Historia puka do naszych drzwi. Gospodarka i polityka.

Ostatni dzień Forum Ekonomicznego rozpoczął się sesją plenarną poświęconą relacji pomiędzy historią, a obecnymi decyzjami państwowymi. Czy międzynarodowi przedstawiciele dostrzegają powtarzające się schematy w dziejach świata? Jak oceniają wpływ wiedzy o wcześniejszych wydarzeniach na kluczowe decyzje? Do jakiego etapu historycznego porównują teraźniejsze procesy? Kwestie te poruszyli reprezentanci czterech krajów europejskich. 

W dyskusji o poszukiwaniu klucza do przyszłości w historii, udział wzięli: Dagmāra Beitnere-Le Galla – przewodnicząca parlamentu łotewskiego, Borys Tarasiuk – minister spraw zagranicznych Ukrainy, Gordana Čomić – wiceprzewodnicząca parlamentu serbskiego, Jerzy Kwieciński – minister inwestycji i rozwoju.

Jedno z pierwszych pytań skierowano do Borysa Tarasiuka. Dotyczyło ono wpływu doświadczeń historycznych i religijnych na wizję Ukrainy o Europie. 

Minister Tarasiuk potraktował dyskusję w sposób filozoficzny. Powołał się na układ z Monachium z 1938 roku, który doprowadził do II Wojny Światowej. Jego zdaniem nie wyciągnięto właściwych wniosków z tamtych wydarzeń. Zastanawiał się, czy obecnie nie występuje bardzo podobna sytuacja. Jako przykład podał zaproszenie prezydenta Putina na szczyt G8 i Rosji do powrotu na Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Ocenił to jako znak prowadzenia, przez współczesne państwa Europy polityki uspokojenia, co jest według niego pogwałceniem praw człowieka, gdyż na Ukrainie nadal dochodzi do okupacji. Jest też dowodem korozji podstawowych wartości, takich jak demokracja. W związku z tym, minister wydał obawy, że system ONZ nie jest w stanie sprostać wyzwaniom i powinny być przeprowadzone stosowne reformy.

Następnie głos zabrała Gordana Čomić, odpowiadając na pytanie jak spostrzega wpływ historii na dalsze losy świata. Wiceprzewodnicza przyznała, że historia cały czas daje o sobie znać, jednak ludzie nie wynoszą z niej wniosków i popełniają te same błędy. Jako przykład podała Unię Europejską, która jest projektem pokojowym. W związku z tym wydała dezaprobatę decyzji o Brexicie. Oceniła, że to niepotrzebne działanie o negatywnym afekcie. Wiceprzewodnicząca mówiąc o historii, poparła uczenie się na błędach historycznych i powielanie dobrych strategii. Przede wszystkim zaaprobowała działania pokojowe, bez agresywnych impulsów. 

Kolejno w rozmowie udział wzięła Dagmāra Beitnere-Le Galla. W swojej wypowiedzi podkreśliła konieczność dobrej komunikacji i śledzenia informacji o życiu w Europie. Jednocześnie zwróciła uwagę na problem fake-newsów. Opisała czasy obecne jako erę komunikacji. Jednak jej rozwój w oczach przewodniczącej, łączy się również z zaburzeniami. Z tego powodu ludzie w społeczeństwie nie słyszą siebie nawzajem, a w zestawieniu z korupcją, rodzi to wzajemny brak zaufania i podziały społeczne. Jest to kolejny powód, według przewodniczącej parlamentu, dla którego obywatele powinni interesować się polityką oraz świadomie wybierać członków rządu. 

Jako ostatni głos zabrał Jerzy Kwieciński. Na początku wypowiedzi szczególnie podkreślił wartość współpracy międzynarodowej. Opisał Unię Lubelską, której 450-lecie obchodzone jest w bieżącym roku, jako symbol procesów integracyjnych, które miały olbrzymie znaczenie dla społeczeństw. Stwierdził, że to właśnie dzięki niej wiek XVI i XVII określany jest mianem złotych czasów dla Polski: – “Byliśmy potężną siłą gospodarczą. Budowaliśmy się na integracji i wartościach. Wiele narodów obejmowała nasza współpraca.” – mówił minister. Przywołał również przykład zwycięstwa bitwy warszawskiej, która nie zakończyłaby się sukcesem, gdyby nie połączenie różnych narodów. Następnie opisał historyczne losy współczesnej Europy. Przypomniał, że transformacja Polski rozpoczęła się w 1989 roku. Wtedy również dla naszej ojczyzny ważna była Europa i procesy integracyjne: W 1991 roku Polska podpisała Układ Europejski, kiedy osiągała 40% poziomu życia w stosunku do krajów Zachodu. W 2004 roku dołączyła do Unii Europejskiej, wtedy też oceniono poziom na 50%. W trakcie członkostwa w UE zanotowano wzrost do 70%. Minister poprzez te dane ukazał, jak obecna współpraca pozytywnie oddziałuje na Polskę. Zakończył swoją wypowiedź stwierdzeniem, że historia, pokazała pozytywne aspekty działalności międzynarodowej i również dziś efekt ten jest obserwowalny i powinien być kontynuowany.