Relacje z debat

Potencjał Handlowy i Inwestycyjny Krajów Partnerstwa Wschodniego. Bariery, szanse, przyszłość

 

Boris Iarochevitch, wiceprzewodniczący Delegacji UE w Gruzji, koncentrował się na problemie Pogłębionej Strefy Wolnego Handlu (DCFTA), którą ocenił jako kluczowe narzędzie współpracy w przybliżaniu się do pełnego rynku wewnętrznego UE. – To bardzo ambitny cel, ale Unia uważa go za możliwy do osiągnięcia, wykracza poza taryfy i kwoty oraz wymaga rozwoju instytucjonalnego poprzez efektywne działania krajów partnerstwa – tłumaczył Iarochevitch. Jak dodał korzyści będą długoterminowe, przede wszystkim przewidywalne i stabilne ramy prawne i instytucjonalne. – Takie otoczenie biznesowe przyciągnie inwestorów i otworzy chłonny rynek 500 milionów mieszkańców UE na handel na preferencyjnych lub całkowicie swobodnych zasadach. Skorzystają też konsumenci, bo kraje partnerskie będą musiały przyjąć wyższe standardy – wyliczał wiceprzewodniczący delegacji UE w Gruzji.

Panel dyskusyjny "Potencjał Handlowy i Inwestycyjny Krajów Partnerstwa Wschodniego. Bariery, szanse, przyszłość", w którym uczestniczyli (od lewej): Genadi Arveładze, Szef Departamentu Handlu Zagranicznego w Ministerstwie Gospodarki Gruzji, Veaceslav Pituscan, Szef Rządowego Zespołu Negocjacyjnego ds. DCTFA w MSZ Mołdawii, Boris Iarochevitch, Wiceprzewodniczący Delegacji UE w Gruzji, Kakhaber Gogolashvili, Dyrektor Studiów nad UE w Georgian Foundation for Strategic and International Studies, Martin Homola, Dyrektor na Kaukaz Płd Niemieckiego Stowarzyszenia Współpracy Miedzynarodowej, Philippe Szymczak, Szef Oddziału Partnerstwa Wschodniego i Departamentu Azji Centralnej w Europejskim Banku Inwestycyjnym, Klaudius Maniokas, prezes zarządu Litewskiego European Social, Legal and Economic Projects. Fot.Grzegorz Jakubowski/PAP

 Szef Departamentu Handlu Zagranicznego w Ministerstwie Gospodarki Gruzji Genadi Arveładze zapewnił, że rząd w Tbilisi kierowany przez premiera Nika Gilauri dąży do integracji z UE. – Intensywnie pracujemy nad Pogłębioną Strefą Wolnego Handlu (DCFTA) i poprawą współpracy gospodarczej z UE.

Nawiązując do negocjacji ws. Umowy Stowarzyszeniowej, Genadi Arveładze stwierdził, że nakreślone zostały już główne obszary współpracy. – Strony uzgodniły ambitne cele aproksymacji prawa gruzińskiego i unijnego. W szczególności wymaga to umocnienia instytucjonalnego gruzińskiej administracji.

Jak wykazywał Arveładze obroty dwustronne z UE stale rosną – w 2011 zwiększyły się o 41% (eksport o 46% import o 41%) w porównaniu z 2010. Efekty przeprowadzanych w Gruzji reform są widoczne szczególnie w takich sferach jak walka z korupcją i deregulacja gospodarki. Gruziński polityk podkreślał także wzrost napływu inwestycji zagranicznych  wynoszących w 2011 roku 1 mld dol. – Mamy też szereg projektów inwestycyjnych w konkretnych sferach – na przykład w turystyce. W ubiegłym roku wypoczywało w Gruzji 2 miliony 800 tysięcy turystów.

Szef Mołdawskiego Rządowego Zespołu Negocjacyjnego ds. DCTFA Veaceslav Pituscan mówił o historii relacji gospodarczych Mołdawii z UE. Polityk podkreślał gospodarczą wagę, wyższych kwot na wino i inne newralgiczne produkty rolnicze zatwierdzone niedawno przez Komisję Europejską. Branża winiarska ma kluczowe znaczenie dla mołdawskiej gospodarki (daje około 20% PKB i zatrudnia 27% ludności) i jest prawie całkowicie nastawiona na eksport (w 95%), którego połowa trafiała na rosyjski rynek. Po wprowadzeniu rosyjskiego embarga na mołdawskie wino władze w Kiszyniowie były zmuszone do znalezienia zastępczych rynków zbytu.

Veaceslav Pituscan mówił o problemach z przyjęciem porozumienia SPS (dotyczącym procedur sanitarnych i fitosanitarnych). – Strategia bezpieczeństwa żywnościowego została przyjęta i harmonizujemy w tej chwili wymagania SPS. W tym roku wnioskujemy do KE o dostęp do rynku produktów o pochodzeniu zwierzęcym – mówił mołdawski polityk.

Jak wynika z danych makroekonomicznych przedstawionych przez Pituscana wzrost mołdawskiego PKB sięgnął w 2011 roku 6.7%, wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych natomiast wyniósł 9%. – Unia Europejska jest naszym największym partnerem handlowym ( 53% obrotu handlowego), a także głównym inwestorem.

Philippe Szymczak, szef oddziału, Partnerstwo Wschodnie i Departament Azji Centralnej w Europejskim Banku Inwestycyjnym przypomniał, że EBI cieszy się wysoką wiarygodnością na rynkach międzynarodowych, a także jest największym źródłem finansowania ze wszystkich międzynarodowych instytucji. – Udzielamy kredytów, gwarancji oraz inwestycji kapitałowych; łączymy finansowanie z różnych źródeł; dostarczamy usług doradczych. Poza Wspólnotą wspieramy polityki UE we współpracy z krajami trzecimi – wymieniał Szymczak. Jak dodał, w Europie Wschodniej i Azji Środkowej EBI wspiera 12 krajów w tym państwa Partnerstwa, a pula środków dla tego regionu wynosi 3.8 mld euro, a dodatkowo 2 mld  na działania w sferze klimatu i 4.5 mld na efektywną energetykę. 

Jak deklarował przedstawiciel Europejskiego Banku Inwestycyjnego cele nadrzędne dla regionu to: rozwój sektora prywatnego, zwłaszcza MŚP, rozbudowa infrastruktury, a także projekty związane ze zmianami klimatu

Philippe Szymczak przypomniał, że EBI stworzyło specjalną linię kredytową dla krajów Partnerstwa, a także fundusz wsparcia eksperckiego. – Powołanie Partnerstwa spowodowało potrojenie finansowania EBI w krajach do niego należących, a w latach 2012-2013 chcemy podwoić finansowanie w regionie Sąsiedztwa Wschodniego – wyliczał.

Klaudius Maniokas, prezes zarządu litewskiego European Social, Legal and Economic Projects przypomniał, że negocjacje ws. Pogłębionej Strefy Wolnego Handlu (DCFTA) z Gruzją i Mołdawią rozpoczynają się na początku kwietnia, po trzech latach przygotowań. – Prace wstępne były ciekawe i obie strony wiele się z nich nauczyły. Zasadnicza nauka sprowadza się do tego, żeby harmonizować nie całe acquis communautaire, ale przede wszystkim obszar dotyczący handlu. Pytanie jaki dokładnie jest to obszar? W przypadku Ukrainy udało się coś takiego określić. W Gruzji UE nie podeszła do tego problemu z wystarczającą uwagą. – Można powiedzieć, że prawo UE nie zawiera wielu obszarów, które są bardzo ważne dla krajów partnerstwa, natomiast reguluje szereg obszarów, które dla nich nie są aż tak istotne – mówił Maniokas.


Czy Partnerstwo Wschodnie może pomóc w rozwiązaniu konfliktów regionalnych?

Zdaniem Philippe Lefort, specjalnego przedstawiciela UE ds. kryzysu gruzińskiego i Kaukazu Południowego, Partnerstwo Wschodnie nie może być forum negocjacyjnym dla rozwiązania konfliktów, gdyż np. Rosja w nim nie uczestniczy. PW jest przede wszystkim bardzo atrakcyjne w perspektywie relacji goaspodarczych i rozwoju handlu. Zaangażowanie UE jest podyktowane przede wszystkim dążeniem do utrzymania bezpieczeństwa w regionie, po drugie zainteresowaniem zasobami energetycznymi Morza Kaspijskiego, po trzecie utrzymanie wpływów politycznych. Lefort zaznaczył, że przełamanie paradygmatu geopolitycznej rywalizacji, będzie możliwe tylko przy zaangażowaniu Rosji.

W opinii Martina Callanana, przewodniczącego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PE,  Partnerstwo Wschodnie tworzy platformę dialogu dla pokojowego rozwiązania konfliktów, a ponadto EURONEST zapewnia płaszczyznę dla wymiany poglądów i politycznej współpracy między Parlamentami. – W komitecie spraw zagranicznych w Parlamencie Europejskim w ostatnich dniach głosowaliśmy za negocjacjami DCFTA z Armenią i Azerbejdżanem. Mamy świadomość, że to co dzieje się w krajach graniczących ze Wspólnotą dotyka bezpośrednio sytuacji w samej Unii. Wedługa Callanana PW może pomóc w rozwiązaniu konfliktów regionalnych poprzez promocję praworządności i demokracji.

Panel "Czy Partnerstwo Wschodnie może pomóc w rozwiązaniu konfliktów regionalnych?", na zdjęciu od lewej: Tengiz Pkhaladze, Przewodniczący Międzynarodowego Centrum Studiów Geopolitycznych w Gruzji, Philippe Lefort, Przedstawiciel UE ds. kryzysu gruzińskiego i Kaukazu Płd., David Bartels, Dyrektor Biura ds. Ukrainy, Białorusi i Mołdowy oraz Partnerstwa Wschodniego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Niemiec, Mantas Adomenas, Deputowany Parlamentu Litwy. Fot. Grzegorz Jakubowski/PAP

David Bartels, dyrektor Biura ds. Ukrainy, Białorusi i Mołdowy oraz Partnerstwa Wschodniego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Niemiec stwierdził, że Partnerstwo Wschodnie jest forum multilateralnym. – Niektórzy myślą, że Unia Europejska nie ma odwagi angażowania się w rozwiązywanie konfliktów, ale Wspólnota dba o stabilizację wokół własnych granic, co odzwierciedla dążenie do pokojowego uregulowania konfliktów w regionie PW.

Mantas Adomenas, deputowany litewskiego Parlamentu ocenił, że przed powołaniem Partnerstwa Wschodniego nie było platformy dialogu pomiędzy krajami Europy Wschodniej, a z drugiej strony nie było żadnej presji na UE w kwestii członkowskich aspiracji poszczególnych państw. Według niego ostatnio rozpoczęte negocjacje ws. umowy o wolnym handlu z Gruzją i Mołdową są niezmiernie ważne, gdyż wzmacniają możliwość przepływu osób. Gruzja jest świetnym przykładem, ponieważ wzmacnia zaangażowanie UE przez negocjacje w Genewie, specjalnego przedstawiciela, EUMM. Europejskie aspiracje Gruzji nie mogą być związane z rozwiązaniem konfliktów, które bardziej zależą od strony trzeciej – Rosji. 

Dyrektor Międzynarodowego Centrum Demokratycznej Transformacji Istvan Gyarmati ocenił, że w ostatnich trzech latach nie nastąpił żaden progres w rozwiązaniu konfliktów w regionie PW. Jego zdaniem najlepszym narzędziem wzmacniającym rozwiązanie konfliktów jest pomoc poszczególnym krajom PW w utrzymaniu stabilności gospodarczej – Wcześniej mieliśmy więcej optymizmu ws. promocji europejskich wartości. W Mołdawii drastycznie spadło poparcie dla UE wśród społeczeństwa, a wzrosło poparcie dla Rosji. W kwestii konfliktów należy pracować nad ich pokojowym rozwiązaniem, gdyż kolejne generacje w Abchazji czy Osetii Płd rosną w przekonaniu, że Abchazja nie jest terytorialnie częścią Gruzji – mówił.


Liberalizacja reżimu wizowego i mobilność

Tamar Beruchashvili szef doradców w ministerstwie ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej stwierdził, że w kwestii liberalizacji reżimu wizowego poszczególne kraje już zrobiły pierwsze kroki. – Proces został rozpoczęty, gdyż Unia Europejska uprościła procedury wizowe dla pewnych grup obywateli – podkreślił.

Giorgi Vashadze wiceminister sprawiedliwości Gruzji, odnotował pozytywny indeks migracji w Gruzji w latach 2009-2011 – więcej ludzi przyjeżdża do Gruzji, niż wyjeżdża, więcej osób także aplikuje o gruzińskie obywatelstwo. – Gruzja zabiega o zniesienie wiz, ponieważ dążymy do wzmocnienia mobilności gruzińskich obywateli, rozwoju handlu, biznesu, turystyki oraz zwiększenia możliwości wyboru miejsca edukacji – wymieniał Vashadze.

Jak przypomniał gruziński polityk dzięki wysokiemu indeksowi szczelności granic, a także ze względu na wewnętrzne bezpieczeństwo, Tbilisi jest jedną z najbezpieczniejszych stolic w Europie według badań przeprowadzanych przez UE. – Gruzja także wprowadziła już biometryczne paszporty, a ponadto, rząd gruziński jest najbardziej efektywnym w walce z korupcją – mówił Vashadze.

Panel "Liberalizacja reżimu wizowego i mobilność", na zdjęciu od lewej: Giorgi Vashadze, Wiceminister Sprawiedliwości Gruzji, Olga Stuzhinskaya, Dyrektor Biura na rzecz Demokracji na Białorusi, Andrzej Halicki, Poseł Sejmu RP, Tomasz Poręba, Eurodeputowany Parlamentu Europejskiego, Stepan Grigoryan, Prezes Analitycznego Centrum Globalizacji i Współpracy Regionalnej w Armenii, Marc Hulst, Koordynator Programowy w Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji. Fot. Anna Woźniak/Eastbook.eu 

Eurodeputowany Parlamentu Europejskiego Tomasz Poręba podziękował Gruzji za starania, które poczyniła na drodze do uproszczenia reżimu wizowego. Jak dodał, Armenia stara się również poczynić podobne kroki, a Parlament Europejski będzie chciał poruszyć kwestie liberalizacji wiz wobec Armenii i Azerbejdżanu w najbliższym czasie.

Andrzej Halicki, poseł Sejmu RP podkreślił, że wprowadzenie ruchu bezwizowego jest potrzebne jak najszybciej. – Najważniejszym aspektem dla zwykłych obywateli jest możliwość podróży i edukacji w dowolnym miejscu – podkreślał polski parlamentarzysta. 

Jaromir Stetina, członek Komisji ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa przypomniał, że czeski Senat zatwierdził dwie rezolucje odnośnie Gruzji, pierwsza z nich miała miejsce zaraz po wojnie 2008, gdzie wprowadzenie wojsk przez Rosję zostało nazwane agresją. – Nie obawiamy się Rosji, a Partnerstwo Wschodnie nie jest przeciwko Rosji – podkreślał Stetina. W jego opinii Unia Europejska potrzebuje bezwizowego reżimu także z Rosją.

Prezes Analitycznego Centrum Globalizacji i Współpracy Regionalnej w Armenii Stepan Grigoryan uważa, że przyszłość Kaukazu Południowego jest ściśle związana z Unią Europejską. Według niego Partnerstwo jest lepszym instrumentem współpracy niż Polityka Sąsiedztwa z powodu ustanowienia Civil Society Forum. – Także Armenia posiada forum, gdzie organizacje pozarządowe współpracują ze sobą – zaznaczył analityk. Jak dodał, Armenia rozpoczęła projekt i prace nad liberalizacją wiz, a ormiański rząd pracuje intensywnie nad tą kwestią.

Marc Hulst, koordynator programowy w Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji stwierdził, że migracja do Gruzji zdecydowanie się zwiększyła ze względu m.in. na jasne zasady prowadzenia biznesu i edukację. – Zwiększyła się liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy, co świadczy o atrakcyjności Gruzji, ze swojej strony jesteśmy ciekawi jak rząd gruziński poradzi sobie z asymilacją imigrantów – podkreślał.

Laure Delcour, analityk we francuskim Instytucie Relacji Strategicznych i Międzynarodowych zaznaczył, że liberalizacja reżimu wizowego to jeden z najbardziej efektywnych, wzmacniających instrumentów jakie UE może zapewnić krajom PW. – Wyzwaniem dla UE wobec krajów PW jest znalezienie równowagi pomiędzy mobilnością a liberalizacją wiz, a ponadto, ważne jest znalezienie równowagi pomiędzy wymaganiami UE, a wewnętrzną polityką danego kraju – podkreślał ekspert.