Kultura w czasach pandemii

Jusstyna Klorek

Epidemia koronawirusa uderza we wszystkie obszary naszego życia. Najwięcej chyba mówi się o druzgocącym wpływie pandemii na światową gospodarkę oraz na życie pojedynczyczych obywateli. Wielu z nas uświadomiło sobie, jak bardzo doskwiera nam nie tylko brak możliwości wyjazdu na zagraniczną wycieczkę, ale przede wszystkim takich „małych codziennych przyjemności“ – jak wyjście do kina, czy teatru. Jak cenna jest dla nas   kultura widzimy dopiero wtedy, kiedy odbiera się nam do niej dostęp.

 

Autor zdjęcia: Yaroslav Danylchenko. Pobrano z serwisu Pexels

Wraz z zarządzeniem całkowitego „lockdownu“, który został wprowadzony w wielu krajach Europy, w pierwszej kolejności zamknięte zostały instytucje kulturalne. Już w marcu nie mieliśmy możliwości pójścia do kina, teatru czy muzeum. Stopniowo zaczęto odwoływać wydarzenia masowe, w tym największe festiwale. Początkowo organizatorzy wstrzymywali się z podjęciem ostatecznej decyzji. Wszyscy liczyli, że do wakacji będziemy już mogli zapomnieć o epidemii, a zaplanowane festiwale, które właśnie w lecie najczęściej się odbywają, będą pocieszeniem za czas spędzony w izolacji. Okazało się, że wirus jest bardziej  groźny, niż wszyscy początkowo myśleli. Z każdym dniem otrzymywaliśmy informacje o kolejnych odwołanych imprezach. „Do zobaczenia w 2021“ – czytaliśmy na stronach wydarzeń kulturalnych zaplanowanych na ten rok.

 

Nawet gołębiom nie wolno latać!”

Tradycyjnie w długi majowy weekend miał odbyć się już 22. Przegląd Filmowy Kino na Granicy, który jest organizowany od 1999 roku w Cieszynie i Czeskim Cieszynie. Festiwal gromadzi elitę artystyczną z Polski, Czech i Słowacji. Gośćmi przeglądu byli między innymi: Krzysztof Zanussi, Marek Koterski, Jeryz Stuhr, Danuta Stenka, Zdeněk Svěrák, Ivan Trojan, Bolek Polívka czy Pavol Barabáš. Jest to jedyna tego rodzaju impreza, która odbywa się w jednym mieście, jednak po dwóch stronach granicy. Podczas pierwszej edycji zaprezentowano jedenaście czeskich filmów, stoponiowo jednak impreza się rozrastała, aby już podczas dwunastej edycji zaprezentować widowni aż sto filmów!

Obecnie, podczas sześciu festiwalowych dni widzowie mają szansę obejrzeć polskie, czeskie i słowackie filmy fabularne (często pojawiają się również filmy węgierkie, więc można powiedzieć, że jest to impreza wspierająca i popularyzująca kulturę państw grupy wyszehradzkiej) oraz brać udział w wydarzeniach towarzyszących. Tegoroczny program Festiwalu zapowiadał się, jak zazwyczaj, niezmiernie ciekawie. Jednak z powodu epidemii koronawirusa, która dotarła do Polski i Czech w marcu, i ponownie podzieliła granicą miasto Cieszyn, 22. Przegląd Filowy Kino na Granicy został przeniesiony na 21-26 sierpnia 2020. Obostrzenia związane z epidemią, które posuktkowały zamknięciem granic państwowych, uniemożliwły spotkanie Czechów i Polaków mieszkających w Cieszynie i Czeskim Cieszynie. Dyrektor Przeglądu Filmowego Kino na Granicy, Jolanta Dygoś, powiedziała:

Cóż mogłabym powiedzieć? Pandemia dotknęła wszystkie sfery życia. Oczywiście nasze zdrowie i życie są najważniejsze. Bardzo ważne i po ludzku potrzebne są też środki materialne. Kultura zawsze była i będzie na pewno jedną z najsłabszych potrzeb. Bez kultury da się żyć – tak myśli większość społeczeństwa. Co do działalności na polu kultury – musimy liczyć się z istniejącymi obostrzeniami sanitarnymi, a – co za tym idzie – likwidacją imprez lub z przenoszeniem kultury do sieci. Są sprawy, na które nie mamy wpływu. U nas poza wszystkim dochodzą sprawy transgraniczne.

 

„Trzeba uwierzyć, że to wszystko minie, że żartem się stanie albo niepamięcią”

Jednak zamknięcie granic nie przeszkodziło organizatorom  festiwalu z Polski i Czech. Zgodnie z tradycją, spotkali się na granicy, a spotkanie odbyło się pod hasłem Ponad granicami! Z maseczkami na twarzach, z zachowaniem odstępu między poszczególnymi osobami, każdy „po swojej“ stronie rzeki, przerzucili przez Olzę, symbol podziału i łącznik między obydwoma częściami miasta, taśmę filmową. Ten symboliczny gest miał być nie tyle „świętowaniem“ nieotwarcia Festiwalu, co podkreśleniem więzi, jaka łączy obydwa miasta oraz jego mieszkańców. Więzi rodzinnych, gospodarczych, ekonomicznych, ale również, a może przede wszystkim kulturowych. Ta sytuacja wzbudziła wśród mieskańcw Cieszyna i Czeskiego Cieszyna wiele wspomnień z czasów, kiedy obydwie części miasta były podzielone, kiedy nikt nie mógł przekroczyć granicy. A mieszkańcy Cieszyna nie chcą sobie o istnieniu tej granicy przypominać. Dyrektor Przeglądu podzieliła się swoimi wspomnieniami i refleksją dotyczącej zaistniałej sytuacji:

Moja mama ze swoją siostrą spotykały się w stanie wojennym co wtorek o godzinie 12:00 na dwóch przeciwległych brzegach rzeki OlzyNam poza kontaktami internetowymi, pozostaje symboliczny happening, spotkanie nad rzeką i wykrzyczenie do siebie słów nadziei, że może będzie dobrze, że może kiedyś się uda.

Z tą nadzieją wszyscy spoglądamy w przyszłość. Z wiarą, że już niebawem będziemy mogli wrócić do sal kinowych, teatralnych, do galerii sztuki, ale przede wszystkim, że będziemy mogli przekroczyć granice naszych państw odwiedzając naszych bliskich, którzy z powodu splotu okoliczności znaleźli się daleko od nas. Z nadzieją spoglądając w przyszłość, pozostawiamy państwa ze słowami wiersza Na trudne czasy, Magdaleny Szałaj – młodej, ale cenionej poetki, która od trzech lat mieszka w Neapolu:

 

Magdalena Szałaj

Wiersz na trudne czasy

Trzeba przeczekać wiosnę pod dachami
Z balkonów słuchać świerszczy w świeżej trawie
Z okien wypatrywać krążących jaskółek
I powtarzać mantrę już zaraz, już prawie

Trzeba przetęsknić samotne wieczory
Wystukać palcami melodie na stole
Przejść kilometry w kapciach przez pokoje
I przyjąć pokornie wyższą losu wolę

Trzeba oswoić te dziwne uczucia
Na smyczy uwiązać ducha co się szarpie
Śpiewać mu piosenki o szlakach bieszczadzkich
Co się niebawem maić zaczną ładnie

Trzeba uwierzyć, że to wszystko minie
Że żartem się stanie albo niepamięcią
Lub tylko wspomnieniem odległym i szarym
Wygiętym niekształtnie ku starym zdjęciom

 

 

Magdalena Szałaj

Urodzona w 1984 w Krośnie. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego na kierunku Język Polski, oraz Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania, na kierunku Bibliotekoznawstwo i Technologie Informatyczne. Bibliotekarz i nauczyciel języka polskiego. Od 2017 roku mieszka w Neapolu, gdzie pracuje jako lektor języka polskiego na Università degli Studi di Napoli “L’Orientale” oraz nauczycielka w Sobotniej Szkole kultury i języka polskiego w Lago Patrii. Jej pasją jest poezja. Sama pisze i publikuje  wiersze w Internecie. Jej debiut poetycki to tomik „Kobieca strona poezji”, wydany w 2016 roku przez Krośnieńską Oficynę Wydawniczą. Miłośniczka kryminału i tradycyjnej kuchni neapolitańskiej.

 

Źródło:

Przesłane nam komentarze Dyrektor Jolanty Dygoś zostały również uwzględnione w:

https://www.kinonagranicy.pl/pl/aktualnosc/spotkanie-na-granicy-w-cieszynie

https://glos.live/Kultura/detail/Polaczyli_brzegi_Olzy_tasma_filmowa_Symboliczne_spotkanie_organizatorow_Kina_na_Granicy/0#b158848643813