Po załamaniu gospodarczym lat 2014 i 2015 ukraińska gospodarka stopniowo odzyskuje żywotność. Jednak nadal jest jej daleko do do przedkryzysowego roku 2013 czy 2008. Jakie działania powinny być podjęte przez ukraińskie władze, by zjawisko wzrostu gospodarczego okazało się trwale? Kiedy Ukraina urośnie do pozycji ważnego partnera ekonomicznego Unii Europejskiej? Na te pytania usiłowali znaleźć odpowiedź goście panelu prowadzonego przez Fabrizio Zucca, profesora Uniwersytetu w Bocconi w Mediolanie.

W rzeszowskim centrum wystawienniczo-konferencyjnym G2A Arena o gospodarczej przyszłości Ukrainy rozmawiali europejscy eksperci:
Sergiej Afoncev, Dyrektor Departamentu Teorii Gospodarczej, członek Rosyjskiej Akademii Nauk,
Ute Kochlowski-Kadjaia – Dyrektor Generalna niemieckiego Stowarzyszenia Biznesu Wschodniego,
Sylwester Witalis, przedstawiciel firmy Atneo Doradztwo Cło Podatki oraz
Iurie Gotisan, Dyrektor Analitycznego Centrum Badań Expert-Grup z Mołdawii.

Ute Kochlowski-Kadijaia podkreśliła że aby uniknąć gospodarczej stagnacji, należy aktywować Ukrainę, natchnąć ja energią tak, by była w stanie pokonać swoje trudności. Dobrym punktem wyjścia dla zmian na Ukrainie są mocne rolnictwo oraz przemysł. Jednak potrzeba odważnych reform, by proces przekształceń miał szanse powodzenia. Biznes ukraiński nie jest tak na prawdę zainteresowany reformą. Zwykli ludzie tak – ale biznes nie. Reformy powinny być zainicjowane oddolnie, także przez biznes.

Najbliższe wybory zadecydują, czy przyszłość Ukrainy po roku 2019 to stagnacja czy rozwój – powiedziała Kochlowski-Kadijaia i dodała, że czynnikiem, który odstrasza niemieckie przedsiębiorstwa od inwestowania na rynku ukraińskim jest korupcja. 

Sergiej Afontsev stwierdził, że w ostatnich latach okoliczności dla współpracy EU i Ukrainy były sprzyjające. Europejska ekonomia wzmocniła się, spadł odsetek ludzi bez pracy – stopa bezrobocia w krajach EU to zaledwie ok 3.7%, czyli mniej niż przed kryzysem. To wszystko powoduje wzrost popytu wewnątrz wspólnoty i chęć Unii do współpracy z Ukrainą.

Trzeba zaprosić na Ukrainę inwestycje zagraniczne – to jest podstawowe zadanie przyszłego prezydenta. Jednak do tego należy stworzyć odpowiedni klimat inwestycyjny. Zapraszanie zagranicznych inwestorów nie może być tylko elementem kampanii wyborczej – stwierdził Afoncev. Nie ma sensu przeprowadzać głupiej prywatyzacji. Należy włączyć ukraińskie przedsiębiorstwa w międzynarodowy łańcuch przedsiębiorstw – sama sprzedaż zagranicznym podmiotom nie przyniesie niczego dobrego.

Sylwester Witalis dodał, że należy wykorzystać potencjał intelektualny i charakterologiczny, który cechuje naszych wschodnich sąsiadów.

Pokolenie młodych Ukraińców jest ambitne. Podejmują oni o wiele większe ryzyko inwestycyjne niż ich rówieśnicy w innych krajach UE. Są ambitni i to oni będą czynnikiem determinującym przyszły rozwój i stabilizację Ukrainy. Należy popierać rozwój dobrych praktyk i spójność prawa – to oczywiście proces długoterminowy i wielowątkowy, ale efektem takich dobrych działań będzie wzrost ekonomiczny Ukrainy.
Ukraińcy muszą zapewnić tak ważną dla biznesu pewność wymiany towarowej – tak, by biznes EU z Ukrainą mógł oprzeć się na stabilnych przepisach.

Mołdawski gość Iurie Gotisan przedstawił interesującą prezentacje i podzielił się mołdawskimi doświasczeniami gospodarczymi na podstawie wolnej strefy ekonomicznej stworzonej w Mołdawii.

Wszystko jest w rękach Ukraińców. Mają wszelkie szanse na sukces  i rozwój, ale zarazem wiele problemów i przeszkód do pokonania. Jeśli będą konsekwentnie pracować nad prawem i rozsądnie rozwijać swoja gospodarkę – nic nie stanie na przeszkodzie by osiągnęli finalny sukces.