Carpathia – Marka Karpacka – ambicje versus możliwości [RELACJA]

Karpaty jako całość pomimo bogatej, zróżnicowanej kultury i wspaniałych walorów przyrodniczych nadal nie są odkryte przez turystów. Wciąż brakuje przemyślanej promocji turystycznej regionu, który ma wszelkie walory by stać się jednym z najczęściej wybieranych kierunków w Europie. Czy wyznaczone cele są możliwe do osiągnięcia? Jak promować i inwestować w Markę Karpacką?

Na te pytania odpowiedzieli goście IV Forum Przemysłowego w Karpaczu. Dyskusję poprowadziła Arleta Alicja Rybak – dziennikarka Magazynu OZEON. Jako pierwszy głos zabrał Marek Kuchciński, poseł, marszałek Sejmu VIII kadencji. Region Karpat charakteryzuje wielkie bogactwo – tak jak powiedział Milan Kundera – „Maksimum różnorodności na minimum przestrzeni”. Aby mówić o skutecznej promocji Karpat powinniśmy, w pierwszej kolejności, wzajemnie lepiej się poznać i zwiększyć dostępność do bogactwa naszych kultur. Nad tą dostępnością wciąż pracujemy i jest to wielkie wyzwanie dla wszystkich państw karpackich, które angażują się w przyspieszenie tego procesu. W tym też celu cyklicznie spotykamy się na konferencjach Europy Karpat.

Kiedy mówimy o Alpach mówimy o regionie z bardzo silnym i solidnym wizerunkiem, który był budowany przez dekady. Wiele dziedzin jest na najwyższym poziomie: infrastruktura, autostrady, zakwaterowanie oraz sport. Co mogą zrobić Karpaty by z tym konkurować? Na to pytanie próbował odpowiedzieć Dumitru-Tudor Jijie, dyrektor generalny Eastern Marketing Insights z Rumunii. Musimy próbować zminimalizować koszty – promując region musimy zadbać o jego atrakcyjność cenową. Powinniśmy znaleźć coś co nas łączy i co możemy zrealizować, złożyć konsumentom obietnicę, którą będziemy w stanie spełnić. Ludzie poszukujący lokalnych tradycji, różnorodności odnaleźliby je w naszym regionie. Ponadto coraz bardziej świadomi konsumenci chcą wiedzieć co kupują, szukają odpowiedzialnych wyborów i zrównoważonego doświadczenia. W ten sposób zrównoważona turystyka może być naszą odpowiedzią.

Dawid Lasek, sekretarz generalny Stowarzyszenia Euroregionu Karpackiego Polska również podkreślił, że bez fundamentów trudno jest rozmawiać o kolejnych piętrach. Powinniśmy ściśle określić o czym mówimy. Marka ma dawać premię cenową – produkty mają być lepsze i lepiej dostępne. Dobre wrażenia dostarczane do konsumenta w formie produktu – tym powinna być nasza marka. Potencjał który mamy w Karpatach możemy wykorzystać to stworzenia ważnego produktu turystycznego. Nie mamy szansy wejść na rynek jako województwo podkarpackie, obwód zakarpacki czy kraj preszowski – musimy stworzyć wspólną markę jaką są Karpaty i na tej podstawie budować swoją pozycję. Wymaga to przełamania kodu administracyjnego. Próbujmy mobilizować partnerów, bo wspólnie możemy osiągnąć więcej. Powinniśmy przełamać także klątwę Strefy Schengen – Ukraina jest dla nas ważnym partnerem strategicznym.

Turystyka to jedna z najważniejszych dziedzin gospodarki w Karpatach – powiedział Ryszard Skotniczny, właściciel Dworu Kombornia Hotel&SPA****. Mamy doskonałe wina, a także inne produkty do picia i jedzenia, które pochodzą z naszej ziemi. Lokalny produkt jest siłą turystyki, szansą dla regionu, który bardzo szybko się wyludnia. Karpaty mają ogromny potencjał, który drzemie w nich oraz szansę na turystykę zrównoważoną i ekologiczną. Sándor Köles, przewodniczący Fundacji Karpackiej z Węgier odpowiedział, że powinniśmy przede wszystkim zmienić narrację jeśli chodzi o promocję regionu – wykorzystać możliwości, różnorodność narodową i psychologiczną. Musimy walczyć o integrację regionu. Powinniśmy tworzyć i promować nie tylko lokalne produkty ale również „karpackie”. Mówimy w wielu językach, ale musimy mieć jedną wspólną wizję. Bardzo ważna jest też tożsamość karpacka.

W takim razie co dalej? Jakie kroki powinniśmy podjąć? Po pierwsze, rozbudowywać infrastrukturę, szybko rozwijać dostępność komunikacyjną. Po drugie powinniśmy wspólnie prezentować światu wielki dorobek dziedzictwa kulturowego i naukowego Europy Środkowej. A jest ono mało znane, choćby fakt, że z naszych stron wywodzi się ponad 60 noblistów, liczni wielcy artyści i uczeni wpływający na dzieje świata. Dlatego najważniejsza jest współpraca – jeśli wypromujemy się razem będzie to tańsze i skuteczniejsze – powiedział Marek Kuchciński.

Partnerem wydarzenia jest Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka.