Czy Fidesz nadal radzi sobie z pandemią? 

Julia Kuchcińska 

Metody walki z pandemią COVID-19 w 2020 roku podkreślały ich tymczasowość. Kolejny rok miał przynieść poprawę i powrót do normalności, co niestety nie nastąpiło. Plan działań krótkoterminowych może nie być już wystarczający, szczególnie że programy implementacji szczepień opóźniają się bądź przedłużają od pierwszych tygodni ich funkcjonowania. Węgry uciekają się do coraz bardziej surowych restrykcji, częściowo by ochronić obywateli, częściowo prawdopodobnie by zachęcić ich do szczepień. Deputowani partii opozycyjnych coraz częściej wytykają Fideszowi błędy w związku z ich strategią, począwszy od gigantycznych zakupów szczepionek, za którymi szła niewystarczająca kampania społeczna, by móc faktycznie te szczepionki wykorzystać.   

  • Parlamentarzyści opozycji mówią o chaosie w programie szczepień i braku wystarczających informacji na temat planu walki z epidemią. 
  • Krytyczne komentarze w stosunku do Naczelnej Lekarz Węgier, Cecílii Müller. 
  • Nagrania Ákosa Hadházyego jako tragiczny dowód błędnego zarządzania epidemią. 
  • Kolejne elementy tarczy antykryzysowej – ulgi czynszowe dla przedsiębiorców. 

Sześć partii opozycyjnych zaproponowało zwołanie specjalnego posiedzenia Zgromadzenia Narodowego w celu oceny wyników rządu podczas epidemii Covid-19. Nie mogło to jednak dojść do skutku ze względu na absencję przedstawicieli koalicji rządzącej. Przedstawiciele opozycji podkreślali, że zadaniem parlamentu jest monitorowanie pracy rządu, dodając, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy rządowi nie udało się skutecznie walczyć z pandemią, chronić życia ludzkiego i gwarantować obywatelom minimalnych środków do życia. Parlamentarzyści Jobbiku skupiają się na kwestii gigantycznego wzrostu zakażeń i zgonów jesienią w porównaniu do wiosny. Pozostałe partie krytykują brak rzetelnych źródeł informacji na temat szczepionek i ich oddziaływania na przykład na przyjmowane leki. Opozycyjna Koalicja Demokratyczna zarzuca rządowi rozpoczęcie drugiego roku pandemii koronawirusa bez żadnych przygotowań i planu. Erzsébet Gy. Németh, zastępca burmistrza Budapesztu, powiedziała na konferencji prasowej, że ​​kilkakrotnie kontaktowała się z naczelną lekarz Cecilią Müller w sprawie chaosu wokół szczepień w domach opieki dla osób starszych, ale nie otrzymała żadnej odpowiedzi. Dodała, że ​​według niektórych doniesień instytucje te są powiadamiane o datach i planach szczepień jedynie dzień wcześniej.  

Naczelna lekarz Węgier spotyka się ostatnio ze sporą falą krytyki. Zaczęło się od tego, że niezrzeszony poseł Ákos Hadházy zwrócił się do Müller o udostępnienie mu kontraktów na projekt o wartości 47,4 milionów euro z funduszy unijnych. Pupływie podstawowego czasu reakcji Müller przedłużyła go o dalsze 45 dni, argumentując, że „spełnienie wniosku zagroziłoby kontroli epidemiologicznej”. Nieco później Hadházy otrzymał kolejny e-mail, w którym naczelna lekarz, najprawdopodobniej chcąc zwrócić się do swoich kolegów, pyta o inne możliwości odpowiedzi na jego prośbę, np. po prostu zasłonięcie się ustawą. Według opozycji reakcja Müller była bezsensowna, ponieważ spełnienie tej prośby zajęłoby jej kilka minut. Wiedzieliśmy już, że przedłużanie terminu udostępnienia danych w interesie publicznym do 90 dni to nadużycie nieograniczonej władzy rządu. Teraz mamy dowód  skomentował Hadházy. Deputowany jest ostatnio problematyczną postacią dla koalicji rządzącej. Zażądał także wglądu do oficjalnej dokumentacji szczepionki Sputnik V. Licencja, którą udostępniono Hadházyemu, przedstawia testy, które szczepionka przeszła do tej pory, oraz te, które jeszcze nie zostały wykonane. Na tej podstawie deputowany stwierdził, że przeprowadzone testy nie pozwalają jeszcze określić w stu procentach toksyczności szczepionki. Zgodnie ze strategią węgierskiego rządu, państwo zezwoli na użycie wszystkich szczepionek przeciwko koronawirusowi, którymi zostało zaszczepionych co najmniej milion osób na całym świecie 

Kilka tygodni temu Hadházy udostępnił na Facebooku link do filmu, na którym pokazano ciała przechowywanw otwartych trumnach ułożonych jedna na drugiej z powodu braku miejsca w kostnicy podbudapeszteńskim miasteczku Szentendre. Hadházy twierdził, że nagranie jest dowodem na poważne konsekwencje złego rządowego zarządzania epidemią. Nie wszczęto jednak postępowania w tej sprawie.  

W zeszłym tygodniu politycy Jobbiku wezwali rząd do stworzenia planu pokrycia opłat czynszowych dla firm dotkniętych skutkami pandemii koronawirusaFirmy, które nie mogą funkcjonować w reżimie sanitarnym, nie otrzymują pomocy, której potrzebują. Pracownicy MŚP to dwie trzecie siły roboczej na Węgrzech. Po wypowiedziach polityków opozycji, rząd ogłosił zwolnienie restauracji, kawiarni i siłowni z płacenia czynszu za nieruchomości będące własnością państwa lub gmin w okresie od 1 lutego do 31 maja. Minister Gergely Gulyás, w trakcie konferencji prasowej podkreślał, że węgierskie prawo daje możliwość wstrzymania płatności czynszu w przypadku poważnych sytuacji, w których najemca nie może generować przychodów. Przedsiębiorcy są jednak coraz bardziej zniecierpliwieni i długotrwałe obostrzenia mogą ewentualnie doprowadzić ich firmy do upadku, tym bardziej martwiąca jest data 31 maja, czyżby dopiero wtedy restauracje na Węgrzech zostały ponownie uruchomione? 

 

 

https://nepszava.hu/3108195_hatparti-bizottsagot-allit-az-ellenzek-a-kormany-jarvany-alatt-nyujtott-teljesitmenyenek-a-vizsgalatara 

https://koronavirus.gov.hu/cikkek/ogyei-hadhazy-akos-ismet-felrevezeti-es-veszelyezteti-lakossagot 

https://444.hu/2021/02/03/hadhazy-kikerte-az-orosz-vakcina-magyarorszagi-engedelyet-ebbol-kiderult-milyen-vizsgalatokat-nem-vegeztek-meg-el-az-oltoanyagon?fbclid=IwAR0C0oEIpbBelGY8tIGn-rIoPP48BhhCoqtQRAUfXrSsK2IX9gFavQKvNqM