Jak usuwać bariery międzynarodowej współpracy gospodarczej? [RELACJA]

Dzięki wejściu w życie umowy o wolnym handlu między Ukrainą a UE, odnotowywany jest stopniowy lecz stały wzrost poziomu obrotów pomiędzy stronami. Zarówno Kijów, jak i Bruksela obniżyły cła na większość towarów. Już korzystają na tym polscy konsumenci i producenci. Ale nadal istnieją liczne bariery, które w znacznym stopniu utrudniają zarówno handel jak i szeroko rozumianą współpracę gospodarczą. W jaki sposób stabilizacja ukraińskiej gospodarki wpłynie na polsko-ukraińską wymianę handlową? Jak usuwać bariery, na które napotykają Polacy na ukraińskim rynku, a Ukraińcy na polskim?

Rozmowę poprowadził Dariusz Szymczycha – członek rady Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej. O doświadczeniach w minimalizowaniu polsko-ukraińskich barier współpracy handlowej dyskutowali: Adam Abramowicz – rzecznik w Biurze Małych i Średnich Przedsiębiorców, Zenon Daniłowski – prezes zarządu firmy Makarony Polskie S.A., Krzysztof Kasztelewicz – członek zarządu Gospodarstwa Pasiecznego Sądecki Bartnik Sp. z o.o, Eugeniusz Szymonik – prezes zarządu spółki Autosan oraz Jacek Szugajew – pierwszy wiceprezes zarządu Kredobanku S.A. Polska

Rozwój handlu między Ukrainą, Polską i innymi państwami UE, eksport, import, współpraca służb w zakresie kontroli transgranicznych służb, w końcu umowa stowarzyszeniowa UE – Ukraina  to główne tematy dyskusji podjęte przez panelistów.

Adam Abramowicz podkreślił, że eksport stanowi jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki, dlatego jego zdaniem należy zwrócić największą uwagę na rozwój poprzez optymalizację procesu na poziomie legislacyjnym i proceduralnym. Rzecznik małych i średnich przedsiębiorców z niepokojem zauważył, że dyrektywa usługowa Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej z 12 grudnia 2006 roku dotycząca usług na rynku wewnętrznym nie została zaimplementowana, co uniemożliwia liberalizację przepływu usług na terenie Unii Europejskiej.

Zenon Daniłowski, prezes zarządu spółki Makarony Polskie S.A., drugiej największej firmy po Lubella S.A. produkującej i eksportującej wyroby zbożowe od lat 90. ubiegłego wieku, wyjaśnił specyfikę ukraińskiego rynku w zakresie eksportu towarów luksusowych z Polski, Austrii, czy Włoch (100 tysięcy ton rocznie). Zwrócił także uwagę na niesatysfakcjonujące limity sprowadzania towarów z Ukrainy wynikające z umowy stowarzyszeniowej, które kończą się już w pierwszy tygodniu stycznia. Problem ten dotyka przede wszystkim importu zbóż, semoliny i masy jajecznej – zakończył.

Krzysztof Kasztelewicz mówił o biznesie miodowym i współpracy w zakresie importu miodu z Ukrainy. Obecnie Ukraina jest 4. producentem miodu na świecie po Polsce, Rumunii i Bułgarii. W 2013 roku ówczesny prezydent Ukrainy – Wiktor Juszczenko zorganizował światowy zjazd pszczelarzy Apimondia. W dobie wolnego i otwartego rynku stanowi to dużą konkurencję dla polskich przedsiębiorców, tym bardziej, że metamorfoza i dynamika czasów nie ułatwia sprostaniu konkurencji w tej branży.

Z kolei Eugeniusz Szymonik podkreślił znaczenie polsko-ukraińskiej współpracy w zakresie wymiany myśli technicznej i konstrukcyjnej w procesie produkcji. Połączenie sił i stworzenie wspólnego centrum produkcji autobusów elektrycznych dałoby możliwość nie tylko podwyższenia kwalifikacji kadrowych, ale i  technologicznych. Bogate doświadczenie oraz wysoki poziom merytorycznego przygotowania ukraińskich inżynierów byłoby dużą szansą na rozwój przemysłu transportowego w Europie – uznał.

Na koniec Jacek Szugajew, wiceprezes polskiego banku, który działa już od 30 lat na rynku ukraińskim, określił bariery w rozwoju handlu na linii Ukraina – UE. Największym ograniczeniem jest zła sytuacja na granicy. Wypracowanie nowych procedur współpracy służb granicznych ograniczyłoby tworzenie się kolejek i wąskich gardeł, które niewątpliwie mają wpływ na impas w rozwoju transportu i obrót handlowy. Powolny proces rozliczania podatku VAT, ograniczenia bezcłowego eksportu wynikające z zapisów umowy stowarzyszeniowej, ograniczenia dewizowe, kryzys gospodarczy, aneksja Krymu i wojna w latach 2014-2015, zakaz repatriacji dywidend, długoterminowe pozyskiwanie środków finansowych na rozwój, zdaniem Szugajewa, to kolejne problemy, którym trzeba będzie stawić czoła w najbliższej przyszłości.