Europejska Dolina Krzemowa – Mit czy Rzeczywistość

Dolina Krzemowa w Kalifornii, to jedyna w swoim rodzaju miejsce, gdzie biznes oraz innowacje przenikają się talentem i kreatywnością pracowników. Ta mieszanka daje światu coraz to nowe wynalazki i technologie, a przede wszystkim tworzy unikalne miejsce na ziemi. Kraków chciałby iść podobną drogą, bo jako miasto akademickie ma potencjał. Może jeszcze nie na skalę globalną, ale polską na pewno.

Sesja skupiła się na 3 głównych obszarach: ludziach (demografia, umiejętności, jakość życia), infrastrukturze (transport, przestrzeń biurowa), technologia (innowacja i wpływ na globalny rynek, smart city). Jej moderatorem był Łukasz Cioch – Właściciel LCMedia.pl. Została podzielona na dwa panele dyskusyjne oraz kilka wystąpień.

Dyskusje poprzedziło wystąpienie Dyrektora Wydziału Rozwoju Miasta Kraków – Rafala Kulczyckiego. Na pytanie czy da się powtórzyć sukces z Doliny Krzemowej w Krakowie odpowiedział: „Inwestycja w Kraków to inwestycja w prestiż”. Miasto staje się coraz bardziej otwarte nie tylko dlatego, że jest miastem studenckim, ale również dlatego, iż coraz więcej obcokrajowców osiedla się w nim. W ciągu ostatnich kilku lat firmy i uczelnie współpracowały ze sobą tak, by wspólnie odkryć jakich absolwentów chcą kształcić i jakich pracowników się oczekuje.

Następnie Andrew Hallam (Sekretarz Generalny Aspire Polska) przedstawił dane z przeprowadzanych przez jego firmę badań, według których w Krakowie następuje 20% roczny wzrost nowych miejsc pracy – 67 tysięcy w styczniu 2018, a prognoza na grudzień tego roku wynosi 74 tysiące. Jak również wyliczono, średnie miesięczne wynagrodzenie w sektorze prywatnym w Krakowie to obecnie 1193 euro brutto. Inne dane wskazują, iż 22% ludzi w wieku 25-34 lat pracuje w branży IT i biznesie. Kraków stał się młodym i modnym miastem. Jako dodatkowy atut dla miasta trzeba przywołać fakt, że Kraków znajduje się w pierwszej dziesiątce rankingu współczynnika globalizacji miast i rywalizuje z Dublinem o pierwsze miejsce wśród miast europejskich.

W dalszej kolejności głos zabrał profesor Jarosław Górniak z Uniwersytetu Jagiellońskiego, przyznając: „być może nie jesteśmy w stanie powtórzyć ścieżki rozwoju Doliny Krzemowej, gdyż była budowana na podstawie militarnej. Tego nam brakuje, jednak technologia i biznes już tu jest”. Kraków będąc miastem akademickim posiada dużą dostępność talentów, a liczbę studentów z kierunków technologicznych jest porównywalna z tymi językowymi. Jednak istnieje problemem z przekonaniem badaczy i wykładowców uniwersyteckich by współpracowali z biznesem. Trzeba wyjaśnić im, że to nie zagrożenie, ale szansa dla nich, gdyż można dzięki takiej współpracy wykonać dobre badania.

W pierwszym panelu dyskusyjnym udział wzięli: Anna Smykowska z Pearson IOKI Sp. z o.o., Alexandra Schmidt z HSBC Service Delivery Polska, Przemysław Roth z IAG GBS Poland oraz Sławomir Kumka z IBM Polska.

Przemysław Roth mówił, iż jego firma, która zajmuje się branżą lotniczą, w Krakowie skupia się na tym, by biznes rozwijał się szybciej, a znacząco pomaga temu „technologia, która zmniejsza dystans do jądra biznesu”. Jak podkreślił, współpraca z różnymi inwestorami, kulturami i stawianie na rozwój miękkich zdolności wśród pracowników to główne zadania przedsiębiorstw z ich sektora. Ciekawym faktem, o którym również wspomniał Roth było przesłanie na stanowisko w Krakowie 8 tysięcy aplikacji z całego świata, co idealnie pokazuje jak bardzo międzynarodowym środowiskiem stało się dziś to małopolskie miasto.

Z kolei Anna Smykowska, która zajmuje się sektorem human resources, przyznała, że wielkim zaskoczeniem jest dla niej wysoka dostępność wysoko wykwalifikowanych pracowników w Krakowie. A „ten rynek oferuje o wiele więcej niż możemy przypuszczać”.

Odnosząc się do kwestii przyszłości jaka może czekać biznes w Krakowie i czy ma on szansę stać naszą Doliną Krzemową Alexandra Schmidt uzyła słów: „dziś to my jesteśmy tymi, którzy zadają pytania i chcą dowiedzieć się jak będzie zmieniać się sytuacja, tak, żebyśmy sami mogli na nią wpływać. To my kształtujemy przyszłość, przeszliśmy od podażających za do kreujących”.

Zabierając głos w tej samej kwestii Sławomir Kumka przekonywał, że nie da się nic przewidzieć, ale można mówić co może się zdarzyć. Jego zdaniem za 3-4 lata liczba ludzi zatrudnionych w biznesie może się zmniejszyć, wszystko to przez rozwój technologii, a sztuczna inteligencja coraz mocniej wkracza na rynek pracy.

Co ciekawe jedynie firmy pani Schmidt i pana Kumki zaangażowane są we współpracę z miejscowymi uniwersytetami.

W drugim panelu udział wzięli: Tomasz Brzostowski z Hitachi Vantara, Wojciech Karpiński z Amway Polska Sp. z o.o. oraz Filip Walkowicz z Akamai Technologies Poland.

Tomasz Brzostowski krytykował obecny system kształcenia twierdząc, że studenci po trzecim roku wolą pójść do pracy (choćby do jego firmy), gdyż daje im to więcej, niż dalsze studia. Dodatkowo negatywnie odniósł się do współpracy z samorządem, której po prostu brakuje, a bez wspólnych działań nie da się zbudowań w Krakowie Doliny Krzemowej. Jako rozwiązanie problemu przedstawił pomysł, iż „należy skupić się na szkoleniu miękkich, a nie twardych umiejętności”. Celem Hitachi Vantara jest współpraca ze studentami, przygotowanie ich do pracy w biznesie przyszłości i przekazanie im umiejętności, które im się przydadzą.

Z kolei Wojciech Karpiński był zdania, iż uniwersytety nie produkują pracowników odpowiednich dla jego firmy, a może wynikać to po prostu z braku wiedzy i umiejętności jak to robić. Uważa on też, że miasto powinno myśleć o tym jak właściwie projektować infrastrukturę, a ścisła współpraca z samorządem jest bardzo potrzebna.

Filip Walkowicz poruszył ważne zagadnienie jak ekosystem krakowski może budować przyszłość  młodych ludzi, jaka będzie wyglądała dalsza jakość życia, miejsca pracy, infrastruktura. Bardzo ważne dla niego jest, by umieć dopasować się do zmieniającego się nieustannie otoczenia. Natomiast współpraca z firmami to „szansa dla uniwersytetów na rozwój i sprawienie, żeby ich studia stały się bardziej atrakcyjne”.