajowy wiek pensjonariuszy, mamy też do czynienia z przełamywaniem barier mentalnych.

O tym, że w Polsce produkuje się szereg kapitalnych wyrobów nikogo z naszych rodaków nie trzeba przekonywać. Promocja ma obejmować przede wszystkim rynki zagraniczne. Wymownym przykładem sukcesu regionalnej marki na arenie międzynarodowej jest ceramika z Bolesławca. Piotr Roman – Burmistrz Bolesławca podzielił się z uczestnikami debaty historią ostatnich osiągnięć tego jakże efektownego wyrobu, zwracając uwagę na odbiorców z przeszło 40 krajów. Głównym rynkiem zbytu jest obecnie Japonia, a kolejka chętnych jest bardzo długa. Zdaniem włodarza Bolesławca warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu jest kombinacja jakości oraz działań reklamowych. Nie mniej istotne są relacje międzynarodowe. Władze Bolesławca lobbują na rzecz swojego produktu między innymi w Brukseli oraz zrzeszają się w prestiżowych stowarzyszeniach europejskich.

Rola produktów lokalnych będzie wzrastać w niedalekiej przyszłości. Klienci coraz częściej kierują się kluczem jakości i innowacyjności, które charakteryzują regionalne wyroby. W przypadku Ukrainy, o doświadczeniach której opowiadał Jarosław Żaliło z Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych jest to szczególnie symptomatyczne z uwagi na duży tradycyjny przemysł, który  został w wielu regionach całkowicie wygaszony. Co warte podkreślenia – poza wymiarem czysto merkantylnym, regionalne produkty mogą służyć też jako katalizator aktywności społecznej. To społeczności lokalne odgrywają dużą rolę zarówno w promowaniu i tworzeniu tego produktu. One są w stanie również budować przewagę konkurencyjną. Tym samym region może płynnie przejść do tworzenia własnych specjalizacji. Włącznie z tymi odpowiadającymi największym wymaganiom współczesnych technologii. Za końcową pointę doskonale może posłużyć jeden z cytatów, które padły w dyskusji:

– Lokalna strategia powinna wypływać z lokalnej polityki, a rozwój regionu iść w parze z rozwojem przemysłowym.