Europa po pandemii: solidarność, wolność, wspólnota

Pokojowa walka o demokrację

Sesja plenarna odbyła się pod hasłem: Europa po pandemii: Solidarność, Wolność, Wspólnota. Była to najbardziej wyczekiwana dyskusja Forum Ekonomicznego 2020.

W panelu wzięli udział: Luca SteinmannDziennikarz i Analityk Geopolityczny, Vincenzo Bassi Przewodniczący Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich FAFCE, Swiatłana Cichanouska Liderka Opozycji Białoruskiej, prof. Jacek Czaputowicz z Uniwersytetu Warszawskiego i Markus Meckel – były Wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, członek Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Trudna sytuacja na Białorusi była w tym roku w umysłach i sercach wielu uczestników tegorocznego Forum. Swiatłana Cichanouska, Liderka Opozycji Białoruskiej nawiązała do ostatnich wydarzeń na Białorusi:

Uważa się mnie za wybranego Prezydenta Republiki Białorusi. Nasz kraj jest w głębokim kryzysie politycznym. Białorusini po 26 latach opresji, reżimu obudzili się. W tym roku chcieliśmy walczyć o nasze prawa. 9 sierpnia odbyły się na Białorusi wybory, które jak zwykle zostały sfałszowane. Nasz były Prezydent uznał, że wszyscy głosowali na niego, że uzyskał 80% głosów, ale to nie jest prawda. Po wyborach rozpoczęły się pokojowe demonstracje w obronie właściwie oddanych głosów. Nasze władze użyły przemocy wobec ludzi, którzy protestowali pokojowo. W ciągu trzech dni demonstracji wszystkie protesty były stłumione, ludzie byli bici, nie mieliśmy internetu i wtedy nie wiedzieliśmy, co się dzieje w naszym kraju. Wszyscy zaczęli trafiać do więzień. Widzieliśmy jak ludzie zatrzymani byli bici i torturowani. To był straszny widok. To był bardzo poważny błąd popełniony przez nasze władze – tej zbrodni mi im nigdy nie zapomnimy, nie wybaczymy. Od trzech tygodni ludzie codziennie wychodzą na ulice i protestują przeciwko Łukaszence. Musimy sami ten problem rozwiązać.

Cichanouska zapytana o to, jak inne kraje mogą wspierać Białorusinów mówiła o wartościowych słowach płynących od wielu krajów i o konieczności zachowania suwerenności Białorusi:

Wszystkie kraje demokratyczne wspierają naród białoruski. Jesteśmy wdzięczni za Wasze wsparcie i pomoc. Prosimy wszystkie kraje o uszanowanie suwerenności naszego kraju. Nasze demonstracje były całkowicie pokojowe i ciągle są tłumione przez władzę. Stworzyliśmy Radę Koordynacyjną, która miała prowadzić dialog z politykami. Chcemy, żeby prezydent Łukaszenka ustąpił i żeby więźniowie polityczni zostali uwolnieni. Jesteśmy pewni, że uda nam się odnieść zwycięstwo. Stworzymy rząd, wybierzemy prezydenta i dzięki temu stworzymy relacje gospodarcze z innymi krajami. Nie możemy przewidzieć tego, co się dzieje w naszym kraju. Władze ignorują Radę Koordynacyjną i posługują się tymi metodami, które stosowali wcześniej: zastraszanie i przemoc wobec opozycjonistów. Jeśli przemoc będzie się utrzymywać, władze przekroczą pewną linię, wtedy zwrócimy się pomoc do innych krajów. Chciałabym, aby inne państwa były neutralne i wyraźnie mówiły jednym głosem. To nie jest normalne, że w XXI wieku dochodzi do takich aktów przemocy. Powinniśmy mówić o swoim kraju innym przywódcom i innym krajom. Nie chcemy wojny, nie chcemy walk. Nasza walka jest tylko w naszym kraju. Sankcje są w porządku, ale to jest indywidualna kwestia każdego kraju. Poruszanie tematu Białorusi to jedyna rzecz, którą można teraz zrobić. Jeśli będziemy potrzebować pomocy, jestem pewna, że wiele krajów jej udzieli. Solidarność jest dla nas niezwykle ważna. Widzimy, że są ludzie, którzy są zainteresowani sytuacją w naszym kraju.

Liderka opozycji opowiadała także o roli Rosji w trwających protestach:

Nie możemy od Rosji się odwrócić, to nasz sąsiad. Łukaszenka poprosił Rosję o pomoc i to była interwencja. Uważam, żeby taka interwencja była konieczna. Nasze demonstracje były pokojowe. Prosimy każdy kraj, w tym Rosję, o uszanowanie naszej suwerenności. 5 listopada kadencja naszego Prezydenta zakończy się. Od każdego kraju zależy, jak zachowa się po tej dacie. On nie jest prawomocnym Prezydentem w oczach naszego narodu. Chcę żeby wszystkie kraje się zastanowiły się po 5 listopada.

Były Minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz opowiedział o obecnych działaniach polskiego rządu i zauważył analogię pomiędzy obecną sytuacją opozycji na Białorusi a polską “Solidarnością”:

Doceniam i szanuję pokojowe protesty na Białorusi. My bardzo długo w Polsce pracowaliśmy nad zmianą systemu. Jak pamiętamy rok 89, to był czas dialogu między przedstawicielami Solidarności a reżimowymi władzami. Te rozmowy doprowadziły do pierwszych częściowo wolnych i demokratycznych wyborów. Na Białorusi rodzi się społeczeństwo obywatelskie. Polska powinna wspierać swojego sąsiada duchowo, mentalnie i materialnie. Premier Morawiecki ogłosił znaczną finansową pomoc dla osób, które są prześladowane. Odbyło się już jedno spotkanie między premierem a przedstawicielami opozycji na Białorusi. Powinniśmy także dbać o interes Unii Europejskiej. UE i Stany Zjednoczone powinny wywierać presję na Rosją, żeby nie angażowała się w sprawy wewnętrzne Białorusi. To co dzieje się na Białorusi daje nam nadzieje, że warto walczyć o ideały.

O roli wartości rodziny w białoruskim konflikcie mówił Vincenzo Bassi:

Pierwszy raz kiedy usłyszałem o tym ruchu, od razu przyszło mi na myśl jak wiele to ma wspólnego z “Solidarnością”. “Solidarność” to był ruch rodzin. Jest wiele osób, które wychodzą na ulice reprezentując swoje rodziny. Pani wie, jakie potrzeby ma Pani kraj. My tego nie znamy, nie chcemy niczego narzucać. Ja pochodzę z Włoch i w przeszłości mieliśmy liczne związki z Białorusią. Możemy udzielić pomocy białoruskim rodzinom. Demokracja tworzy się z rodzin.

Perspektywę Unii Europejskiej i NATO przybliżył Markus Meckel:

Mamy silne więzi między organizacjami obywatelskimi. Chcemy wiedzieć co państwo konkretnie myślą, że powinno być zrobione. Unia powiedziała, że to były nielegalne, sfałszowane wybory. W ostatnich dniach powiedziano, że jesteśmy po stronie opozycji białoruskiej. Unia Europejska powinna ustanowić specjalnego wysłannika do Białorusi. Taka konkretna osoba będzie w kontakcie ze społeczeństwem obywatelskim i z administracją. Musimy mieć odpowiednie struktury na przyszłość. Jeżeli Rosja zaangażowałaby się w tę sytuację, to zapłacilibyśmy za to wysoką cenę. Wiemy, że Białoruś musi współpracować z Rosją i musimy to zaakceptować. Łukaszenka nie jest gotowy do dialogu. On chce rozwiązać problem karabinem. Bardzo istotne jest żeby szukać różnych metod osiągnięcia konsensusu.

Podczas sesji poruszono wiele aspektów konfliktu na Białorusi i podkreślono wagę podstawowych wartości, takich jak suwerenność, solidarność i wspólnota.

Maria Lipińska