Forum Polska Węgry: Co małe miasta i gminy mają ze współpracy międzynarodowej?

Jakie realne korzyści przynosi miastom i gminom dobrze rozwinięta współpraca międzynarodowa? Jak wykorzystać potencjał instytucji miast partnerskich? W panelu podczas I Forum Polska-Węgry wzięli udział: Jacek Lelek – burmistrz Starego Sącza (moderator panelu), Janos Aros – burmistrz węgierskiego miasta Sarospatak, Dawid Chrobak – burmistrz Zakliczynia, Ewa Maria Ronayne Słaba – rzecznik narodowości polskiej w węgierskim Zgromadzeniu Narodowym oraz Ferenc Ruzsics – burmistrz miasta Keszthely.

 

Głównym celem debaty była dyskusja nad rolą i znaczeniem miast partnerskich we współczesnym świecie. Liczbę partnerstw pomiędzy Polską i Węgrami można liczyć w tuzinach, nie jest jednak tajemnicą, że znaczna ich część pozostaje tylko na papierze. Zamiast organizować wspólne wydarzenia i wymieniać się doświadczeniami, niektóre miasta zdają się „kolekcjonować” umowy partnerskie, nie podejmując żadnych działań ukierunkowanych na pogłębienie współpracy.

Janos Aros, burmistrz Sarospataka, miasta partnerskiego  Krosna i Jasła rozpocząć swoją wypowiedź od zaznaczenia, że w jego przypadku partnerstwo miejskie jest bardzo realne.

Spotkania pomiędzy urzędnikami ze Sarospatak i Krosna odbywają się co tydzień. Tylko taki model współpracy gwarantuje realną współpracę, promocję oraz wymianę doświadczeń. Potem dodał  żartobliwie że choć i to jest przyjemne, to partnerstwa miejskie nie mogą ograniczać się tylko do wymiany uścisków i pocałunków raz do roku.

Burmistrz Zakliczynia, Dawid Chrobak, przypomniał, że jego gmina jest jedną z najmniejszych w Polsce.

Niewielki rozmiar naszej gminy nie oznacza jednak, że nasze możliwości są małe. Udaje nam się z wieloma sukcesami pielęgnować umowy partnerskie z innymi miastami. Wszystko zaczęło się od kultury i współpracy zespołów folkowych, a potem rozwinęła się współpraca kulturalna, historyczna, sportowa, a nawet ekonomiczna. Współpraca młodzieży oraz organizacji pozarządowych między nami a naszymi miastami partnerskimi funkcjonuje u nas fantastycznie i naprawę warto inwestować w nią fundusze i starania.

Ferenc Ruzsics, Burmistrz Keszthelny, które jest miastem partnerskim gospodarza Forum – Starego Sącza, przypomniał słuchaczom panelu, że stosunki partnerskie pomiędzy miastami partnerskimi zawsze muszą rozpocząć się na poziomie oficjalnym. Szybko dodał jednak, że

nie możemy poprzestać tylko na oficjalnych stosunkach między miastami. Następnym, naturalnym następstwem oficjalnych relacji musi być rozwinięcie przyjaźni pomiędzy mieszkańcami tychże miast – i o to właśnie staramy się w kontaktach z naszymi 5 miastami partnerskimi.

Ostatnią osobą, która zabrała w dyskusji była Ewa Maria Ronayne Słaba – Rzecznik Narodowości Polskiej w Węgierskim Zgromadzeniu Narodowym. Pani Doktor zaznaczyła, że

wielowiekowa współpraca Polski i Węgier powinna nadal być podtrzymywana i pielęgnowana. Po chwili dodała, że istnieje źdźbło prawdy w twierdzeniu, że wiele międzymiastowych umów partnerskich pozostaje jedynie na papierze. Bierze się to między innymi z braku pomysłów na to, jak takie nowe partnerstwo może się rozwijać lub w co może się przerodzić. Innym ważnym powodem braku prawdziwej współpracy są również finanse, których brak jest wielu małym miastom.

Artykuł powstał przy wsparciu Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka.