Islamskie inwestycje na obszarze integracji euroazjatyckiej

  • 05.03.2012
  • Władysław Sokołowski

Procesy integracyjne w krajach poradzieckich, a szczególnie w ramach Unii Celnej Rosji, Kazachstanu i Białorusi oraz Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej i nowo powstałej Unii Euroazjatyckiej stały się przedmiotem zainteresowania inwestorów z Bliskiego Wschodu.

Niedawno przedstawiciele Euroazjatyckiego Banku Rozwoju (EABR), agendy w budowanej właśnie strukturze Unii Euroazjatyckiej poinformowali, że pierwsze „islamskie inwestycje” zostaną skierowane przez ten bank do Kazachstanu. Kraj ten od kilku lat przygotowywał się do wdrożenia bankowości, spełniającej wymogi szariatu. Odpowiednio dostosował prawodawstwo i wyraził zgodę na utworzenie pierwszego banku islamskiego. Rozpoczęto też realizację pierwszych projektów. Trudno więc przyłączyć się do zdziwienia przedstawicieli władz i banków rosyjskich, ze to nie Rosja staje się miejscem intensywnego inwestowania, opartego o reguł islamu.

Wśród trzech wymienionych krajów, tworzących jądro procesów integracyjnych na obszarze b. ZSRR, najbardziej zaawansowana bankowością islamską dotąd wyróżniała się Rosja, a konkretnie Republika Tatarstanu, gdzie oprócz Centrum Finansów i Bankowości Islamskiej, działa uniwersytet o islamskim profilu ekonomiczno-finansowym oraz liczne przedsiębiorstwa i organizacje, podstawę aktywności których stanowią zasady szariatu (ale nie całkowicie). W Kazaniu w 2010 roku odbył się II Światowy Kongres Finansów Islamskich, a prezydent Tatarstanu R. Minnichanow w ub. roku odbył podróż do kilku krajów arabskich w poszukiwaniu źródeł finansowania projektów inwestycyjnych na terenie swej republiki. Z pewnością, jest o co zabiegać, bowiem według danych spółki audytorskiej Ernst&Young w tym roku światowe islamskie aktywa finansowe winny wzrosnąć o 33 proc. osiągając poziom 812 mld euro.

Według A. Kowalenko, szefa grupy ds. alternatywnych (islamskich) instytucji i produktów finansowych Asocjacji Banków Regionalnych Rosji, inwestycyjny potencjał, na który może liczyć Rosji wynosi 15 mld USD. Jednakże nie jest ona dostatecznie przygotowana do przyjęcia takich środków. Na przeszkodzie stoi brak odpowiedniego prawodawstwa, pozwalającego islamskim bankierom na rozpoczęcia działalności z gwarancją, że nie będzie naruszeń reguł szariatu. Konieczna jest zmiana lub uzupełnienie 14 ustaw FR, w tym kodeksu cywilnego, kodeksu podatkowego, ustaw „O bankach i działalności bankowej”, „O rynku papierów wartościowych”, „O funduszach inwestycyjnych”. Ekspert zastrzega, ze nie chodzi o zamianę istniejącego systemu finansowego na islamski model. W prawie rosyjskim powinny pojawić się nowe rodzaje umów, odpowiadające wymogom szariatu, to jest zakazujące otrzymywania oprocentowania od pożyczek, a także spekulacji na giełdzie. Islamski inwestor będzie każdą umowę analizował pod kątem zgodności z religijną definicją „finansowania islamskiego”.

Anatolij Aksakow, zastępca przewodniczącego Komitetu ds. Rynku Finansowego Dumy Państwowej twierdzi jednak, że nie ma przeszkód, aby w ramach obecnego rosyjskiego prawa zawierać „muzułmańskie kontrakty”. Dodał też, iż poprawki do ustaw będą przedmiotem kolejnego kongresu bankowości islamskiej w Kazaniu w czerwcu br. Dla przyciągnięcia islamskich inwestorów, w Moskwie utworzono Międzynarodowe Centrum Finansowe, na bazie którego Islamski Bank Rozwoju mógłby z większą dozą zaufania realizować swe projekty w Rosji i pozostałych krajach Unii. Na razie jednak, efekty tej działalności są niewielkie: podpisano tylko jeden kontrakt, z wieloma zresztą klauzulami. Niewielkim sukcesem może pochwalić się bank z Tatarstanu AK „BARS”, który uzyskał 60 mln USD na rozwój międzyregionalnej sieci połączeń drogowych i na stymulowanie wewnętrznej aktywności turystycznej.

Warto przypomnieć, że islamskie instytucje finansowe, a zwłaszcza banki powstały niedawno, bo pod wpływem szybkiego wzrostu cen na ropę naftową w latach 70-tych XX w. pojawiła się konieczność przyspieszenia strumieni środków pieniężnych w krajach muzułmańskich. Jednocześnie warunkiem ich funkcjonowania była zgodność z regułami religijnymi islamu. Po początkowym etapie zakładania banków w krajach muzułmańskich, w 1978 r. w Luksemburgu powstał pierwszy tym obszarem Islamski Dom Finansowy. Według danych KPMG z 2007 r. w 75 krajach działało ponad 500 islamskich instytucji finansowych. Odnotowuje się średnioroczny ich przyrost o 10-15 proc. W 2010 r. finanse islamskie przekroczyły 1 bln USD i stanowiły 1 proc. rynku światowego. Wielu ekspertów finansowych ocenia, że niezależnie od surowych ograniczeń, związanych z inwestowaniem, islamski model finansowy okazał się efektywnym nie tylko w czasach spokojnych, lecz przede wszystkim w czasie kryzysu.


  • 05.03.2012
  • Władysław Sokołowski