Debata Renzi vs. Salvini – który Matteo wygrał?

W ubiegły poniedziałek gośćmi bardzo popularnego we Włoszech programu telewizji RAI – „Porta a Porta” byli: były premier Matteo Renzi oraz były wicepremier Matteo Salvini. Debata dwóch największych przegranych ostatnich miesięcy we włoskiej polityce wzbudziła duże zainteresowanie w całym kraju.

Debata Salvini vs. Renzi, źródło: RAI/YouTube

Pojedynek dwóch przegranych

Jeden z najpopularniejszych programów we włoskiej telewizji, legendarny prowadzący Bruno Vespa i dwóch liderów zgoła odmiennych ugrupowań politycznych. Pojedynek Matteo SalviniMatteo Renzi był jednym z głównych tematów, na którym skupiły się wszystkie włoskie media. Pierwszy, jeszcze do niedawna wicepremier i minister spraw wewnętrznych, aktualnie lider cieszącej się największym poparciem sondażowym Ligi. Drugi, były premier, obecnie lider nowopowstałego ugrupowania Italiaviva. Obaj w ostatnim czas doznali bodaj najszerzej komentowanych porażek we włoskiej polityce. Salvini przeliczył się ze swoimi wielkimi nadziejami na przedterminowe wybory, zaś Renzi nie mogąc pogodzić się ze słabym wynikiem w poprzednich wyborach i zmianą władzy w Partii Demokratycznej postanowił założyć nowy ruch.

Co ciekawe, jak zauważył prowadzący program Bruno Vespa, była to pierwsza od 13 lat konfrontacja liderów partii we włoskiej telewizji. Poprzednia debata odbyła się w 2006 roku, a udział w niej wzięli Romano Prodi oraz Silvio Berlusconi. Vespa przypomniał również, że poprzednia rozmowa w telewizji na linii Salvini – Renzi miała miejsce równo 10 lat temu, czyli w 2009 roku.

Więcej złośliwości niż konkretów

Przez półtorej godziny trwania programu „Porta a Porta” obaj uczestnicy dyskusji wypowiadali się po równo 41 minut. Nie zabrakło pomysłów na poprawę sytuacji we Włoszech i propozycji konkretnych reform, ale przede wszystkim najwięcej obu panom zajęło wypowiadanie złośliwości pod adresem przeciwnika.

Salvini przyczyn swojej porażki i odejścia z rządu upatrywał w działaniach byłego koalicjanta – Ruchu 5 Gwiazd. Jak twierdzi, on pokazał Włochom, że chcieć to móc, natomiast M5S blokował wszystko od 3 miesięcy, dlatego niezbędne były nowe wybory (jednak premier Giuseppe Conte postanowił stworzyć nową koalicję M5S z PD). Lider Ligi wskazał również na fakt, iż wcześniej Matteo Renzi krytykował ugrupowanie Luigiego Di Maio, by ostatecznie stworzyć z nim koalicję. Były premier odparł atak twierdząc, że pomimo jego wcześniejszych zapewnień i ogromnej niechęci rząd z Ruchem 5 Gwiazd został utworzony dla dobra narodu – żeby nie spadły notowania ekonomiczne i nie wzrosły ceny. Wytknął też Salviniemu, że to nie on decyduje kiedy odbędą się wybory, ale swego rodzaju instrukcja obsługi, jaką jest konstytucja.

Renzi zarzucił również Salviniemu zbyt rzadką obecność na szczytach unijnych, w ministerstwie oraz na głosowaniach w Izbie Deputowanych. Skrytykował też jego częste jeżdżenie na wakacje, odwiedzanie rozmaitych lokalnych festynów i uroczystości, nie zapominając także o jego zamiłowaniu do jedzenia i publikowania w mediach społecznościowych zdjęć z przysmakami w roli głównej. Lider Ligi replikował, że jego częste podróże powodowane są miłością do całych Włoch i dlatego nie przegapi okazji, by odwiedzić każde małe miasteczko i wesprzeć mieszkańców.

Jednak te słowa lidera Ligi spotkały się z szybką odpowiedzią ze strony byłego premiera. Wyraził on niemałe zdumienie takim stanowiskiem Salviniego, zauważając, że kiedyś chciał odłączyć Padanię od Włoch, po to by teraz zostać nacjonalistą; kiedyś był komunistą z Padanii, a teraz współpracuje z Casapound; a skoro kiedyś kibicował Francji w meczu finałowym z Włochami to w dzisiejszym meczu powinien wspierać Liechtenstein. Były wicepremier odparł, że zatem Włosi muszą być głupi, skoro on nic nie robi i popiera go 33%, a Renzi, który uratował świat może liczyć jedynie na 4%.

Podczas telewizyjnego starcia Salvini – Renzi nie mogło oczywiście zabraknąć tematu migracji. Lider Ligi wskazał, że za rządów PD do Włoch przybyło około 500 tysięcy imigrantów, zaś za jego kadencji zaledwie 28 tysięcy. Co więcej, od czasu powstania nowego lewicowego rządu (M5S-PD) liczba przybywających do Włoch osób wzrosła już trzykrotnie (73 zamiast 23 osób dziennie). Salvini podkreślił, że jego skuteczne działania poprawiły bezpieczeństwo w kraju i jako minister spraw wewnętrznych miał obowiązek chronić Włochy przed kryminalistami, gwałcicielami, handlarzami narkotyków oraz terrorystami. Renzi odparł, że rzeczywiście Salvini przeznaczył 2 miliardy euro na bezpieczeństwo publiczne, jednak zaznaczył, że na ten sam cel rządy Renzi-Gentiloni wydały 6 miliardów euro (należy pamiętać, że trwały zdecydowanie dłużej). Były premier stwierdził, że nigdy nie będą w stanie dogadać się z Salvinim w kwestii migracji, gdyż uważa, że jego działania są nieludzkie. Dodatkowo obiecał, że zrobi wszystko, by przerwać szerzony przez Ligę język nienawiści.

Jedynym punktem programu, w którym dwaj uczestnicy pojedynku wyrazili zgodną opinię, była kwestia burmistrza Rzymu. Obaj są zdania, że Virginia Raggi powinna jak najszybciej ustąpić ze stanowiska, gdyż zdecydowanie nie sprawdza się w tej roli.

Plany na przyszłość

Reklamowany we włoskich mediach jako „pojedynek dwóch Matteo” program Bruno Vespy miał być szansą dla obu polityków na obudowanie swojej pozycji. Wydaje się, że o wiele bardziej potrzebny udział w tej debacie był byłemu premierowi. Salvini może ciągle liczyć na wysokie poparcie w społeczeństwie (33% według ostatnich sondaży) i jego zadaniem było przede wszystkim utwierdzenie w przekonaniu swoich wyborców, że dobrze robią stawiając na niego. Wielokrotnie poruszał on temat przedterminowych wyborów, co pokazuje, że bardzo na nie liczy, stąd również chęć dalszej mobilizacji swojego elektoratu. Zdecydowanie więcej do wygrania (lub przegrania) miał za to lider Italiaviva. Niedawno założył swoje ugrupowanie, które ma wnieść nową jakość do włoskiego życia politycznego i dobry występ w programie bardzo by mu pomógł.

I rzeczywiście wydaje się, że to właśnie Renzi wypadł lepiej w tym pojedynku. Był o wiele bardziej ekspresyjny, ale jednocześnie panował nad emocjami i przedstawiał więcej konkretów. Również jego riposty były bardziej skuteczne i często trafione w punkt. Salvini nieco gorzej panował nad emocjami, często wzdychał poddenerwowany, wielokrotnie powracał do tematu migracji i przedterminowych wyborów.

Italiaviva dopiero zaczyna się kształtować. Jak podkreślił Renzi, aby chcieć stworzyć nowe ugrupowanie i wejść niejako ponownie do polityki (z 4% poparcia na starcie) potrzeba jest odwagi. Niewątpliwie odwagi nie zabrakło obu politykom, którzy postanowili stanąć twarzą w twarz w jednym z najpopularniejszych programów telewizyjnych we Włoszech i zmierzyć się z ciężkimi tematami oraz zarzutami, które często dotykają zarówno Matteo Salviniego, jak i Matteo Renziego.

źródła:

https://www.repubblica.it/politica/2019/10/15/news/duello_tv_salvini_renzi-238628167/?ref=RHPPLF-BH-I0-C8-P7-S1.8-T1

https://formiche.net/2019/10/renzi-salvini-porta-a-porta-arditti/

http://www.rainews.it/dl/rainews/articoli/Matteo-vs-Matteo-il-video-integrale-del-duello-tra-Renzi-e-Salvini-a-Porta-a-porta-su-Rai1-79c4e4e7-72ef-441c-86fb-2e74828efbb8.html?refresh_ce