Koniec stanu wyjątkowego na Węgrzech

Julia Kuchcińska

W wyniku wtorkowego głosowania w zeszłą środę o północy na Węgrzech został zniesiony stan wyjątkowy. Posłowie jednogłośnie zatwierdzili propozycję wnioskodawcy Gergelya Gulyása, Ministra w Kancelarii Premiera. Zgromadzenie Narodowe uchwaliło także ustawę dotyczącą przepisów przejściowych i gotowości epidemiologicznej związanych z zakończeniem stanu nadzwyczajnego. Liczba zakażeń przekroczyła 4 tysiące, ale w ciągu ostatnich 24 godzin (17 czerwca) odnotowano tylko jeden nowy przypadek. Można ostrożnie mówić o sukcesie w walce z epidemią, jednak nie wszystko będzie tak jak wcześniej.

  • Stan wyjątkowy na Węgrzech
  • Ustawa w sprawie gotowości na wypadek nawrotu sytuacji kryzysowej
  • Konsultacje narodowe na Węgrzech
Budynek Parlamentu w Budapeszcie. Autor zdjęcia: Zoran Borojevic, pobrano z serwisu Unsplash.

 

Stan wyjątkowy został wprowadzony 11 marca, co było konieczne ze względu na zaistniałą sytuację. Bez stanowczych kroków władza jednym dekretem normalnie nie mogłaby zabronić nikomu opuszczenia domu, z wyjątkiem pójścia do pracy czy sklepu spożywczego. Gdyby te ograniczenia nie zostały wprowadzone, skutkowałoby to dużo poważniejszym kryzysem koronawirusowym i niekontrolowanym rozprzestrzenianiem się choroby. W tym samym czasie uchwalono ustawę zatwierdzającą dekrety upoważniające rząd do wdrożenia i przedłużania przepisów nadzwyczajnych na tak długo, jak trwa sytuacja wyjątkowa. Ostatnia z tych decyzji stała się przedmiotem krytyki nie tylko opozycji węgierskiej, ale również państw członkowskich Unii Europejskiej.

Mimo zniesienia stanu wyjątkowego, rząd Fideszu uważa, że ​​konieczne jest utrzymanie szeregu przepisów przyjętych podczas epidemii i wprowadzenie pewnych środków przejściowych. Propozycję przepisów umożliwiających gotowość na wypadek sytuacji kryzysowych Zgromadzenie Narodowe przyjęło 135 głosami. 54 deputowanych było przeciw, trzy osoby wstrzymały się od głosu. Na podstawie tego projektu rząd może ogłosić sytuację kryzysu zdrowotnego, która kwalifikuje się jako gotowość epidemiologiczna. Powinna być uzasadniona międzynarodową sytuacją zagrożenia epidemiologicznego. Można ją jednak również wprowadzić, jeżeli życie, zdrowie lub prawidłowe funkcjonowanie obywateli jest zagrożone przez nieprzewidziane zdarzenie w takim stopniu, że prowadzi do dysproporcji między zapotrzebowaniem na opiekę zdrowotną a jej dostępnością. Taki kryzys zdrowotny może potrwać do sześciu miesięcy. W projekcie pojawiły się nowe zasady oficjalnej kwarantanny domowej i możliwość zwolnienia z niej w szczególnych przypadkach. Zdecydowano również o możliwości wykorzystania wojska w sytuacjach kryzysu zdrowotnego. Ustawa o ochronie przed katastrofami stanowi, że aby zapobiec epidemii powodującej zagrożenie dla bezpieczeństwa, życia i mienia oraz aby zaradzić jej konsekwencjom w nagłych wypadkach, w celu zagwarantowania stabilności gospodarki narodowej można zawiesić stosowanie niektórych przepisów bądź od nich odstąpić i podjąć inne nadzwyczajne środki. Kryzys zdrowotny mógłby trwać do sześciu miesięcy, ale w kompetencjach rządu leżałoby przedłużenie go w razie potrzeby. We wtorek parlament głosował również nad utworzeniem tak zwanych specjalnych stref ekonomicznych, które mogłyby przynieść inwestycje warte ponad pięć miliardów forintów i wpłynęłyby na wiele miejsc pracy.

Na Węgrzech trwają konsultacje narodowe, które mają na celu poznanie opinii obywateli w sprawie działań podjętych przez rząd w obronie przed epidemią i następującym po niej kryzysem gospodarczym. Badanie ma także oszacować, jakie kroki powinny zostać podjęte przy ewentualnych kolejnych falach epidemii. Ankieta zawiera trzynaście pytań, między innymi:

  • czy państwo powinno kontynuować niektóre działania by zareagować szybko w przypadku nawrotu epidemii,
  • czy Węgry powinny rozwinąć krajowy przemysł medyczny, by nie być zależnym od zagranicznych dostawców,
  • czy rząd powinien kontynuować programy ratujące miejsca pracy także po zakończeniu kryzysu
  • czy dostęp do Internetu powinien być darmowy dla uczniów i nauczycieli.

Pojawiły się także pytania o nieco innym charakterze, na przykład czy ankietowani zgadzają się z odrzuceniem planu wyjścia z kryzysu opracowanego przez George’a Sorosa, który spowoduje zadłużenie się Węgier. Warto zwrócić uwagę na dwa ostatnie pytania i sposób ich sformułowania: czy obywatele zgadzają się, że rząd powinien nadal przeciwstawiać się imigracji i utrzymywać ścisłą ochronę granic Węgier oraz czy rząd węgierski musi nalegać na przestrzeganie przepisów antyimigracyjnych nawet za cenę otwartego konfliktu z Brukselą. Pojawiają się głosy, iż wyniki badania mogą być pretekstem do przywrócenia niektórych elementów stanu wyjątkowego lub przynajmniej utrzymania specjalnych kompetencji premiera i rady ministrów. Są to póki co jedynie spekulacje, warto jednak śledzić rozwój wydarzeń.

 

Źródła: