Co to jest Rosatellum bis, czyli od czego zależy wynik wyborów we Włoszech


17.01.2018 – Karolina Iskierka

4 marca Włosi pójdą do urn, żeby wybrać nowy skład Senatu i Izby Deputowanych. Po raz pierwszy wyniki wyborów będą przeliczane według nowej ordynacji wyborczej, zwanej od nazwiska głównego promotora projektu Ettore Rosato, deputowanego rządzącej Partii Demokratycznej, Rosatellum bis. Jakie są główne założenia nowej ordynacji i jakie mogą być jej konsekwencje?

Nowa ordynacja jest systemem mieszanym, łączącym elementy systemu proporcjonalnego i większościowego. Rosatellum zakłada, że jedna trzecia deputowanych i senatorów będzie wybierana w jednomandatowych okręgach wyborczych według zasady first past the post, a pozostałe dwie trzecie w systemie proporcjonalnym z listami wyborczymi. Istotna zmiana w stosunku do poprzedniej ordynacji polega na tym, że głos wyborcy musi być spójny, to znaczy kandydaci w głosowaniu większościowym i proporcjonalnym muszą reprezentować to samo ugrupowanie lub koalicję.

Przewidziane progi wyborcze obowiązujące dla głosowania w systemie proporcjonalnym to 3 proc. dla listy pojedynczej partii oraz 10 proc. dla listy koalicji partyjnej z dodatkowym zastrzeżeniem, że przynajmniej jedna partii na takiej liście musi przekroczyć próg 3 proc. W głosowaniu do Senatu mandaty będą obliczane w poszczególnych regionach, a w głosowaniu do Izby Deputowanych będzie brany pod uwagę wynik w skali całego kraju.

Największe kontrowersje nowa ordynacja wzbudziła w szeregach Ruchu 5 Gwiazd. Partia Beppe Grillo otwarcie mówi o tym, że została ono stworzona, by zmniejszyć jej szanse na objęcie władzy, twierdząc, iż faworyzuje ona koalicje wyborcze. Krytycy zwracają również uwagę, że obowiązek głosowania na kandydatów z tego samego obozu ogranicza swobodę wyboru. Zwolennicy ordynacji odpowiadają, że Rosatellum ma być zachętą do tworzenia – i wybierania – koalicji wyborczych, co pozytywnie wpłynie na stabilność rządów we Włoszech.

Nie ulega wątpliwości, że niestabilne koalicje rządzące i częsta zmiana na stanowisku premiera (od symbolicznego początku tzw. Drugiej Republiki w 1992 roku Włochy miały 14 szefów rządów, a dla porównania w tym samym okresie Niemcy miały ich trzech, Hiszpania – czterech, a Wielka Brytania – pięciu) to poważny problem włoskiej demokracji. Jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że ordynacja była uchwalana w pośpiechu, żeby zdążyć przed tegorocznymi wyborami i że, jak to zwykle bywa w przypadku ordynacji uchwalanych na ostatnią chwilę, troska o stabilność demokracji nie była najważniejszym priorytetem jej orędowników.

Na podstawie:
http://www.repubblica.it/politica/2017/09/22/news/rosatellum_bis_scheda-176193741/
https://www.politico.eu/article/italian-parliament-approves-controversial-electoral-law/
http://www.linkiesta.it/it/article/2017/10/25/92-anni-e-non-sentirli-napolitano-critica-il-rosatellum-ma-salva-genti/35964/