Forum Ekonomiczne: ważne sygnały dla gospodarki i firm

XXVII Forum Ekonomiczne w Krynicy dotyczyło nie tylko bieżących dyskusji biznesowych, ale nakreślało ważne kierunki strategiczne tak dla firm, przedsiębiorców oraz całej polskiej gospodarki.

Wśród nich należy wymienić m.in. zapowiedzi rządowe dotyczące m.in. inwestowania, przyszłości Specjalnych Stref Ekonomicznych, czy większego udziału przedsiębiorców w działaniach rządu.

Forum Ekonomiczne w Krynicy jest największym forum polityczno-gospodarcze w Europie Środkowo-Wschodniej.

W spotkaniu polityków, ekonomistów, działaczy gospodarczych, naukowców oraz dziennikarzy brała udział w tym roku rekordowa liczba gości – blisko 4500. Hasło tegorocznego Forum to „Projekt Europa – jaki przepis na następne dekady?”.

W spotkaniu wzięli udział między innymi prezydenci Polski, Macedonii i Gruzji.

Premier Beata Szydło zapowiada powstanie rady doradczej przedsiębiorców przy rządzie

Za jedną z ważniejszych zapowiedzi jest ogłoszenie podczas Forum przez premier Beatę Szydło pomysłu powołania rady doradczej przy rządzie złożonej z przedsiębiorców.

Szefowa rządu podkreśliła, że chodzi o to, by w radzie byli praktycy. Przypomniała, że była o tym również mowa w kampanii wyborczej.

– Zadeklarowałam wtedy, że powstanie takie narodowe forum przedsiębiorców i myślę, że jest to ten konkret, który dziś wywożę z Krynicy – dodała.

Kolejna ważna zapowiedź dotyczy stref inwestycyjnych, które mają objąć nie tylko SSE ale tereny inwestycyjne w całym kraju

Specjalne Strefy Ekonomiczne mają objąć cały kraj, a nie tylko obszary inwestycyjne. To kolejny etap tak zwanego Planu Morawieckiego, który wicepremier przedstawił na forum ekonomicznym w Krynicy-Zdroju.

Preferencje dla każdej gminy

Obecnie w kraju działa 14 Specjalnych Stref Ekonomicznych. Plan zakłada, że każda gmina, a nie tylko tereny inwestycyjne, będzie mogła stać się strefą inwestycyjną. Preferencje podatkowe będą uzależnione od: lokalizacji inwestycji, ich charakteru oraz jakości tworzonych miejsc pracy. Szczególnie cenione mają być te, które przełożą się na rozwój gospodarczy kraju i regionu. Ministerstwo Rozwoju zakłada, że jego koncepcja zwiększy atrakcyjność inwestycyjną Polski.

Polska stawia na strefy inwestycyjne w całym kraju

Jak podkreśla w rozmowie z Naczelną Redakcją Gospodarczą Polskiego Radia wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz, zapowiadana przez rząd nowa polityka strefowa, obejmująca Specjalne Strefy Inwestycyjne, staje się faktem.

Przypomina, że Specjalne Strefy Ekonomiczne przed 20 laty służyły powstawaniu przede wszystkim nowych miejsc pracy, dzisiaj liczy sie jakość nowych miejsc pracy. Ponadto, funkcjonowanie SSE ograniczone jest limitem czasowym do 2025 roku.

Na czym polega rewolucja?

Jak tłumaczy wiceminister, będą wskazywane tereny inwestycyjne, które nie są włączone do strefy, a na których będą przydzielane przywileje strefowe, dotyczące np. obniżki podatków.

Inwestycje powinny pojawić się w nowych miejscach

– Zależy nam na tym, aby inwestycje pojawiły się w nowych miejscach, – np. we wschodniej Polsce, gdzie jest wysokie bezrobocie i jest gorsza infrastruktura, a gzie inwestorzy otrzymają znacznie wyższa pomoc publiczną w postaci ulg podatkowych, mówi Emilewicz.

Jak wyjaśnia, inwestorzy będą mogli liczyć przede wszystkim na zachęty podatkowe, stosownie do prawa UE, określającego bardzo precyzyjnie wysokość pomocy publicznej na określonym obszarze.

Nowe kryteria pomocy – nie ilość, ale jakość miejsc pracy

Gość Polskiego Radia określa też priorytety nowej doktryny.

– O ile w Specjalnych Strefach Ekonomicznych chodziło o ilość miejsc pracy, o tyle teraz zależy nam, zgodnie z transformacją gospodarki, na jakości tych miejsc, mówiła Naczelnej Redakcji Gospodarczej Polskiego Radia Jadwiga Emilewicz.

W Krynicy zastanawiano się też, co przyciąga inwestorów do Polski

W krynicy dyskutowano również o Polsce, jako miejscu inwestycji. O naszych atutach mówił podczas XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy Tomasz Pisula, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Jak podkreślał, Polska jest 5. gospodarką w Europie, w którą warto inwestować, i nie jest to przypadek, gdyż ma kilka bardzo poważnych atutów ekonomicznych.

Ważny argument inwestycyjny – własna waluta i wykształcone kadry

– Przede wszystkim mamy własną walutę, która nie jest droga, co obniża koszty, mamy bardzo dobrze wykształconą młoda siłę roboczą, która w dodatku ma zdolności językowe, pozwalające prowadzić centra usług wspólnych nawet w 30 językach, mówi prezes.

Przewidywalne otoczenie prawne, bezpieczeństwo

– Do tego działamy w przewidywalnym otoczeniu prawnym, nie zostaliśmy dotknięci plagą terroryzmu, ominęła nas fala emigracji zalewającej Europę Zachodnią, mówi gość Naczelnej Redakcji Gospodarczej Polskiego Radia.

Polska to duży rynek z 38 mln konsumentów

I do tego, dodaje, jesteśmy dużym krajem z dużym rynkiem wewnętrznym, sąsiadującym w dodatku z jeszcze większym krajem, czyli Niemcami.

Premier Beata Szydło: polski kapitał jest solą naszej gospodarki

O naszym potencjale gospodarczym, przewagach i konkurencyjności mówiła premier Beata Szydło, która zainaugurowała debatę fodczas Forum, „Jak odnieść sukces w biznesie? Polskie czempiony”.

Coraz więcej mówi się o tym, że to właśnie polski kapitał i polskie firmy są solą naszej gospodarki, chcemy robić wszystko i wspierać je, żeby rozwijały się i konkurowały z najlepszymi – mówiła.

Polskie firmy mogą konkurować z najlepszymi

Jak podkreśliła szefowa rządu, po trzech dekadach od transformacji dojrzeliśmy już do tego, żeby przewartościować spojrzenie na to, co buduje siłę ekonomiczną Polski. „Coraz więcej w Polsce mówi się o tym, że to właśnie polski kapitał, polskie firmy są solą naszej gospodarki i chcemy robić wszystko, wspierać je tak, żeby się rozwijały i konkurowały z najlepszymi” – zadeklarowała premier.

Polska ma już potencja i ludzi

Przekonywała, że Polska ma potencjał i ludzi – dobrze przygotowanych inżynierów, osoby kreatywne. „Mamy wreszcie potencjał, który drzemie w sile naszej gospodarki, a więc cóż innego nam pozostaje jak podbijać świat? Mam nadzieję, że tak będzie się działo” – zaznaczyła Szydło.

Premier Beata Szydło Człowiekiem Roku Forum Ekonomicznego w Krynicy

– Tylko, kiedy gramy w drużynie, jesteśmy w stanie osiągnąć wielkie rzeczy – mówiła premier Beata Szydło po odebraniu nagrody Człowiek Roku 2016 Forum Ekonomicznego w Krynicy. – Myślę, że te kilka dni, które tutaj spędzamy raz w roku, to jest taki czas, w którym rodzą się nowe wspaniałe projekty na przyszłość i oby tak było jak najdłużej – podkreśliła.

W poprzednich latach tytuł „Człowieka Roku” otrzymali między innymi: Viktor Orban, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Vaclav Havel i Aleksander Kwaśniewski, a także Lech Wałęsa i Jan Paweł II.

Nagroda Człowieka Roku XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy to wielki zaszczyt, ale to nagroda dla wszystkich ministrów mojego rządu, dla wszystkich, którzy ze mną współpracują – powiedziała we wtorek wieczorem dziennikarzom w Krynicy premier Beata Szydło.

O miejscu polskiej gospodarki mówił też goszczący w Krynicy prezydent Andrzej Duda.

Prezydent: jesteśmy w absolutnej czołówce w UE w kwestii rozwoju gospodarki

– Poniedziałkowa decyzja agencji Moody’s o podniesieniu prognozy wzrostu PKB Polski w 2017 r. świadczy o bardzo dobrej polityce gospodarczej rządu – mówił Andrzej Duda w panelu otwierającym Forum, którego tegoroczna edycja nosiła tytuł „Projekt Europa – jaki przepis na następne dekady”.

– Jesteśmy w absolutnej czołówce w UE, jeżeli chodzi o kwestie rozwoju gospodarki, mam nadzieję, że utrzymamy ten trend. Jednym z zasadniczych celów mojej prezydentury jest wyraźna poprawa jakości życia Polaków – powiedział prezydent Andrzej Duda.

– Mamy dzisiaj wyniki gospodarcze lepsze niż w zasadzie ktokolwiek się spodziewał, agencja ratingowa Moody’s ostatnio podwyższyła spodziewany w Polsce wynik jeżeli chodzi o przyrost produktu krajowego brutto do ponad 4 proc. w tym roku. To świadczy o bardzo dobrej polityce gospodarczej polskiego rządu, to świadczy o tym, że te wszystkie działania, które są dzisiaj realizowane przez polski rząd, przez polskie władze, są działaniami skutecznymi – ocenił prezydent. – Nie ma co mówić, wszyscy zdają sobie z tego sprawę, że jesteśmy w absolutnej czołówce w UE, jeżeli chodzi o kwestie rozwoju gospodarki – dodał.

Wyraził nadzieję, że te Polska utrzyma ten trend. – Jest nam to bardzo potrzebne, dlatego że zasadniczym naszym celem dzisiaj jako polskich władz, ale myślę, że celem w ogóle nas wszystkich, jest to abyśmy dorównali poziomem rozwoju gospodarczego i infrastrukturalnego, a w efekcie poziomem życia przeciętnego obywatela, do tego jak to jest przeciętnie na Zachodzie Europy, w UE. To jest dzisiaj nasze wielkie dążenie – powiedział prezydent.

Polska gospodarka ma realne szanse na wzrost o 4,3 proc.

Wiceminister Rozwoju Jerzy Kwieciński oceniając podniesienie prognozy wzrostu gospodarczego Polski przez agencję Mood’s do 4,3 proc. podkreśla, że żadna instytucja finansowa tak silnie nie podniosła tej prognozy.

– To znaczy, że nie tylko my wierzymy w siłę polskiej gospodarki i polskich firm, a także w naszą strategię gospodarczą, mówił gość radiowej Jedynki na Forum Ekonomicznym w Krynicy.

I dodawał, że inne instytucje pójdą w ślady amerykańskiej agencji i zaczną rewidować prognozy wzrostu do góry.

Postulat z Krynicy: swoboda działalności gospodarczej powinna znaleźć się w konstytucji

Forum poświęciło dużo miejsca kwestiom prowadzenia działalności gospodarczej.

– Swoboda działalności gospodarczej to jest wartość, która powinna znaleźć się w konstytucji – podkreślał w Krynicy zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. – W toku dyskusji i debaty będziemy chcieli tę wartość chronić – zadeklarował.

 

Mucha uczestniczył w panelu „Swoboda działalności gospodarczej jako wartość konstytucyjne”, który odbył się w trakcie XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju.

– Dla mnie nie ulega wątpliwości, że wolność gospodarcza ujęta w konstytucji stanowi jeden z fundamentów społecznej gospodarki rynkowej. Tu się pojawia wątpliwość, co to jest społeczna gospodarka rynkowa? Na pewno wolność gospodarcza, jako podmiotowa wolność podstawowa jest jednym z fundamentów gospodarki rynkowej w Polsce. W toku dyskusji i debaty będziemy chcieli tę wartość chronić – dodał minister. Nawiązał w ten sposób do planowanych debat, które odbędą się w ramach konsultacji nad zmianami w konstytucji.

W Krynicy nie zabrakło też decyzji w konkretnych sprawach

Krynica była też miejscem ważnych decyzji gospodarczych. Jedną z nich było podpisanie umowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym na prawie 1 mld euro.

1 mld kredytu od EBI na energetykę i sektor badawczy

EBI udzielił kredytów w wysokości prawie 1 mld euro na strategiczne inwestycje w sektorze energetyki i w sektorze naukowo-badawczym.

Zgodnie z umowami, EBI przeznaczył dla grupy Energa 250 mln euro na modernizację i rozbudowę sieci dystrybucji energii elektrycznej w północnej i środkowej Polsce. Gwarantem jest Europejski Fundusz na rzecz Inwestycji Strategicznych (EFIS), główny element Planu Inwestycyjnego dla Europy (tzw. Planu Junckera).

Kolejne dwa kredyty z EBI na kwotę 730 mln euro zostaną przeznaczone na finansowanie innowacji i prac badawczo-rozwojowych prowadzonych przez instytuty badawcze, uczelnie wyższe i przedsiębiorstwa.

– Polska potrafi pozyskiwać środki z najbardziej zaawansowanych funduszy – powiedział podczas uroczystości podpisania umów z EBI wicepremier minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

„Uroczystość jest wyraźnym znakiem tego, że potrafimy pozyskiwać środki z najbardziej zaawansowanych funduszy. Dzięki temu nasza gospodarka będzie się jeszcze lepiej rozwijała” – powiedział Morawiecki.

Od 1 października zakaz sprzedaży „kopciuchów”

Tak zwane „kopciuchy” mają zniknąć z rynku – zapowiedziała też na XXVII Forum Ekonomicznym w Krynicy wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz, podczas rozmowy z Naczelną Redakcją Gospodarczą Polskiego Radia.

Jak przypominała, rok wcześniej zapowiedziała, że przed tegorocznym sezonem grzewczym zostanie wydane rozporządzenie obejmujące problem starych kotłów, czyli tzw. kopciuchów.

Jest rozporządzenie zakazujące sprzedaży kopciuchów od 1 października

– Wczoraj takie rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw, wejdzie wżycie 1 października, a to oznacza, że nie będzie można kupić już tzw. kopciuchów, czyli kotłów, w których można palić śmieciami, powodującymi powstawanie smogu, mówi wiceminister.

Źródło: Polskie Radio