Kuszenie studenta. Umiędzynarodowienie uczelni dzisiaj i jutro

Dożyliśmy czasów, w których uczelnie wybierane są nie tylko przez studentów, ale też ich opiekunów, bo to oni płacą za naukę. Trzeba powiedzieć wprost, że liczy się nie tylko oferta edukacyjna ale też szereg innych czynników. Dlatego uczelnie podobnie jak firmy muszą liczyć się z konkurencją znaną z rynku pracy i reklamować się pokazując swoje atuty.

W moderowanej przez redaktora Karola Wasilewskiego (tygodnik „Wprost”) debacie wzięli udział rektorzy: dr Stanisław Kowalski , rektor Wyższej Szkoły Ekonomii i Informatyki w Krakowie, prof. Krzysztof Kozłowski, prorektor ds. dydaktyki i studentów z SGH w Warszawie oraz Irina Degtiarewa, prorektor ds. międzynarodowych  w Instytucie Cywilizacji Światowych (Moskwa).

Redaktor Wasilewski pytał uczestników panelu o to, jak przyciągnąć na uczelnie studentów zagranicznych, szczególnie z kierunków pożądanych w Europie, czyli Indii i Chin. Nadmienił, że polskie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uznaje umiędzynarodowienie za „jedną z największych słabości” polskich ośrodków naukowych i od kilku lat zmianę tej sytuacji traktuje jako swój priorytet.

Paneliści wskazywali, że umiędzynarodowienie to nie tylko szansa na podniesienie poziomu uniwersytetów, ale też korzyści finansowe związane z przyjmowaniem zagranicznych studentów.

Na pytanie o to, jak definiuje przewagi konkurencyjne reprezentowanej przez siebie uczelni, rektor Stanisław Kowalski mówił o zindywidualizowanym podejściu do studenta, o ofercie zajęć z ekspertami i praktykami z rynku pracy, reprezentującymi konkretne firmy, a także o stałej współpracy z lokalnym biznesem. Wskazywał też na atrakcyjność oferowania przez uczelnię „podwójnego dyplomu” jako czynnika tworzącego przewagę nad innymi jednostkami.

Rektor Krzysztof Kozłowski z kolei odpowiadając na pytanie o to, czy dla potencjalnych studentów liczy się tylko oferta edukacyjna, wskazywał na konieczność jej dywersyfikacji, tak, aby obejmowała zarówno studentów, jak i ich opiekunów (rodziców). Podnosił w tym kontekście wagę takich czynników, jak postrzeganie konkretnego kraju czy miejsca jako bezpiecznego w dobie rozlicznych zagrożeń ujawniających się np. w postaci ekstremizmów w Europie, mówił też o istocie budowania długotrwałych więzi z tymi grupami, do których adresowana jest oferta uczelni.

Rektor Irina Degtiarewa wskazywała na   pragmatyczne podejście studentów dokonujących wyboru w ramach oferty uczelni rosyjskich. Wedle jej opinii, podstawowym czynnikiem wyboru konkretnej jednostki są certyfikaty, które są honorowane i uznawane w Rosji jako dające konkretne uprawnienia do wykonywania zawodu. Paneliści zgodzili się, że zadaniem uczelni jest dzisiaj przygotowywanie młodych ludzi do przyszłego konkurowania na rynku pracy nie tylko w wymiarze krajowym, ale globalnie.