Podsumowanie I Forum UE-PW
Tbilisi, Gruzja 22-24 marca 2012 r.

Partnerstwo Wschodnie nadal atrakcyjne dla regionu

Tematyka pogłębienia współpracy gospodarczej, perspektywa integracji europejskiej państw Partnerstwa Wschodniego i możliwość wprowadzenia ruchu bezwizowego zdominowały debaty I Forum Unia Europejska – Partnerstwo Wschodnie w Tbilisi. Gruziński premier Nika Gilauri podczas swojego wystąpienia uznał, że organizacja I Forum UE-PW w Tbilisi ma znaczenie symboliczne, gdyż Gruzja zrobiła wiele na drodze do integracji europejskiej.

Ruch bezwizowy najważniejszy instrument polityki UE

Zniesienie obowiązku wizowego Schengen dla obywateli państw partnerskich jest jednym z najważniejszych celów Partnerstwa Wschodniego. Ma do tego prowadzić polityka stopniowej liberalizacji reżimu wizowego.  Plan Działań w sprawie wiz już w 2011 roku, został przedstawiony Ukrainie i Mołdawii. Zawiera on określone warunki, jakie Kijów i Kiszyniów muszą spełnić, by oczekiwać od UE zniesienia wiz dla swoich obywateli.

Unijni eksperci pozytywnie oceniają  przygotowania Gruzji do wprowadzenia ruchu bezwizowego i negocjacje na ten temat powinny rozpocząć się już latem tego roku. Według Tamar Beruchashvili, szefowej doradców w Ministerstwie ds. Integracji Europejskiej i Euroatlantyckiej latem do Gruzji przybędzie Cecilia Malmström, Komisarz ds. wewnętrznych w Komisji Europejskiej, która powinna zapalić zielone światło dla startu negocjacji. Gruzja nie obawia się, że wprowadzenie ruchu bezwizowego doprowadzi do eksodusu młodych ludzi do Zachodniej Europy. – Gruzja jest jedynym państwem w regionie, do którego więcej osób wraca, niż z którego wyjeżdża – przytaczał dane ośrodków badawczych premier Gilauri.  Jak dodał, wielu członków rządu studiowało za granicą, a potem wróciło do Gruzji. – Jestem tego przykładem. Przez lata mieszkałem i uczyłem się za granicą. Po powrocie do Gruzji pracowałem dla sektora prywatnego, a potem w rządzie – mówił premier.

Podczas debaty o liberalizacji ruchu wizowego panowała zgodność, że dla większej efektywności Partnerstwa Wschodniego konieczne jest zniesienie obowiązku wizowego dla państw w nim uczestniczących. Laure Delcour, analityk we francuskim Instytucie Relacji Strategicznych i Międzynarodowych zaznaczył, że liberalizacja reżimu wizowego  pozostaje jednym z najbardziej efektywnych, wzmacniających instrumentów jakie UE może zapewnić krajom PW. Według Europarlamentarzysty Tomasza Poręby, polityka liberalizacji reżimu wizowego dla państw Partnerstwa Wschodniego może liczyć na wsparcie ze strony Parlamentu Europejskiego. Jego zdaniem Parlament będzie chciał poruszyć kwestie liberalizacji wiz wobec Armenii i Azerbejdżanu w najbliższym czasie.

Aktualnie rozwój sytuacji dotyczący problemu wiz zależy od poszczególnych krajów PW, jak zauważyła bowiem Jana Kobzova ekspert w Europejskiej Radzie ds. Stosunków Międzynarodowych, Unia Europejska złożyła konkretne obietnice o bezwizowym reżimie i od wypełnienia warunków postawionych przez Wspólnotę będzie zależało tempo liberalizacji.  

Partnerstwo Wschodnie w wymiarze  gospodarczym

W wymiarze dwustronnym Partnerstwo Wschodnie zakłada podpisanie umów stowarzyszeniowych oraz utworzenie szeroko zakrojonych i kompleksowych stref wolnego handlu (DCFTA). Temat relacji dwustronnych był w Tbilisi tym bardziej istotny, że UE zakończyła w styczniu formalną stronę negocjacji z Ukrainą i rozpoczęła już techniczne negocjacje z Gruzją i Mołdawią.  Udział państw partnerskich w porozumieniach oferowanych przez PW zwiększa możliwości handlowe i inwestycyjne dla inwestorów i przedsiębiorców z Unii  oceniali biznesowi uczestnicy Forum. Wiceminister gospodarki Andrzej Dycha zwracał uwagę przede wszystkim na możliwości jakie daje ratyfikacja DCFTA. – Umowa buduje perspektywy dla zwiększenia obrotu  handlowego w tej części Europy, a także tworzy lepsze otoczenie dla wzajemnych relacji gospodarczych, zarówno inwestycji jak i handlu – podkreślał Dycha.  Najważniejsze według wiceministra są bezpośrednie kontakty przedsiębiorców i biznesmenów. – Rządy mogą pomagać, ale to prywatny biznes może osiągnąć prawdziwy sukces w wymiarze praktycznym – wskazywał przedstawiciel Ministerstwa Gospodarki.

Jako kluczowe narzędzie współpracy w przybliżaniu się do pełnego rynku wewnętrznego UE uznał umowę  (DCFTA) Boris Iarochevitch, wiceprzewodniczący Delegacji UE w Gruzji. Według niego będą to korzyści długoterminowe, przede wszystkim przewidywalne i stabilne ramy prawne. – Takie otoczenie biznesowe przyciągnie inwestorów, otworzy rynek 500 milionów mieszkańców na handel na preferencyjnych lub całkowicie swobodnych zasadach. Klaudius Maniokas, prezes zarządu litewskiego European Social, Legal and Economic Projects zaznaczył, że negocjacje, które rozpoczną się w kwietniu są konsekwencją trzech lat przygotowań, a zasadniczy wniosek wypływający z tych prac sprowadza się do tego, żeby harmonizować nie cały „Porządek prawny UE”, ale głównie jego część dotyczącą handlu. Pozostaje jednak  pytanie jaki dokładnie jest to obszar? –  W przypadku Ukrainy udało się coś takiego określić, natomiast w Gruzji UE nie poświęciła temu problemowi wystarczającej uwagi. Można powiedzieć, że prawo UE nie zawiera wielu obszarów, które są bardzo ważne dla krajów Partnerstwa, natomiast reguluje szereg obszarów, które dla nich nie są aż tak istotne – przekonywał Maniokas.

Jako lokalne centrum handlowe i finansowe przyszłość Gruzji widzi premier Nika Gilauri. Według niego Gruzja, jako jedyne państwo w regionie w najbliższych latach będzie miała umowy o wolnym handlu ze wszystkim krajami postradzieckimi, Turcją i Unią Europejską, co znacznie wzmocni pozycję międzynarodową Tbilisi.

O wadze liberalizacji handlu dla mołdawskiego rolnictwa i przemysłu winiarskiego przekonywał Veaceslav Pituscan  Szef Mołdawskiego Rządowego Zespołu Negocjacyjnego ds. DCTFA. Branża winiarska ma  bowiem kluczowe znaczenie dla mołdawskiej gospodarki (daje około 20% PKB i zatrudnia 27% ludności) i jest prawie całkowicie nastawiona na eksport (w 95%), którego połowa trafiała na rosyjski rynek. Po wprowadzeniu rosyjskiego embarga na mołdawskie wino władze w Kiszyniowie były zmuszone do znalezienia zastępczych rynków zbytu – szczególnie w Unii.

Partnerstwo Wschodnie przyczyniło się także do zwiększenia finansowania z innych źródeł – np. Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Philippe Szymczak szef oddziału, PW i Departamentu Azji Centralnej w EBI przypomniał, że Powołanie Partnerstwa spowodowało potrojenie finansowania EBI w krajach do niego należących, a w latach 2012-2013 kwota ta zostanie podwojona.

Perspektywa członkostwa przyśpiesza reformy

Problemem dla państw najbardziej zaangażowanych w zbliżenie z Unią Europejską jest perspektywa członkostwa, która nie jest zapisana w programie Partnerstwa Wschodniego. W swoich wypowiedziach podkreśla to były szef ukraińskiej dyplomacji Borys Tarasiuk, główny architekt prozachodniej polityki zagranicznej prezydenta Wiktora Juszczenki. – To, co należy do celów PW, już osiągnęliśmy, albo nie jest już dla nas aktualne – mówił Tarasiuk. Według niego, UE nie przedstawia państwom Partnerstwa tego co najważniejsze, czyli perspektywy członkostwa.

Wiceminister spraw zagranicznych Gruzji Thornike Gordadze ocenił z kolei, że najlepszym sposobem stymulowania przez UE trudnych reform w państwach Partnerstwa Wschodniego, byłoby wyznaczenie dla nich europejskiej perspektywy. W podobnym tonie wypowiadał się podczas ubiegłorocznego Forum Ekonomicznego były komisarz UE ds. rozszerzenia Guenter Verheugen. – Po pierwsze Unia Europejska musi dać jasną perspektywę członkostwa, gdy ona się pojawia, wtedy przyspieszany jest proces reform politycznych w zainteresowanych krajach – ocenił unijny polityk.

Jak jednak  tłumaczył Giorgi Baramidze, wicepremier i minister ds. integracji europejskiej Gruzji
dla Gruzji dalekosiężnym celem jest członkostwo w UE – Na tym etapie nie rozmawiamy o członkostwie, ponieważ wiemy, że ani Gruzja, ani UE nie jest do niego gotowa – przyznał Baramidze. Gruzja, jak tłumaczył, stosuje więc politykę posuwania się naprzód krok za krokiem w zbliżaniu się do UE. Partnerstwo Wschodnie daje właśnie taką możliwość  - tłumaczył wicepremier.

Rosyjski problem nadal aktualny

Główny problem w integracji ze strukturami euroatlantyckimi gruzińscy uczestnicy Forum,  upatrują w polityce rosyjskiej.  Strona gruzińska, przekonywał wicepremier Gorgi Baramidze chce widzieć w Rosji stabilnego, demokratycznego i odpowiedzialnego partnera. – Staramy się zrobić wszystko, by konsekwencje konfliktu gruzińsko-rosyjskiego, w jak najmniejszym stopniu odbijały się na relacjach między naszymi narodami. Dlatego też podjęliśmy decyzję o jednostronnym zniesieniu wiz dla Rosjan, a priorytety naszej polityki dobrze odzwierciedla hasło: czekamy na rosyjskich turystów, a nie czołgistów.

Baramidze powiedział też, że Rosja powinna wypełnić swoje zobowiązania i wycofać wojska z całego terytorium gruzińskiego. – W tej sferze dużą rolę powinna odegrać społeczność międzynarodowa – podkreślił gruziński wicepremier.

W ocenie wiceministra spraw zagranicznych Gruzji Thornike Gordadze Rosja nadal nie może zaakceptować istnienia demokratycznego państwa w swoim bezpośrednim sąsiedztwie. – W Gruzji demokracja przyniosła stabilność w przeciwieństwie do doświadczeń innych krajów, jak na przykład Rosji, która  w latach 90-tych popadła w chaos – mówił Gordadze. Gruziński premier Nika Gilauri z kolei w wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej" podczas Forum stwierdził, że w okupowanej Osetii Południowej pozostało 10 tys. ludzi i w Abchazji 100 – 120 tys. To Gruzja jako jedyna dostarcza terenom okupowanym opiekę zdrowotną czy elektryczność. Rosjanie usiłują zbudować nowy mur berliński na naszym terytorium. Ale okupacja nie może trwać wiecznie.

– Tematy tbiliskiego Forum są ważne dla rozwoju państw Partnerstwa Wschodniego, a także dla określenia politycznej strategii, zaczynając od politycznego sensu PW, a kończąc na możliwościach jakie dają dwustronne negocjacje z Unią Europejską dotyczącą ułatwień handlowych czy wizowych – podsumował debaty David Darchiashvili, przewodniczący Komisji Spraw zagranicznych gruzińskiego parlamentu.  W Forum Unia Europejska-Partnerstwo Wschodnie przygotowanym przez Instytut Studiów Wschodnich w Warszawie organizatora Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju i Ministerstwo Europejskiej i Euro- Atlantyckiej Integracji Gruzji, wzięli udział przedstawiciele rządów krajów PW, a także Niemiec, Francji i Czech, europarlamentarzyści, deputowani parlamentów Litwy, Ukrainy, Czech, przedstawiciele europejskich think tanków, dyplomaci akredytowani w Gruzji.