Inicjatywa Trójmorza pomaga integracji europejskiej. Głos z Bukaresztu

Khrystyna Vlodek

Za nami trzecia edycja konferencji „Polsko-Rumuńska Współpraca w Europie”, której współorganizatorem był Instytut Studiów Wschodnich. Głównymi tematami spotkania w Bukareszcie, w którym udział wzięło kilkudziesięciu przedstawicieli polskiej i rumuńskiej administracji centralnej, parlamentu i ekspertów, były: bezpieczeństwo w Europie Środkowo-Wschodniej oraz perspektywy rozwoju Inicjatywy Trójmorza.

Pierwsza część spotkania dotyczyła współpracy krajów B9 w zakresie bezpieczeństwa. Wzięli w niej udział między innymi minister spraw zagranicznych Rumunii Teodor Melescanu, podsekretarz stanu MSZ Polski Bartosz Cichocki oraz przewodnicząca sejmowej komisji ds. współpracy polsko-rumuńskiej Małgorzata Gosiewska oraz dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Adam Eberhardt i członek rady naukowej rumuńskiego New Strategy Center Dan Dungaciu.  Zdaniem uczestników dyskusji, stworzenie formatu B9 było decyzją naturalną, wynikającą ze wspólnych zagrożeń, przed którymi stoją kraje członkowskie, w tym Rumunia i Polska. Od 2015 roku ta inicjatywa jest platformą dla współpracy krajów wschodniej flanki NATO, które wspólnie oceniają zagrożenia dla bezpieczeństwa całego regionu. Stworzenie takiej inicjatywy, zdaniem panelistów nie ma na celu regionalizacji polityki bezpieczeństwa lub utworzenia jakiegoś nowego, konkurencyjnego dla istniejących formatu. Stanowi element wspólnego wkładu w przygotowanie odpowiedniej reakcji na zagrożenia dla całej wspólnoty euroatlantyckiej. Wspólne wizje oraz częstotliwość spotkań pomiędzy przedstawicielami tych krajów na wysokim poziomie tylko potwierdza zbieżność interesów w tym zakresie oraz podejścia do polityki zewnętrznej. Aneksja Krymu, łamanie prawa przez Rosję, coraz więcej konfliktów zamrożonych, ataki cybernetyczne, rosnąca potęga militarna na terenach przygranicznych, agresywne szkolenia wojskowe w basenie morza Bałtyckiego – wszystkie te działania potrzebują odpowiedniej reakcji ze strony NATO. Uczestnicy podkreślają jednak, że kraje B9 nie powinny skupiać się na bezpieczeństwie w ramach własnych granic, ale również działać we współpracy z krajami sąsiedzkimi – Bałkanami, Gruzją, Mołdawią i Ukrainą. Inicjatywa Trójmorza również może być postrzegana przez pryzmat bezpieczeństwa – ze względu na konieczność rozwoju infrastruktury, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, wzmocnieniu rozwoju informatycznego oraz opracowaniu wspólnej strategii działań. Co najważniejsze – dzięki rozwojowi gospodarczemu, bez którego kraje nie będą w stanie odpowiedzieć na zagrożenia w zakresie bezpieczeństwa.

Sprawy te zostały poruszone również w drugiej części debaty z udziałem: doradcy prezydenta Rumunii ds. zagranicznych Bogdana Aurescu, przewodniczącego sejmowej komisji ds. infrastruktury Bogdana Rzońcy, byłego ministra transportu Jerzego Polaczka, członka rady naukowej New Strategy Center i byłego ministra spraw zagranicznych Lazara Comanescu oraz dyrektora działu Europy Środkowo-Wschodniej Ośrodka Studiów Wschodnich Jakuba Groszkowskiego. Zdaniem panelistów, potencjał Inicjatywy Trójmorza, która głównie skupia się na gospodarce, infrastrukturze oraz digitalizacji odpowiada realnym potrzebom państw-członkowskich. Modernizacja i wzrost możliwości gospodarczych, spójności pomiędzy krajami i promowanie synergii mogą wesprzeć inicjatywę integracji unijnej oraz inicjatywy transatlantyckie.

Jednym z głównych zadań, które stoją przed członkami inicjatywy jest utworzenie listy priorytetów dla istniejących projektów.  Udział w tych projektach powinny mieć również kraje spoza inicjatywy co przyczyni się do konsolidacji współpracy europejskiej. Właśnie na podstawie tych projektów, inicjatywa będzie później oceniana.

Dynamika rozwoju państw-członków Inicjatywy Trójmorza może być przykładem dla innych państw. Dla lepszego rozwoju gospodarczego oraz współpracy pomiędzy państwami potrzebne jest stworzenie sieci izb handlowych, rady biznesowej, która przekształciła by się w ciało stałe oraz stworzenie forum biznesowego. Ze względu na przyszłościowe cele tej inicjatywy, ważne jest zaangażowanie biznesu nie tylko publicznego, ale również prywatnego – w tym małych i średnich przedsiębiorców oraz młodych przedsiębiorców.

Wśród problemów inicjatywy eksperci wymienili protekcjonizm, niedobór wykwalifikowanych pracowników oraz cyfryzację. Metodą na walkę z pierwszym problemem może być współpraca z firmami Europy Zachodniej oraz Stanów Zjednoczonych, które z kolei mogą również tłumaczyć możliwości zaistnienia w tej części Europy dla swoich rządów. Brak wykwalifikowanych kadr jest jednym z największych problemów dla rozwoju inwestycji. Według raportu banku inwestycyjnego 8 z 12 państw Inicjatywy Trójmorza uznało, że rząd powinien inwestować więcej w edukację i kształcenie pracowników. Dyskusje na ten temat, w tym o pytaniach związanych z migrantami zarobkowymi,  powinny być dyskutowane na poziomie politycznym. Trzecim problemem jest sektor nowych technologii, który powinien być bardziej swobodny i dostępny a wydatki na badania i rozwój powinny być większe.