Czy po wyborach do Bundestagu zmieni się niemiecka polityka wobec Ukrainy?

Wybory do Bundestagu były bardzo istotne dla Ukrainy. Niemcy są jednym z największych krajów Unii Europejskiej, ale również jednym z głównych partnerów Ukrainy. Poza tym, Niemcy finansują programy inwestycyjne oraz projekty, dotyczące odbudowy Donbasu. Od wyniku tych wyborów zależy, kto zostanie kanclerzem i ministrem spraw zagranicznych, czyli zajmie miejsce w „czwórce normandzkiej”.

W ostatnich wyborach blok partii chadeckich CDU/CSU uzyskał 33 proc. głosów. W porównaniu z poprzednimi wyborami w 2013 roku chrześcijańscy demokraci stracili 8,5 pkt proc., ale nadal pozostają największą siłą polityczną Niemiec. Angela Merkel prawdopodobnie pozostanie kanclerzem, więc jej polityka proeuropejskiego rozwoju społeczeństwa ukraińskiego i rozwiązania konfliktu na Wschodzie Ukrainy drogą dyplomatyczną będzie kontynuowana. Tą politykę również wspierają jej partnerzy – SPD i Martin Schulz, który uważa, że dla powrotu integralności terytorialnej Ukrainy trzeba dalej wywierać presję na Moskwę.

Jednak jego kolega z partii i obecny minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel opowiada się za stopniowym znoszeniem restrykcji i zmiękczeniem zachodnich sankcji wobec Rosji bez czekania na realizację zobowiązań wynikających z porozumienia mińskiego. Taka wypowiedź spotkała się z negatywną reakcją CDU i Zielonych oraz części niemieckiej prasy. Kandydat na ministra spraw zagranicznych i szef Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) Christian Lindner uważa, że „należy zamrozić konflikt z Krymem na czas nieokreślony”. Propozycję Lindnera popiera szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Sahra Wagenknecht. Podobne (a czasami bardziej krytyczne) wypowiedzi wygłaszają politycy partii AfD, która będzie trzecią siłą w parlamencie.

Oprócz Lindnera, kandydatem na stanowisko szefa MSZ jest Cem Özdemir, współprzewodniczący niemieckich Zielonych. Cem Özdemir niejednokrotnie zaprzeczał możliwość polepszenia stosunków Niemiec z Rosją, dopóki trwa aneksja Krymu. W maju tego roku jego partia zainicjowała debaty w Budestagu, dotyczące historycznej odpowiedzialności Niemiec wobec Ukrainy. Eksperci również nie wykluczają, że szefem MSZ również może zostać eurodeputowana Rebecca Harms, która niedługo wraca do Niemiec. Harms jest bardzo zaangażowana w pytania ukraińskie i wielokrotnie była na Donbasie.

Prezydent i premier Ukrainy uważają, że rezultat wyborów w Niemczech jest korzystny dla Ukrainy. Poroszenko podkreślił, że zwycięstwo bloku CDU/CSU będzie korzystne dla przyszłości Ukrainy w zjednoczonej Europie, a także dla odnowienia integralności terytorialnej Ukrainy. Angeli Merkel również pogratulował premier Wołodymyr Hrojsman, który zaznaczył, że współpraca między Niemcami i Ukrainą będzie się rozwijać.

Źródła:

https://www.radiosvoboda.org/a/28752212.html
https://novynarnia.com/2017/09/24/use-pro-rezultati-viboriv-u-nimechchini-ukrayina-mozhe-buti-zadovolena/
http://www.eurointegration.com.ua/articles/2017/09/25/7071447/