Relacje z Forum

Sesja I: Strategiczne partnerstwo USA-UE – Propozycje Reform

Moderator: Jiri Schneider, Praski Instytut Studiów nad Bezpieczeństwem

Mówcy: Daniel Hamilton, Dyrektor i Profesor, Ośrodek Relacji Transatlantyckich im. Richarda von Weizsäckera,

Świat się zmienia, a dzisiaj jest ważna chwila, ponieważ możemy albo wygrać lub stracić pozycję na świecie. Czym jest dzisiaj partnerstwo transatlantyckie? Jak można określić relacje partnerów? Można powiedzieć, że ramy prawne określają relacje między USA a UE, jednakże istnieje coś nie tak sformalizowanego – Acquis Atlantic. Ważne są również pewne oczekiwania względem zachowania. Jeżeli nie zgadzamy się w koalicji, to ona się po prostu rozpada. Współpraca jest niezbędna; nikt nie może rozwiązać problemu samodzielnie. Niestety współpraca UE-USA nie jest obecnie strategiczna.
Co należy zrobić, aby zmienić sytuację – Inicjatywa  nr 1 polega na stworzeniu sieci współpracy między społeczeństwami. To jest narażone na krytykę. Jeżeli mówimy o terroryzmie, to jest to również sieć. Potrzebujemy silnych społeczeństw.
Drugim elementem skutecznej współpracy – są efektywne relacje gospodarcze. Przedmiotem zainteresowania ludzi jest praca, więc wysiłki UE i USA muszą się koncentrować na tworzeniu transatlantyckiego rynku pracy. Nie jest to nowy pomysł i należy go zaktualizować.  Transatlantycka umowa handlowa musi być wynegocjowana i wdrożona.
Trzecim elementem jest partnerstwo na rzecz zrównoważonej energii. Mamy kilka inicjatyw w obszarze polityki zagranicznej, ale istotne znaczenie ma rozwój kontaktów społecznych. Komponent militarny jest jedynie częścią tego układu. Inicjatywa atlantycka – tego właśnie dzisiaj potrzebujemy. 

Steve Flanagan, Katedra H. Kissingera, Center for Strategic and International Studies

NATO koncentruje się obecnie na 6 różnych operacjach, jednakże priorytety NATO nie zostały dokładnie określone. Należy wyjaśnić jaki jest cel NATO. Czy jest nim działanie jako przeciwwaga dla Rosji, czy walka z terroryzmem? Główna rekomendacja – polega na znalezieniu równowagi między różnymi działaniami. NATO musi znaleźć nowe kierunki, ocenić środowisko globalne: kto może zaatakować, kto i jak powinien zajmować się atakami w cyberprzestrzeni, terroryzmem i wieloma innymi istotnymi kwestiami. NATO jest faktycznie wystarczającym partnerem, odgrywa kluczową rolę. Zajmuje się wyzwaniami w obszarze bezpieczeństwa i w innych obszarach z nim związanych, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo w przyszłości. Godna uwagi część polityki międzynarodowej jest tworzona w EU i przez nią, dlatego też USA ma nadzieję na to, że UE będzie działać globalnie.
Afganistan jest kluczowym wyzwaniem dla Sojuszu. Ale dzisiaj stało się oczywiste  – NATO nie da sobie rady samodzielnie, sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. NATO musi stać się elementem wspierającym inicjatywy obywatelskie i w ten sposób będzie mieć szansę na rozwiązanie konfliktów. 
Decydujące pytanie dotyczy tego, na ile można polegać na NATO; ta kwestia sprowadza się do Rosji i Gruzji.

 

Mirek Topolanek, były Premier Czech

NATO opiera się na wspólnych wartościach – wolności i prawach człowieka, swobodach obywatelskich i odpowiedzialności. Silniejsza integracja w ramach UE sprzyja bezpieczeństwu. Niestety zagrożenia nie zniknęły– one tylko zmieniły postać. A problemem jest to, że państwa członkowskie nie chcą się angażować w nowym, zmienionym środowisku. Prawdopodobnie to prawda, że partnerstwo UE-USA nie jest w tej chwili najlepsze, pojawili się nowi rywale – Chiny i Rosja, bezpieczeństwo energetyczne staje się coraz ważniejsze. Musimy szukać stabilnych i pewnych źródeł energii, a energia nuklearna jest jednym z nich. Od czasu pojawienia się kryzysu ekonomicznego UE i USA często toczą między sobą wojny handlowe, ale to jest tylko wynik słabych rządów. Potrzebujemy inwestycji w edukację, naukę i technologie. To jest jedyny sposób, w jaki możemy zagwarantować bezpieczeństwo. Cytując słowa Joe Bidena: “Nie pytaj co USA może zrobić dla Ciebie, zapytaj co możemy zrobić razem”.

Ana Palacio, była Minister Spraw Zagranicznych Hiszpanii; była Wiceprezes i Radczyni Generalna Banku Światowego

Dzisiaj zagraża nam nostalgia. Świat się zmienia, to prawda. Pojawiają się nowi gracze: od Rosji po Brazylię. W Europie oczywiste stają się ogromne różnice między państwami. Europa potrzebuje pokonać konflikty historyczne i przełamać pewne postawy. Potrzebujemy korzystać z multilateralnej a nie bilateralnej formy współpracy partnerskiej. Widzimy, gdzie napięcia pojawiają się w skutek doświadczeń w Iranie lub Afganistanie. Głównym problemem dzisiaj jest to, że UE nie jest skoordynowana. Mamy 27 budżetów i jeden wspólny budżet UE, mamy różne polityki zagraniczne, które czasami są ze sobą sprzeczne. Mamy do czynienia z wieloma kwestiami, które musimy uzgodnić – jest to energia nuklearna i nierozprzestrzenianie broni masowego rażenia. Kolejnym wyzwaniem jest Afryka, przepaść między północą a południem szybko się zwiększa. I oczywiście, powinniśmy zapobiegać konfliktowi między Islamem a cywilizacją zachodnią.   

Komentatorzy: Paweł Lisicki, Redaktor Naczelny „Rzeczpospolitej”
Potrzebujemy nowej współpracy partnerskiej, ale co to oznacza? Między UE a USA są ogromne różnice. W ostatnich latach w Europie panuje i pogłębia się duży sceptycyzm wobec Ameryki. Co stało się jednak po tym, jak Obama został prezydentem, to  że nie mówimy już o różnicach między nami.

 

 

Janos Csak, Prezes, Instytut Constellation Energy Institute, Węgry

W relacjach USA-EU mamy do czynienia z niewykorzystanymi możliwościami. Dzisiaj Europa boryka się z problemem korupcji intelektualnej – politycy nie są transparentni w swoich działaniach. Mimo wszystko, kraje UE uzależniły się poważnie od rosyjskich zasobów energetycznych. Europa potrzebuje nowych technologii.

 

 


Sesja II: Transatlantycka przestrzeń sprawiedliwości, wolności i bezpieczeństwa?

Moderator: Daniel Hamilton, Center for Transatlantic Relations

Mówcy: Mark Koumas, Zastępca Sekretarza, Biuro Spraw Międzynarodowych, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA


Między Europą a USA nie ma obecnie odpowiedniej koordynacji. Istnieje ogromna przepaść mentalna, którą należy pokonać. Koordynacja cywilna w obszarze militarnym i koordynacja międzynarodowa mają fundamentalne znaczenie w budowaniu nowych relacji. Potrzebujemy ochotników wśród stowarzyszeń. Traktat Lizboński z 2009 r. to zmiana gry; istnieje nadzieja, że polepszy on elastyczność UE.
Deklaracja solidarności transatlantyckiej wymaga koordynacji międzypaństwowej poprzez: strategiczne partnerstwo UE-USA – między różnymi sektorami, na wielu poziomach, między różnymi instytucjami i narodowościami. Początkowa deklaracja zostanie złożona w czasie Szczytu UE-USA w 2010 r. Partnerzy powinni zapewnić spójne podejście euro-atlantyckie umożliwiające sprostanie współczesnym zagrożeniom.

Rachida Dati, Poseł do Parlamentu Europejskiego, b. Minister Sprawiedliwości, Francja

Walka o bezpieczeństwo to walka o wolność. UE i USA mają różne historie, ale wyzwania, na jakie napotykają państwa europejskie i USA, są wspólne. Europa nie jest aż tak zdezorganizowana, jak wspomniano. Europa opiera się na swojej historii, która uznaje trzy wartości europejskie jako fundamenty UE: pokój, bezpieczeństwo i sprawiedliwość. Wspólny rynek, wolny handel stalą i węglem, Traktat Rzymski; w taki sposób UE stała się organizacją skupiającą najwięcej państw na świecie. I wspaniale, że Europa idzie do przodu zamiast stać w miejscu – Traktat Lizboński jest rewolucją. Dzisiaj Europa napotyka na nowe wyzwania, przede wszystkim związane z mobilnością migracji. Wyzwania, na które napotyka Europa, powodują, że współpracuje ona ze swoimi partnerami, wśród których są Stany Zjednoczone. Jak to możliwe, że nie możemy znaleźć kompromisu w kwestiach bezpieczeństwa i polityki, a współpracujemy z sukcesem w innych sferach. Mówiąc o Guantanamo i Afganistanie, powinniśmy powiedzieć nie tylko o eliminacji, lecz również o zapobieganiu kryzysowi. Nadal istnieje potencjał. Mamy wiele wyzwań – terroryzm regionalny jest jedynym z nich.

Mike Granatt, b. Szef Sekretariatu ds. Zagrożeń Społecznych, Wielka Brytania

Natura kryzysu polega na tym, że jest on silnym zjawiskiem. Istnieje ryzyko, że zły model mógłby doprowadzić do nowego kryzysu. W kryzysie są punkty zwrotne na lepsze lub gorsze, które wymagają natychmiastowych decyzji i działań.
Fundamentalne kwestie to o czyjej sprawiedliwości, czyjej wolności czyim bezpieczeństwie mówimy? O kogo chodzi: korporacje, ludzi, narody?
Transatlantycka sfera publiczna musi wytworzyć i dbać o globalną i lokalną odporność na kryzys w obszarze sprawiedliwości, wolności i bezpieczeństwa. Tworzenie nowych sieci społecznych – stwarza nowe możliwości dla kryzysu. Jeżeli odporność transatlantycka nie będzie obejmować wzbogacenia koncepcji i praktyki demokracji, to ten decydujący moment zostanie utracony na rzecz innych sił.

Bengt Sundelius, Departament Bezpieczeństwa i Studiów Strategicznych, Szwedzkie Kolegium Obrony Narodowej
Globalna rola partnerstwa– jak możemy zabezpieczyć się przed terroryzmem? Potrzebujemy infrastruktury, powinniśmy ze sobą współpracować. Kanada i Meksyk są bliskimi partnerami. Międzypaństwowa (międzyregionalna) współpraca jest tutaj rozwinięta. Kiedy spojrzymy na kierunek,  w którym powinniśmy podążać w czasie kolejnych kilku lat, to są nim silne struktury. USA nie mają wszystkich odpowiedzi, nasi europejscy przyjaciele widzą nas jako złego ducha. Zamiast tego chcielibyśmy usłyszeć jakie są pomysły na polepszenie naszej współpracy.

 

 

 

Komentatorzy: Paul F. Fritch, Dyrektor, Biuro Sekretarza Generalnego, Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie

Wysokie bezpieczeństwo, bezpieczeństwo przygraniczne, zarządzanie granicami, współpraca gospodarcza – wszystkie z nich są elementami siły. 45 lat temu świat rozpoczął ruch w kierunku tej koncepcji poprzez promowanie bezpieczeństwa, walkę z terroryzmem. Dzisiaj UE i USA muszą powrócić do strategicznego dialogu, znalezienia równowagi między różnymi celami.

Zygimantas Pavilionis, Główny Koordynator, Prezydencja Litwy dla Wspólnoty Demokratycznej

Dzisiaj mamy problem z demokracją. Wartości i zasady nie są aż tak ważne w USA i w UE, jak były one kilka lat temu. Szczególnie, widać to w świetle kryzysu gospodarczego. Mamy do czynienia z powrotem rasizmu, ksenofobii, populizmu, autokracji. Zmniejsza się rola katolicyzmu. Utraciliśmy wolę do obrony naszych własnych wartości. Wystarczy spojrzeć na Gruzję lub Ukrainę. Mamy zbyt wiele pomysłów, ale nie wiemy co z nimi zrobić. 

Zygmunt Wojciechowski, Poseł do Parlamentu Europejskiego, Wiceprzewodniczący Komitetu ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich

Jedną z propozycji w czasie tej konferencji było utworzenie wspólnego rynku transatlantyckiego, który miałby obejmować produkty rolne. Ta idea wygląda dzisiaj dosyć nierealistycznie. Charakter rolnictwa w USA i UE jest odmienny. USA charakteryzują się dużymi farmami (przeciętny rozmiar– 200 ha), około 400 ha jest przewidziane pod uprawy, 1,3 ha przypada na 1 osobę. Jednocześnie, przeciętne gospodarstwo w UE ma około 12 ha, w Europie Środkowej ta wielkość jest jeszcze mniejsza. Powinniśmy być realistyczni. UE nie ma dzisiaj szans na pełnienie roli konkurencyjnego partnera dla USA. Dla wspólnych działań należy wybrać inne podstawy, jest nimi globalne bezpieczeństwo żywnościowe. Według raportu FAO za 2009 r., globalna produkcja żywności musi się zwiększyć o 70% do 2050 r. Jest to wielkie globalne wyzwanie. Populacja globalna nadal rośnie, obszar uprawianych gruntów – w przeciwieństwie – maleje. Mógłby to być wspólny obszar, w którym USA i UE mogłaby pomyślnie współpracować.  


Sesja III: Jak Stany Zjednoczone i Europa mogą bardziej skutecznie reagować na kryzys i konflikty?

Moderator: Fran Burwell, Wiceprezes, Rada Atlantycka Stanów Zjednoczonych

Potrzebujemy nie tylko sił militarnych, ale również policji, wymiaru sprawiedliwości i możliwości odbudowy. Było wiele operacji. Między innymi Kosowo, gdzie Stany Zjednoczone po raz pierwszy współpracowały w obszarze Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony (EPiO). 

 

Mówcy: Camille Grand, Dyrektor, Fundacja Badań Strategicznych, Paryż

Głównym elementem tej dyskusji jest to, że w przyszłości możemy się spodziewać kolejnych kryzysów i zmian, wyzwań nie tylko dla UE, ale również dla partnerstwa transatlantyckiego. Należy tutaj rozważyć kilka czynników.
Przede wszystkim, UE i USA powinny współpracować w większości przypadków. Po drugie, UE pozostaje głównym partnerem dla Stanów Zjednoczonych. Po trzecie, NATO stanowi najbardziej naturalne ramy dla współpracy wojskowej. Po czwarte, USA jest głównym strażnikiem bezpieczeństwa.
Jak zapewnić większą skuteczność?
Obecnie siły wojskowe UE liczą 60 tysięcy żołnierzy. Oznacza to, że nieprawdą jest, że UE działa tylko w misjach cywilnych. Po drugie, potrzebujemy wspólnie sprostać przyszłym kryzysom i zapobiegać wystąpieniu w przyszłości kryzysów we wzajemnych relacjach.
Stany Zjednoczone nie mogą powstrzymać UE w realizacji jej ambicji pod względem militarnym i cywilnym, ale Europa musi w tym celu poczynić dalsze kroki inwestycyjne.
A NATO? Od czasu Umowy Berlin Plus nie odnotowano postępów. NATO powinno współpracować ze wszystkimi na tym samym poziomie.
Wszyscy zgadzają się co do tego, że potrzebujemy bardziej kompleksowego podejścia, ale nie ma zgody co do sposobu jego realizacji.
Podsumowując, USA i UE nie mają alternatywy wobec poszukiwania lepszego i wspólnego podejścia. Jeżeli będziemy działać razem, to może nam się wiele udać. Jeżeli nie, to nic się nie uda zrobić.

 

Ana Maria Gomes, Posłanka do Parlamentu Europejskiego, Portugalia

Nie chodzi tylko o podział pracy, w którym UE specjalizuje się w sprawach cywilnych a USA w militarnych. Potrzebujemy określić wspólnie nasze zadania w wyczerpujący sposób.
UE i USA są skazane na wzajemną współpracę. Czasami mamy tą samą wizję, ale nie oznacza to, że zawsze się zgadzamy. Najważniejszy powód braku skuteczności wiąże się z niepowodzeniem UE w rozwoju.
Widzimy, że każde państwo członkowskie stara się przypodobać Stanom Zjednoczonym i zyskać ich uwagę zamiast współpracować razem w celu znalezienia wspólnego podejścia wobec Waszyngtonu.
USA oczekuje, że Europa będzie bardziej pragmatyczna względem Afryki i Afganistanu. USA potrzebuje, aby UE pełniła rolę strażnika pokoju i bezpieczeństwa a nie tylko konsumenta. Państwa UE traktują Afganistan jako sposób pokazania USA swojej lojalności zamiast znaleźć realne rozwiązanie w kwestii bezpieczeństwa w Afganistanie i w Stanach Zjednoczonych. Unii nie  udało się stworzyć dobrej alternatywy wobec podejścia Busha  do Afganistanu. Irański kryzys nuklearny pokazał jak UE, jeżeli tego chce, może skutecznie działać w ramach podejścia europejskiego i wspólnego. Europa podjęła tę kwestię i przedstawiła swoje stanowisko. Obecnie zachowanie UE, oparte na konkurowaniu ze sobą wszystkich państw członkowskich starających się zostać głównym partnerem Waszyngtonu, prowadzi do tego, że USA działa samodzielnie. Zajmie trochę czasu, aby USA i UE zakończyły duplikowanie i marnowanie zasobów gospodarczych. Europejczycy są prawie zamknięci na amerykański rynek obronny i branżę przemysłu obronnego. (patrz – komentarz w oryginale) Stany Zjednoczone poszły do przodu, zwłaszcza po Szczycie NATO w Bukareszcie. Zmiany w UE zajmą trochę czasu, i być może będą w większym stopniu możliwe dzięki Traktatowi Lizbońskiemu i nowej szefowej spraw zagranicznych Pani Ashton.

Iulian Fota, Prezydencki Doradca ds. Bezpieczeństwa Narodowego, Rumunia

XXI wiek jest wiekiem globalizacji. A zatem, jak USA i UE mogą współpracować w zglobalizowanym świecie. Jaka jest odpowiedź elit na globalizację w USA i UE?
Relacje transatlantyckie są ważne nie tylko dla świata postkomunistycznego, ale również dla innych części świata poza Europą, na przykład dla Indii.
Stany Zjednoczone zapewniają bezpieczeństwo Europie a Europa była bardzo solidarna wobec USA.
Aby zwiększyć tę solidarność UE powinna polepszyć swoje bezpieczeństwo wewnętrzne.

Komentatorzy: Istvan Gyarmati, Prezes, Międzynarodowy Ośrodek Przemian Demokratycznych ( ICDT), Węgry

Co możemy razem zrobić w wymiarze zewnętrznym? Powinniśmy dyskutować i nauczyć się nie zgadzać a nawet, gdy się nie zgadzamy powinniśmy się wzajemnie wspierać.

Henryk Szlajfer, Specjalny Przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Polska

Problem polega na tym, że w praktyce działania są niezgodne z reakcją. Jeżeli występują bardzo silne reakcje na kryzys, to istnieją również różnice w ocenie sposobów, w jaki UE i USA postrzegają kryzys.
Po zatwierdzeniu Traktatu Lizbońskiego, Unia Europejska znalazła się na początku nowego etapu, w którym musimy nadal wyjaśnić pewne kwestie, a między nimi zagadnienie ministerstwa spraw zagranicznych Unii.

 

 

 


Sesja IV: Poza Kopenhagą: transatlantycka współpraca partnerska na rzecz zrównoważonej energii

Moderator: Kult Volker, Dyrektor, Centrum Studiów Transatlantyckich SAIS. USA
Uznał bezpieczeństwo energetyczne i dostawy energii za jedno z najważniejszych wyzwań współczesnego świata. “W gospodarkach współczesnego świata można dostrzec masową konsumpcję i produkcję – musimy znaleźć sposoby na to, aby poradzić sobie z konsekwencjami tych zjawisk.” – wspomniał Volker.

 

 

 

Mówcy: Richard Morningstar, Specjalny wysłannik,  Sekretarz Stanu USA ds. eurazjatyckiej energii

Wspomniał, że masowa konsumpcja energii prowadzi do zmian klimatycznych.
Europa jest bardzo aktywna w zapewnianiu różnych sposobów dostaw gazu, magazynowaniu gazu. Wysokie technologie odgrywają znaczącą rolę w produkcji energii.
R.Morningstar przedstawił pokrótce nową inicjatywę USA – Radę Energetyczną USA-UE, podzieloną na 3 grupy robocze: bezpieczeństwo energetyczne i rynek energii, badania technologii oraz grupę ds. polityki i ram regulacyjnych.
Zapytany przez dziennikarkę Le Figaro, Laurę Mandeville, co może zrobić administracja prezydenta Obamy, aby zmienić tę sytuację, kiedy Rosja korzysta z energii jako narzędzia politycznego w celu kontroli całego łańcucha dystrybucji i dostaw energii, R.Morningstar powiedział, że nowa administracja próbuje zrównoważyć politykę energetyczną. Kwestia energii w Europie może uzyskać poparcie administracji amerykańskiej, ale Europa powinna pracować razem nad tymi zagadnieniami i niektóre problemy powinny być rozwiązywane samodzielnie przez państwa europejskie. Stany Zjednoczone nie mogą być bardziej europejskie niż Europa – powiedział Morningstar. Należy znaleźć pewne racjonalne, pragmatyczne rozwiązanie.

Reka Szemerkenyi, Dyrektor ds. stosunków międzynarodowych, Grupa MOL, Węgry

Jako przedstawicielka węgierskiej firmy z branży naftowo-gazowej, przedstawiła środkowo europejską perspektywę dla kwestii bezpieczeństwa energetycznego. Podkreśliła, że faktycznie powstają nowe projekty energetyczne, rurociągi, ale żaden z nich nie łączy państw Europy Środkowej. Wspomniała o ogromnej przepaści dzielącej Europę Zachodnią od Wschodniej pod względem infrastruktury energetycznej.
Porównując import gazu do Europy jasne jest, że w państwach Europy środkowej zależność od gazu rosyjskiego jest znacząca, ale z drugiej strony, z perspektywy rosyjskiej, dostawy do kilku niewielkich państw nie są aż tak ważne.
Biorąc pod uwagę szerszą perspektywę – faktycznie – zatwierdzane są i tworzone nowe projekty, jak na przykład projekt polskiego terminalu LNG w Świnoujściu czy chorwacki projekt LNG.  Jednakże siły firm środkowoeuropejskich, nawet w połączeniu ze sobą – nie są wystarczające do sprostania globalnej konkurencji.
Wspomniała, że w Unii Europejskiej, nawet gdy projekt jest bardzo ważny i strategiczny, nie oznacza to jeszcze, że  będzie on wprowadzony w życie w krótszej bądź dłuższej perspektywie.  Według R. Szemerkenyi, więcej się mówi niż działa, nie ma wystarczającej współpracy, solidarności i, z drugiej strony, brakuje działania zgodnego z zasadami wolnego rynku.

Karen Harbert, U.S. Chamber of Commerce

W kontekście kwestii klimatycznych, można dostrzec pewien podział między USA a Europą. Poważnym nieporozumieniem jest uznawanie, że Amerykanie zwracają tak dużą uwagę na kwestie energetyczne. Znaczenie w tym przypadku mają pieniądze, podobnie jak to, że kwestie dotyczące obywateli zależą w dużym stopniu od środków, które mogą oni przeznaczyć na walkę ze zmianami klimatu. Z drugiej strony, ludziom bardzo zależy na bezpieczeństwie energetycznym. Żyjemy w coraz bardziej konkurencyjnej gospodarce. Sektor prywatny (który posiada technologie i środki finansowe) musi zdawać sobie sprawę z tego, że to od niego zależy przejście technologiczne w kierunku lepszego zagospodarowania energii.

Luis Atienza, Prezes, Red Eléctrica, Hiszpania

Jako przedstawiciel państwowej spółki energetycznej przedstawił rolę elektryczności jako kluczowego źródła energii w nadchodzących latach. Hiszpania zainwestowała dużo w produkcję energii wiatrowej. Energia wiatrowa jest drugim źródłem energii po gazie ziemnym i jest ona znacznie ważniejsza niż węgiel, czy produkcja energii nuklearnej. Farmy wiatraków reprezentują wysokie technologie, ale nadal potrzebne są nowe inwestycje (na przykład w odnawialne źródła energii) i korzystanie z inteligentnych urządzeń.

 

 


Czy USA i Europa mogą być strategicznymi partnerami?

John Herbst, Koordynator ds. Odbudowy i Stabilizacji, Departament Stanu USA

Prowadzenie działań stabilizacyjnych oznacza budowanie pokoju. Działania polegające na utrzymaniu pokoju mają dwa główne komponenty: militarny i cywilny. Faktycznie, niezbędne jest zapewnienie organizacji takich operacji nie tylko pod względem militarnym, ale również cywilnym. Kluczową kwestią jest zapewnienie możliwości reagowania na sprawy cywilne. Ponadto, kluczowe znaczenie mają działania prewencyjne podejmowane w odpowiedzi na różne kwestie dostrzegane w niestabilnych regionach. W tym celu, w środowisku międzynarodowym musi istnieć poczucie globalnego partnerstwa i odpowiedzialności zbiorowej; chęci do wspólnej pracy i pokonywania nieporozumień instytucjonalnych. Kolejnym ważnym zagadnieniem jest wymiana informacji między współpracującymi partnerami: umowa o wymianie informacji z 2007 r., podpisana w Brukseli.
Kursy szkoleniowe, wraz ze szczegółowym planowaniem, stanowią również istotny aspekt działań stabilizacyjnych. Jeżeli operacja ma zakończyć się sukcesem, musi ona być prowadzona zgodnie z pewną agendą zapewniając, że zasoby są stosowane racjonalnie. W końcu, działania pokojowe są obiektem zainteresowania nie tylko rządów. Powinny one obejmować innych uczestników społeczeństwa obywatelskiego, zwłaszcza organizacje pozarządowe działające w tym obszarze.