Czy biotechnologia 2.0 jest szansą dla polskiej nauki i gospodarki? – DEBATA

Joanna Trzaska-Wieczorek

Do debaty wokół pytania postawionego w tytule, Instytut Studiów Wschodnich zaprosił uznanych ekspertów reprezentujących sektor medyczny, sferę badawczą oraz przedstawicieli państwowych organów decyzyjnych i jednostek naukowych, którzy spotkali się 3 grudnia w Centrum Prasowym Foksal.  Partnerem wydarzenia była firma Amgen, która wykorzystuje nauki biologiczne – między innymi zaawansowane badania genetyczne w odkrywaniu, opracowywaniu oraz dostarczaniu innowacyjnych terapii.

Spotkanie było podzielone na dwie części, z których pierwszą poświęcono krótkim prezentacjom zaproszonych gości,  zaś w drugiej wspólnie poszukiwano odpowiedzi na postawione w tytule debaty pytanie.

Jako pierwszy głos zabrał profesor Marcin Moniuszko, prorektor Białostockiego Uniwersytetu Medycznego. Prof. Moniuszko podkreślał, że u podstaw poszukiwania innowacyjnych rozwiązań w medycynie leży tworzenie niepowtarzalnych zbiorów danych, w tym unikalnych danych medycznych. – Nie ma innowacyjnych narzędzi sztucznej inteligencji bez unikanych zbiorów danych – mówił. Wskazywał też na konieczność dokładnego opisywania otoczenia pacjenta, co – jak podkreślał – nie powinno być pracą dla lekarza, ale dla współpracujących ze sobą bio-informatyków. – Możemy skutecznie konkurować z innymi europejskimi ośrodkami badawczymi jakością danych i tworzeniem ich pogłębionych baz. Rozwiązania terapeutyczne najwyższej jakości tworzone w Polsce mogą być dostępne dla polskich pacjentów i być jednocześnie konkurencyjne jakościowo właśnie dzięki bardzo pogłębionym bazom danych – wskazywał.

Opinię tę podzielił doktor Radosław Sierpiński,  pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. utworzenia Agencji Badań Medycznych. – To jeden z filarów budowania przewagi konkurencyjnej Polski – dowodził. – Już dzisiaj jesteśmy w zaawansowanym stadium jeśli chodzi o badania, zmieniamy optykę inwestowania w ochronę zdrowia i w badania w ochronie zdrowia. Specyfika badań naukowych w medycynie i naukach o zdrowiu uzasadnia konieczność wyodrębnienia dedykowanych środków finansowych, dlatego Agencja Badań Medycznych przejmie finansowanie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w tym obszarze – zapowiedział Sierpiński. Agencja Badań Medycznych została też zaprezentowana jako podmiot operujący na trzech równoległych ścieżkach aktywności: analitycznej, przyznającej granty oraz wsparcia niekomercyjnych badań klinicznych. Dr Sierpiński podkreślał, że tak wydatkowane pieniądze niejako „wrócą do pacjentów”. Zapowiedział, że tak zwana Rada Agencji ma mieć międzynarodowy skład ekspercki, aby Polska mogła czerpać z najlepszych doświadczeń. – Chcielibyśmy, by agencja stała się platformą partnerstwa publiczno-prywatnego i przestrzenią łączącą we wspólnym celu naukowców z biznesem – mówił.

– Biologia to bardzo skomplikowana sprawa, a to stulecie, to wiek badań i przemian biotechnologicznych – zaczął swoje wystąpienie doktor Peter Grandsard, Executive Director Research w Amgen, Inc. Dr Grandsard mówiąc o filozofii firmy Amgen wskazywał, że stara się przede wszystkim zrozumieć, jak choroby objawiają się na poziomie komórkowym, co więcej, nie tylko zrozumieć istotę choroby na poziomie badań klinicznych, ale też poznać cechy leków pod kątem efektywności ich działania, funkcjonalności, długości przechowywania czy przystępności dla pacjentów (np. w kwestii sposobu ich podawania). – Dzisiaj musimy dysponować najlepszymi danymi, przy czym istnieje coraz więcej interesujących i efektywnych sposobów ich pozyskiwania – możemy je otrzymywać bezpośrednio od pacjentów śledząc ich funkcje życiowe dzięki wykorzystaniu sieci Wi-Fi – wyliczał Grandsard podając jako przykład pozyskiwanie próbek mowy w badaniach nad specjalistycznymi terapiami.

Kolejnym mówcą był doktor Łukasz Kozera, Krajowy Koordynator ds. Biobankowania. Polska sieć biobanków jest projektem wspieranym finansowo przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictw Wyższego. Dr Kozera podkreślał, że dostęp do danych jest podstawą tego, byśmy mogli mówić o rozwoju medycyny spersonalizowanej. Według niego są to dane, dzięki którym polskich pacjentów będzie można leczyć i diagnozować znacznie szybciej. Wskazywał, że Polska jest lokalnym hubem w tym zakresie i jako taki może sięgać po finansowanie ze środków europejskich kolejnych projektów z obszaru medycyny spersonalizowanej. Wyliczył też zadania stojące przed naszym krajem jeśli chodzi o biobanki. Są to: utworzenie rejestru banków, dostarczenie odpowiednich rozwiązań IT, wdrożenie procedur i wspólnych standardów jakościowych oraz system zarządzania jakością, utworzenie krajowego ośrodka wiodącego oraz zapewnienie bezpieczeństwa materiału biologicznego, z uwzględnieniem aspektów etycznych. Jako cel na przyszłość dla biobanków wskazał kooperację z przemysłem farmaceutycznym.

Doktor Janis Naeve, Managing Director z Amgen Ventures mówiła o sposobach finansowania innowacji.                   – Innowacje mają swoje źródło w jednostkach naukowych czy uniwersytetach, dlatego warto wspomnieć w tym kontekście o istotnej roli venture capital – mówiła. Odniosła się też do filozofii firmy Amgen, która skupia się na przeciwdziałaniu poważnym chorobom cywilizacyjnym. Mówiła o cyfrowym inwestowaniu w opiekę zdrowotną, co jest wynikiem świadomości, że należy przynosić pomoc w sposób możliwie jak najbardziej ekonomiczny. – Dzisiaj mamy interesujące portfolio podmiotów, z którymi współpracujemy w zakresie biotechnologii oraz rozwiązań IT, współpracujemy też z firmami farmaceutycznymi – wyliczała. – W centrum naszych działań i zainteresowania jest zawsze pacjent – spuentowała swoje wystąpienie doktor Naeve.

W drugiej części spotkania wszyscy prelegenci zasiedli do debaty, którą moderowała  Iwona Schymalla, redaktor naczelna Medexpress.  Do grona dyskutantów dołączyli dr Marta Gajęcka, doradca Prezydenta RP, prof. Leszek Kalinowski z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz dr Roman Topór-Mądry, prezes Polskiej Agencji Oceny Technologii Medycznych i Jan Staniłko, dyrektor Departamentu Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii. Redaktor Schymalla zaczęła od pytania o to, jak podchodzić do wydatków na nowe technologie, by traktować je jako inwestycję, a nie koszt. Dr Radosław Sierpiński wskazywał na potencjał, jaki daje docelowa kwota 600 milionów złotych, którymi będzie dysponować Agencja Badań Medycznych. Przekonywał, że te środki wrócą do pacjentów, w szczególności wskazywał na intencję dostarczenia pacjentom z rzadkimi schorzeniami innowacyjnych terapii, które dzisiaj są poza obszarem zainteresowania firm farmaceutycznych. – Tę odpowiedzialność społeczną musimy podjąć. De facto chodzi o świadome i właściwe wydanie pieniędzy i ich podział – ile na profilaktykę, a ile na działania naprawcze – mówił.  W dyskusji wskazywano też na fakt, że w ślad za pieniędzmi musi iść odpowiednia baza kompetencji. Podkreślano, że system wsparcia finansowego dla badań w obszarze medycyny i biotechnologii w Polsce jest gotowy i – co ważne – hojny. Doktor Marta Gajęcka wskazywała też na fakt, że polskim kapitałem są zasoby ludzkie, naukowcy i ośrodki badawcze. – Ten potencjał jest ogromny – podkreślała. Profesor Leszek Kalinowski podkreślał, że biobankowanie może być skutecznie rozwijane dzięki kooperacji pomiędzy specjalistami reprezentującymi różne dziedziny naukowe i łączeniu się niewielkich zespołów w ramach większych projektów.

Redaktor Iwona Schymalla w toku dyskusji pytała o doświadczenia ostatnich 15 lat firmy Amgen w obszarze inwestowania i innowacji. Dr Janis Naeve przekazała krótka receptę: – Inwestujemy w solidną naukę i obiecujących ludzi. Sukcesów nie osiąga się z dnia na dzień. To wymaga poświecenia i wspólnej pracy. Co ważne – gromadzimy też odpowiednich inwestorów „wokół stołu”. Dr Peter Grandsard mówił o Polsce jako o kraju z wielkim potencjałem, wciąż się rozwijającym i posiadającym świetnie wykształconych specjalistów. – Widzę tu pewną analogię, bo my w Amgen podobnie – wciąż musimy się rozwijać i wspinać na nowe szczyty. Często takie, których wierzchołków jeszcze nawet nie widać – dodał.

Dr Roman Topór-Mądry mówił o zmianie krajobrazu polskiej medycyny i obszaru badań medycznych po powstaniu Agencji Oceny Technologii Medycznych. – Agencja ocenia efektywność kliniczną danej procedury oaz jej efektywność kosztową. Z tego puntu widzenia potrzebujemy wiedzy, czy inaczej – dowodów naukowych. Agencja jest też szansą dla poprawy jakości decyzji refundacyjnych – przekonywał. Profesor Leszek Kalinowski w ostatnich zdaniach dyskusji wskazywał na kluczowy aspekt, jakim dla pozyskiwania i zbierania danych medycznych, w tym zbierania materiału biologicznego, jest powstanie regulacji prawnych. – Istnieje część analityczna, ale prawnie – rejestry narodowe są zablokowane lub ograniczone, co jest istotnym ograniczeniem szybkości rozwoju baz danych. I to wyzwanie trzeba jak najszybciej uregulować – postulował.

To, co wybrzmiało najmocniej podczas dyskusji, to fakt, że biotechnologia staje się coraz ważniejszą częścią, już nie tylko nauki, ale też gospodarki. Kwestią czasu jest to, kiedy będą w nią inwestowane znacznie większe środki, bo aby skutecznie walczyć z chorobami cywilizacyjnymi czy rzadkimi, trzeba szukać przyczyn już w genomach i łańcuchach genetycznych. To może być klucz do zdrowego społeczeństwa, a przynajmniej takiego, w którym uda się wyeliminować wiele chorób.